Sąd Rejonowy w Kartuzach będzie nieczynny dla interesantów. W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa zamknięte zostało biuro obsługi interesantów, biuro podawcze i kasa sądu. Ich działalność zawieszono do 30 marca.
Do instytucji ograniczających kontakt z petentami dołączył Sąd Rejonowy w Kartuzach.
- W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-COV-2 i zagrożeniem epidemiologicznym od dnia 12 marca od godziny 9. do 30 marca zamknięte będzie biuro obsługi interesantów, biuro podawcze oraz kasa sądu. Wszelkie informacje na temat działalności sądu można uzyskać wyłącznie telefonicznie pod numerem telefonu (58) 779-68-14, (58) 779-68-16 (infolinia w sprawach cywilnych, karnych, rodzinnych i z zakresu prawa pracy) oraz (58) 779-68-15 (informacja w sprawach wieczystoksięgowych) bądź droga elektroniczną na adres [email protected] - brzmi komunikat Sądu Rejonowego w Kartuzach.
Należności sądowe należy regulować wyłącznie na rachunki bankowe sądu. Korespondencję należy kierować wyłącznie drogą pocztową.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skandal Z lepszej gliny są ulepieni a reszta do roboty!
Jaka dezorganizacja!!! Jedni są chronieni a drudzy w pierwszym rzędzie na odstrzał. W czym są gorsi ludzie pracujący w sklepach, aptekach, na stacjach - albo wszyscy albo nikt!!!
A co z rozprawami? odwołane? czy będą się odbywać?
Czytajcie ze zrozumieniem. Jest napisane, sąd zamyka się dla interesantów, a nie że pracownicy sądu mają wolne. Tak tworzą się właśnie plotki, bo ktoś nie potrafi czytać ze zrozumieniem..
Na stronie internetowej Sądu wskazane są sygnatury akt spraw które się odbędą.
A co to znaczy ,że sąd zamyka sie na interesantów, to w takim razie również pracownicy aptek Poczty stacji benzynowych itp , tez mogą zamknąć się na interesantów , im tylko chodzi o chronienie własnych tyłków, urząd bez interesantów nie pracuje bo wtedy nie maja co robić
Skandal Z lepszej gliny są ulepieni a reszta do roboty!
Jaka dezorganizacja!!! Jedni są chronieni a drudzy w pierwszym rzędzie na odstrzał. W czym są gorsi ludzie pracujący w sklepach, aptekach, na stacjach - albo wszyscy albo nikt!!!
A co z rozprawami? odwołane? czy będą się odbywać?