Siatkarki Wieżycy Stężyca zrewanżowali się Stali Mielec za porażkę z pierwszej części sezony i pokonały rywalki na ich terenie 3:0. Wywalczony komplet punktów jest o tyle ważny, że umocnił ekipę z Kaszub na bezpiecznym, ósmym miejscu w tabeli.
Już w pierwszym secie podopieczne Grzegorza Wróbla pokazały, że to one będą w tym spotkaniu rozdawać karty. Szybko wywalczona przewaga z biegiem czasu rosła i w pewnym momencie wynosiła już 21:13. Rywalki zdołały odrobić co prawda kilka oczek, ale i tak zeszły z parkietu pokonane 25:19.
Na drugą partię gospodynie wyszły zdecydowanie bardziej zmobilizowane, ale umiejętności starczyło im tylko na kilka pierwszych akcji. Prowadziły już nawet 2:5, by wkrótce potem tracić do Wieżycy pięć oczek. Pierwszego setbola mieliśmy przy stanie 24:18, ale nie zdołaliśmy go wykończyć. Podobnie jak i trzech kolejnych i zrobiło się znów nerwowo. Na szczęście piąta próba zakończyła się sukcesem i stężyczanki mogły być już w tym meczu pewne co najmniej punktu.
Trzecia partia nie przyniosła zmiany obrazu gry. Wieżyca grała lepiej, ładniej i skuteczniej, w efekcie czego także w tym secie szybko wyszła na kilkupunktowe prowadzenie, które kontrolowała w kolejnych minutach. Zwycięstwo 25:20 i całego meczu 3:0 sprawiło, że Wieżyca odskoczyła od goniącej ją drużyny Budowlanych Toruń już na sześć punktów.
W środę wieczorem kolejna próba naszych siatkarek. W Stężycy zmierzą się z Murowaną Gośliną, a więc zespołem, który plasuje się w tabeli tuż nad nami, z identycznym dorobkiem punktowym. Wygrana także w tym meczu da nam awans na siódme miejsce w tabeli. Jest więc o co walczyć. Początek spotkania o godz. 18.00.
Stal Mielec - Wieżyca 2011 Stężyca 0:3 (19:25, 22:25, 20:25)
Komentarze