Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratuluję Kaszubskiemu Parkowi Krajobrazowemu pomysłu spotkań i edukacji nauczycieli. Mam nadzieję iż dzięki temu Park będzie lepiej chroniony przed najazdem ludzi, którzy najchętniej pod haslami miłości do przyrody zniszczyliby przyrodę, krajobraz i kulturę regionu. Bo jak inaczej nazwać budowanie potworków typu szałasy pasterskie czy klocki bez żadnej wisji architektonicznej, pokryte rakotwórczym eternitem ( zaiste nazwa "wieczność" tego materiału jest zatrważająca i ktoś kto to wymyślił miał diabła w rodzinie) a przecież Kaszuby przez wieki dopracowały się architektury wkomponowanej w krajobraz, zrównoważonej i pieknej, którą można pokazywać promować i chlubić się nią. Przyrodę i krajobraz niszczą w większośći ludzie z zewnątrz - niewyedukowani "Hunowie" którzy uważają iż wszystko im wolno, dyktować swoje warunki, a z drugiej strony marzy im się krystalicznie czysta woda, cisza przyroda - tak tylko do tej krystalicznie czystej wody odprowadzają ścieki, piorą, myją się i dziwią się że tios ie zanieczyszcza. Dobrze że Park zaczyna od edukacji nauczycieli, aby mogli nauczyć nasze dzieci szacunku dla przyrody i dla mądrości naszych przodków. Chciałbym w tym momencie rzucić hasło , niech każda szkoła weźmie w "opiekę" jedno Jezioro. Zamiast bez sensu łazic po lasach i zbierać buteli do worków, które potem zalegają po drogach. Oczyśmy Jezioro z butelek, śmieci, zróbmy inwentaryzację nielegalnych zrzutów ścieków, sfotografujmy "miłośników przyrody" i ich działalność. Wzorem Szkoły w Goręczynie można urządzić w szkole procownię badania czystości wody, poszukiwać bioindykatorów zanieczyszczeń. Sa to bardzo proste testy, które pozwalają powiedzieć czy Jezioro jest w dobrej czy w złej kondycji. Służyć pomocą na pewno może Gimnazjum w Goręczynie i pani Dyl- Sosnowska, nauczyciel biologii, niestrudzony propagator idei ochrony srodowiska i programu "Green". W Szwajcarii Jezioro Genewskie uratowały dzieci szkolne, my też żyjemy przecież w Szwajcarii Kaszubskiej co prawda ale jednaj Szwajcarii. To czy uratujemy nasze środowisko, krajobraz, region zależy od nas Pozdrawiam, może ktoś to przeczyta i co lmam taką nadzieje wprowadzi to w czyn Bogusław Nedoszytko
Gratuluję Kaszubskiemu Parkowi Krajobrazowemu pomysłu spotkań i edukacji nauczycieli. Mam nadzieję iż dzięki temu Park będzie lepiej chroniony przed najazdem ludzi, którzy najchętniej pod haslami miłości do przyrody zniszczyliby przyrodę, krajobraz i kulturę regionu. Bo jak inaczej nazwać budowanie potworków typu szałasy pasterskie czy klocki bez żadnej wisji architektonicznej, pokryte rakotwórczym eternitem ( zaiste nazwa "wieczność" tego materiału jest zatrważająca i ktoś kto to wymyślił miał diabła w rodzinie) a przecież Kaszuby przez wieki dopracowały się architektury wkomponowanej w krajobraz, zrównoważonej i pieknej, którą można pokazywać promować i chlubić się nią. Przyrodę i krajobraz niszczą w większośći ludzie z zewnątrz - niewyedukowani "Hunowie" którzy uważają iż wszystko im wolno, dyktować swoje warunki, a z drugiej strony marzy im się krystalicznie czysta woda, cisza przyroda - tak tylko do tej krystalicznie czystej wody odprowadzają ścieki, piorą, myją się i dziwią się że tios ie zanieczyszcza. Dobrze że Park zaczyna od edukacji nauczycieli, aby mogli nauczyć nasze dzieci szacunku dla przyrody i dla mądrości naszych przodków. Chciałbym w tym momencie rzucić hasło , niech każda szkoła weźmie w "opiekę" jedno Jezioro. Zamiast bez sensu łazic po lasach i zbierać buteli do worków, które potem zalegają po drogach. Oczyśmy Jezioro z butelek, śmieci, zróbmy inwentaryzację nielegalnych zrzutów ścieków, sfotografujmy "miłośników przyrody" i ich działalność. Wzorem Szkoły w Goręczynie można urządzić w szkole procownię badania czystości wody, poszukiwać bioindykatorów zanieczyszczeń. Sa to bardzo proste testy, które pozwalają powiedzieć czy Jezioro jest w dobrej czy w złej kondycji. Służyć pomocą na pewno może Gimnazjum w Goręczynie i pani Dyl- Sosnowska, nauczyciel biologii, niestrudzony propagator idei ochrony srodowiska i programu "Green". W Szwajcarii Jezioro Genewskie uratowały dzieci szkolne, my też żyjemy przecież w Szwajcarii Kaszubskiej co prawda ale jednaj Szwajcarii. To czy uratujemy nasze środowisko, krajobraz, region zależy od nas Pozdrawiam, może ktoś to przeczyta i co lmam taką nadzieje wprowadzi to w czyn Bogusław Nedoszytko