Reklama

Weekend z Jarmarkiem Kaszubskim

Przed nami kolejna duża impreza plenerowa w powicie kartuskim. Po Truskawkobraniu i Biesiadzie Kaszubskiej, przyszła pora na XX, jubileuszowy Jarmark Kaszubski, a więc prawdziwą mieszankę lokalnego folkloru i twórczości ludowej z akcentami zdecydowanie bliższymi współczesności, licznymi atrakcjami, konkursami z nagrodami i koncertami gwiazd polskiej sceny muzycznej.

Tradycja Jarmarku Kaszubskiego sięga 1991 roku. Początkowo odbywał się on na kartuskim Rynku, w centrum miasta. Następnie imprezę przeniesiono do Parku Solidarności, a od dwóch lat gromadzi prawdziwe tłumy na Wyspie Łabędziej.

Choć prognozy pogody na weekend po raz kolejny już nie są dla organizatorów najłaskawsze, przygotowany dwudniowy program ma szansę zachęcić nawet najbardziej wymagających mieszkańców i turystów. Każdy powinien bowiem znaleźć coś dla siebie.

Początek zabawy zaplanowano na sobotnie popołudnie. O godzinie 14 Jarmark otworzy orkiestra dęta z Łapalic. Następnie w specjalnym bloku dla dzieci zaprezentuje się dobrze znana już miejscowej publiczności grupa teatralna Art-Re z Krakowa. Pierwszym folklorystycznym akcentem będzie biesiada kaszubska z zespołem "Bliza". Potem przybyli wysłuchać będą mogli recitalu akordeonowego Pawła Nowaka i podziwiać występ zespołu Perełki z Leźna.

Wieczór należeć będzie już do wykonawców znanych zdecydowanie szerszemu gronu. Główny punkt pierwszego dnia stanowić będzie występ finalisty programu "Mam Talent" - Jima Williamsa z kabaretem Liquidmime, a zaraz po nich koncert da zespół Video, który można już było usłyszeć czasie Biesiady Kaszubskiej w Chmielnie.

W niedzielę od godz. 14.30 ciąg dalszy biesiadowania. Zacznie się od Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Kaszuby", którego na Jarmarku zabraknąć nie mogło. Potem kolejny pokaz dadzą aktorzy z Art-Re, a po nich przedstawienie "Czarnoksiężnik z krainy Ozz" wystawi grupa teatralna z Centrum Kultury "Kaszubski Dwór".

Finał XX Jarmarku Kaszubskiego należeć będzie do zespołów muzycznych. Na dobry początek zagra "Korona". Potem z całym repertuarem coverów wielkich przebojów zastąpi ich na scenie formacja "A.S.O.", ale największą gwiazdą imprezy będzie prawdziwa ikona muzyki disco polo, czyli Zenon Martyniuk z zespołem "Akcent"

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2011-07-26 09:42:51

    @Drab: dla Ob.Draba g podane na patyku przez Boską Myrę będzie lizakiem - co za wazelina :lol::lol::lol::lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Blazer - niezalogowany 2011-07-26 09:32:41

    @jasiffa: I tu masz rację:) w tym roku jarmark był jubileuszowy (ponoć XX) z tego co słyszałem żal po prostu mi tej imprezy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    jasiffa - niezalogowany 2011-07-25 09:35:07

    Tak się właśnie zastanawiam jak to możliwe, że dwie "kaszubskie" imprezy odbywają się właściwie w tym samym czasie. W sobotę był wielki zjazd Kaszubów w Lęborku (wszystkim chcącym uczestniczyć w zjeździe zapewniono darmowy dojazd do Lęborka i powrót) a w Kartuzach zaczynał się Jarmark Kaszubski. O czym to świadczy? Ano moim zdaniem o tym, że ranga jarmarku w regionie już mniejsza być nie może, choć lata temu była to jedna z najbardziej oczekiwanych imprez w Kartuzach. Jakim cudem można zaprzepaścić taki potencjał? W końcu to była (bo niestety już nie jest) nie tylko promocja regionu i kaszubszczyzny, ale także doskonała okazja dla gminy do zarobku (stoiska, koncesje na alkohol). I zawsze były tłumy, ale też stoisk było multum i oferowano naprawdę ciekawe regionalne produkty. Od kilku lat stoisk jest niewiele, szczęście jak odwiedzający nie toną w błocie, a turyści, którzy chcą dotrzeć na tę imprezę krążą po mieście i pytają o drogę, bo nawet tymczasowych oznaczeń sposobu dotarcia z centrum na Wyspę nie ma. Tę imprezę skazuje się na niepowodzenie. Z roku na rok wystawców będzie coraz mniej (choćby na słynnym Dominiku bardziej im się opłaca być i to w cywilizowanych warunkach w centrum wielkiego miasta) i trudno będzie nadal nazywać to jarmarkiem. Szkoda, że widzi to wielu mieszkańców, a nie chcą dostrzec władze i organizatorzy rozrywki w "stolicy Kaszub" (takimi działaniami jednak Kartuzy oddają ten tytuł walkowerem).

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości