Okres wakacyjny upływa rolnikom pod znakiem żniw i intensywnych prac polowych. W trakcie tego typu robót zdarza się, że dochodzi do nieszczęśliwych wypadków. Upadki z ciągników czy chwila nieuwagi podczas sprawdzania działania maszyn mogą kosztować rolnika zdrowie, a nawet życie. W powiecie kartuskim w pierwszym półroczu tego roku takich zdarzeń było 29 i jeden z nich zakończył się zgonem osoby poszkodowanej. Jak rolnicy mogą się przed nimi uchronić?
Upadki, uderzenie przez ruchome części maszyn, zetknięcie z ostrymi przyrządami, przygniecenia, pożary, wysokie temperatury, przemęczenie, zły stan techniczny maszyn – to tylko kilka przyczyn pechowych sytuacji, do których dochodzi w trakcie prac rolnych. Rolnicy muszą być bardzo ostrożni, by wykonywane przez nich roboty były staranne i zarazem nie stanowiły zagrożenia dla ich życia i zdrowia.
Świadomość o niebezpieczeństwie wzrasta. Patrząc na statystki wypadków polowych można zauważyć, że z roku na rok odnotowuje się ich coraz mniej. Do Kas Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w całym kraju w ubiegłym roku zgłoszono 13.641 wypadków, czyli o 1654 mniej niż w 2018 roku. 57 wypadków było śmiertelnych. Na Pomorzu zgłoszono 445 zdarzeń i 438 z nich zostało uznane przez KRUS za wypadki. Trzy z nich skończyły się zgonem. W pierwszym półroczu 2020 roku w kraju odnotowano 5302 wypadki, z czego 18 było śmiertelnych. Na Pomorzu zgłoszono 153 incydenty podczas prac rolnych, z czego jeden wypadek zakończył się zgonem osoby poszkodowanej.
W powiecie kartuskim w pierwszej połowie tego roku zgłoszono 29 wypadków. Jeden był śmiertelny i doszło do niego w wyniku zdarzenia komunikacyjnego.
W ubiegłym roku w powiecie odnotowano najmniej wypadków podczas prac rolnych w historii istnienia kartuskiego oddziału KRUS. Było ich 70 i jeden zakończył się zgonem osoby poszkodowanej – na rolnika spadło ścinane drzewo. Pojawiły się też dwa przypadki zachorowania na boreliozę, kwalifikowane jako choroba zawodowa.
– W 2019 roku w placówce terenowej KRUS Kartuzy zgłoszono 70 wypadków, czyli o 15 mniej niż w 2018 roku. Jest to najmniejsza liczba wypadków od początku istnienia placówki – informuje Andrzej Dawidowski, kierownik KRUS w Kartuzach.
Wypadki w dużej mierze wynikały ze złego stanu użytkowanych maszyn i ubierania nieodpowiedniego obuwia (np. wzmocnionego noska chroniącego stopę podczas prac ze zwierzętami). Najczęstsze są upadki i stanowią one prawie 50 proc. wszystkich zdarzeń. Zdarzają się też incydenty spowodowane przez zwierzęta oraz uderzenia i pochwycenia spowodowane przez ruchome części maszyn.
– Jeśli będziemy rozpatrywać przyczyny wypadków, to zdecydowanie dominują te powstałe z przyczyn tzw. ludzkich, spośród których na czele są wypadki spowodowane niewłaściwym zachowaniem i postępowaniem człowieka – podaje Andrzej Dawidowski.
Jak KRUS zapobiega?
Kierownik kartuskiego KRUS zapewnia, że to zasługa wieloletnich działań prewencyjnych, że liczba wypadków podczas prac rolnych się zmniejsza. Zanotowano również spadek liczby osób ubezpieczonych – z 6.483 na 6.315.
– W 2019 roku przeprowadzono 48 działań prewencyjnych mających na celu poprawę bezpieczeństwa osób pracujących w gospodarstwach rolnych i wzrost świadomości na temat występujących różnorodnych zagrożeń, W rzeczywistości działań tych było jeszcze więcej, gdyż niektóre działania były połączone np. konkurs poprzedzony szkoleniem oraz szkolenie wraz z pokazem udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej – zaznacza kierownik KRUS w Kartuzach.
Ważnym działaniem prewencyjnym okazuje się przegląd gospodarstw pod względem bezpieczeństwa.
– W 2019 roku dokonano 69 takich przeglądów i sporządzono listy kontrolne, w których dokonano oceny gospodarstw pod względem występujących zagrożeń. Uwagi i spostrzeżenia stwierdzone w tym zakresie przekazano rolnikom i w większości spotkały się one ze zrozumieniem odbiorców – podaje Andrzej Dawidowski.
Istotnym aspektem – zdaniem KRUS, jest edukacja dzieci rolników, która ma skutkować tym, że w kolejnych latach liczba wypadków będzie jeszcze bardziej się zmniejszać. Organizowane są dla nich różnego rodzaju konkursy i pogadanki we współpracy z włodarzami gmin i dyrektorami szkół. Dotychczas również stoiska KRUS pojawiały się na imprezach masowych, takich jak dożynki. Kartuski oddział KRUS podaje, że podczas dożynek wojewódzkich w Kartuzach do ich stoiska podeszło 150 osób.
Obecnie z uwagi na pandemię koronawirusa działania są ograniczone, jednak dalej prowadzona jest dystrybucja ulotek z treściami, jak uchronić się przed wypadkami i można brać udział w konkursach online.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie nie ma wypadków ? Nawet biurwy nieraz zginą jak spadnie ze schodów w biurze ????????????
I nie wspomnę o tym jak zahaczaja wiesniaki o czyjeś ogrodzenia tymi maszynami :/ hamy naprawiać co zepsuliście
To się wyprowadzić miejski debilu tam skąd przyszedłeś
ta i zacznij sam sobie żarcie produkować pajacu jak ci nie pasuje że rolnicy jeżdzą
Paniii Karolino... po co ten dzióbek na foto ;) ???
A gdzie nie ma wypadków ? Nawet biurwy nieraz zginą jak spadnie ze schodów w biurze ????????????
I nie wspomnę o tym jak zahaczaja wiesniaki o czyjeś ogrodzenia tymi maszynami :/ hamy naprawiać co zepsuliście
To się wyprowadzić miejski debilu tam skąd przyszedłeś