Reklama

Wandale i "dowcipnisie" na przystankach autobusowych

15/01/2008 14:26
Tablice informujące o odjazdach autobusów na kartuskich przystankach do pięknych na pewno nie należą. Rozkłady jazdy są zniszczone i zdewastowane. Na niektórych z nich dopisano markerem godziny odjazdów. Są i nawet takie, na których znajdują się informacje zapisane na doklejonej kartce.

Mieszkańcy są tym zbulwersowani. Dlaczego? Trudno się bowiem zorientować, czy poprawione godziny na rozkładach jazdy są sprawką wandali czy firm przewozowych.

Jak zapewnił nas Łukasz Jabłoński, pracownik firmy Przewozów Autobusowych Gryf, na ich przystankach wymieniają całe tabliczki, jeżeli jest taka konieczność.

- Natomiast jeżeli chodzi o zmienione markerami godziny jazdy autobusów, jest to wyłącznie sprawka wandali - stwierdził Łukasz Jabłoński. - Mamy pod swoją pieczą około 170 przystanków autobusowych. W ciągu roku wielokrotnie musimy wymieniać zniszczone tabliczki z rozkładem jazdy. Wymieniamy je średnio co dwa lub trzy miesiące.

Pracownicy firmy Gryf sporządzili już listę przystanków, na których w najbliższym czasie zostaną wymienione zniszczone tabliczki. Jest ich około dwudziestu.

- Sam korzystam z jednego z naszych przystanków i widzę, jak z dnia na dzień przybywa zdewastowanych tabliczek z rozkładem jazdy - oznajmił Łukasz Jabłoński.

Trudno się dziwić pasażerom, że są zirytowani, ponieważ błędna informacja, jak i jej brak jest wyjątkowo denerwująca.

Niestety, nie udało nam się zdobyć żadnych informacji co do tablic pekaesowskich. Maciej Rodowski, kierownik ds. marketingu w gdańskim oddziale PKS, jest aktualnie na urlopie. Żadna inna osoba w tej firmie nie był w stanie udzielić nam żadnych wyjaśnień na ten temat.

pio
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2008-01-16 21:46:01

    W sumie ja już się wypowiadałem - w artykule :P - jednak muszę chyba tutaj też wtrącić swoje 3 grosze :P. Stefan, zejdź na ziemię, mielibyśmy mieć około 170 kamerek internetowych i kilku pracowników, którzy śledziliby podglądy z tych kamer? Poza tym jest kilka spraw technicznych: 1) na budowie masz podłączone media - prąd, telefon - dzięki czemu możesz pilnować placu budowy, aby materiały budowlane z rana jeszcze stały; a teraz pokaż mi słupek przystankowy z podłączeniem do prądu i telefonu :mrgreen: 2) obraz z kamerki internetowej raczej nie pomoże w łapaniu wandali - samego zapisu policja nie potraktuje poważnie, bo jakość będzie kiepska (oświetlenie słupka, rozdzielczość nagrania)... Poza tym zdaje mi się, że prawo w jakiś sposób bagatelizuje takie nagrania... Jeśli jednak chcesz mieć "grupę interwencyjną", która miałaby reagować na pojawienie się wandali, to w przypadku słupków Gryfu teren, który ta grupa by miała obsługiwać sięga od Gdańska ze wschodu po Kamienicę Królewską/Gowidlino z zachodu, lub po Kamelę od południa. Dojazd wynosiłby max jakieś 30 km (może wandale poczekają? :razz: ) Gdybyś chciał jednak Stefan pomóc, to załóż kamerkę na Wzgórzu Wolności. Ktoś niszczył przez długi czas tabliczkę PKS-u, a teraz powoli wyrywa naszą. Jest duża szansa, że go namierzysz. Tyle że musisz mieć doooobry sprzęt, a nie jakiś pikselozowy obraz z kamerki internetowej :mrgreen: Możesz drugą umieścić w Gdańsku, przy PKS-ie. Ludzie wracający z imprez przez pewien czas niszczyli tamtą tabliczkę tak często, że przygotowaliśmy od razu kilka egzemplarzy dla kierowców, aby mogli chociaż podkleić nową, niepodartą, nieporysowaną tabliczkę z rozkładem. Widać, że nasza upartość poskutkowała, bo ostatnio nie słyszałem, aby po raz kolejny trzeba było tam coś poprawiać ;) Pozdrawiam, Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /Di - niezalogowany 2008-01-16 14:33:31

    a to jakis problem zniszczyc taka kamere na przystanku?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    stefan - niezalogowany 2008-01-15 23:32:26

    jak trudno ...... skoro taka firma jak GRYF ma szanownych klientów w ciemnym miejscu to po prostu potrzeba nowej konkurencji jaki problem dla dobra klientów zainstalować kilka kamerek internetowych z podglądem na przystanki autobusowe co poniektóre firmy budowlane to praktykują, oszczędzając na stróżach czy może dla bezpiecznego snu stróża nocnego :razz: :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości