W miniony weekend, mimo trudnych i niebezpiecznych warunków panujących na drodze nie wszyscy kierowcy zachowali odpowiednie środki ostrożności. W piątek za Kartuzami w drzewo uderzyło BMW, zaś w niedzielę w Przyjaźni dachowała Honda Civic.
Pierwszy z wypadków miał miejsce w piątek około godz. 22.30 przy wyjeździe z Kartuz w kierunku Bytowa. Jadące z nadmierną prędkością BMW wpadło w poślizg, zjechało ze skarpy i uderzyło w przydrożne drzewo. W sumie poszkodowane zostały aż cztery osoby: trzej mężczyźni w wieku 21, 28 i 21 lat oraz 20-letnia kobieta, która ucierpiała najbardziej. Stwierdzono u niej poważne uszkodzenie twarzoczaszki.
Zdecydowanie mniej poważne były natomiast skutki zdarzenia do którego doszło w niedzielę ok. 8.40 rano. W Przyjaźni 22-letni kierujący Hondą Civic, najprawdopodobniej w wyniku nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi, po czym dachował i zatrzymał się ostatecznie na nieużytkach nieopodal jezdni. Mężczyźnie na szczęście nic poważnego się nie stało.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze