Krótkie, lecz niezwykle gwałtowne nawałnice przeszły przez Kaszuby w oba weekendowe dni. Towarzyszący im silny wiatr oraz ulewne opady deszczu sprawiły, że przewróciło się kilka drzew, a niektóre posesje zalane zostały wodą.
Lokalni strażacy musieli interweniować w sumie kilkakrotnie. Szczególnie pracowita okazała się dla nich sobota. Wczesnym popołudniem niebo w krótkim czasie się zachmurzyło i nad Kaszubami przeszła burza. Najdotkliwiej odczuli ją mieszkańcy gmin Przodkowo oraz Żukowo. Wszystko trwało kilkanaście minut, ale porywy wiatru były tam tak silne, że przewracały drzewa. Tak było m.in. w Kczewie, gdzie na odcinku 300 metrów usunąć było trzeba z drogi aż pięć powalonych drzew. Kolejne trzy spadły na ul. Książąt Pomorskich w Żukowie, a pojedyncze także w Pępowie i Bursztyniku. W Żukowie ucierpieli dodatkowo mieszkańcy ul. Jaśminowej, która w wyniku oberwania chmury została na pewien czas kompletnie zalana.
Niedziela była już znacznie spokojniejsza, choć w godzinach wieczornych ponownie przeszła burza z ulewnymi opadami deszczu. Strażackie interwencje ograniczyły się na szczęście jedynie do zalanej posesji przy ul. 3 Maja w Żukowie oraz przewróconego drzewa w Sianowskiej Hucie.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze