Reklama

Walka burmistrza Żukowa z przysłowiowymi wiatrakami?

10/03/2008 10:28
Kilkanaście dni temu, podczas odprawy kartuskich policjantów, burmistrz Żukowa Albin Bychowski zdradził swój sposób na walkę z wandalami, którzy niszczą wiaty przystankowe. Niestety, rozwiązanie to nie do końca się sprawdziło, bowiem w minioną sobotę jedna z żukowskich wiat znowu została zniszczona. Mężczyźnie jednak czyn ten nie ujdzie na sucho.

Albin Bychowski, burmistrz Żukowa, podczas odprawy policyjnej, która odbyła się 29 lutego br. w budynku kartuskiej straży pożarnej, zdradził, jak "walczy" z wandalami niszczącymi wiaty przystankowe. Powiedział wówczas:

- Po weekendzie czujemy się, jakby jakiś tajfun przeszedł przez Żukowo. Nie ma tygodnia, żeby nie były niszczone wiaty. Dlatego też czasami świadomie wstrzymuję ich naprawę, żeby społeczeństwo widziało, jak sami szanujemy wspólną własność.

Okazuje się, że tak naprawdę cała ta sytuacja przypomina walkę Don Kichota z wiatrakami. W minioną sobotę po raz kolejny bowiem w Żukowie została zniszczona wiata. Na szczęście, wandal tym razem się nie wymknął policjantom. Sprawcą okazał się 27-letni mieszkaniec gminy Żukowo. Osadzono go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w KPP w Kartuzach.

- Nieznane są jeszcze dokładne straty, które wyrządził ten mężczyzna - oznajmiła Ewa Kilińska, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Żukowie. - Pewne jest natomiast, że wyrządzone szkody są powyżej 250 złotych, a więc grozi mu kara przewidziana w kodeksie postępowania karnego - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wilk - niezalogowany 2008-03-10 10:53:43

    Wszystko rozumiem. Ale gdzie wspaniała firma ochroniarska, która miała zapewnić miastu i gminie ochronę? Umowa jeszcze obowiązuje? Jeżeli tak - chcaiłbym żeby burmistrz zdradził jej szczegóły. Bo póki co widuję czasem samochód rzeczonej firmy w godzinach wczesno popołudniowych na parkingu przy remizie... I to chyba wszystko... Może warto zaiwestować w nocne, konkretne i częste patrole policji zamiast opłacać taką "ochronę"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości