Reklama

Kartuzy. Brzydki "faul" burmistrza ws. konsultacji

Nie milkną echa niedzielnych konsultacji ws. podziału gminy Kartuzy na miejską i wiejską. Głosowanie zakończyło się sukcesem zwolenników secesji, choć frekwencja pozostawia wiele do życzenia. Pojawiają się też pierwsze komentarze. Szczególnie interpretację władz miasta odebrać można jako dość zaskakującą, by nie powiedzieć wprost - nieładną.

Przypomnijmy, że w niedzielę mieszkańcy gminy Kartuzy mieli możliwość opowiedzenia się "za" bądź "przeciw" podziałowi. Z ponad 24 tysięcy osób uprawnionych do oddania głosu w tej sprawie z możliwości tej skorzystały zaledwie 2223 osoby, co daje frekwencję na poziomie zaledwie 9 procent.

Zainteresowanie konsultacjami nie w każdym rejonie gminy było jednakowe. Na przykład w obrębie Mirachowa i Sianowa frekwencja oscylowała w granicach 30 procent, w Prokowie i Brodnicy Górnej wyniosła niespełna 20 procent, ale już w Dzierżążnie i Kiełpinie nie osiągnęła nawet 10 procent. Znamienny jest także wynik z Kartuz, gdzie opinię zdecydowało się wyrazić raptem 2 procent (!) uprawnionych do głosowania.

Oba obozy z goła odmiennie traktują jednak wyniki konsultacji. Komitet Utworzenia Gminy Wiejskiej Kartuzy mówi o sukcesie, zaznaczając, że najbardziej chciał poznać opinię mieszkańców terenów wiejskich, a tam zainteresowanie konsultacjami było większe, aniżeli mogłoby to wynikać ze średniej gminnej. Jak zaznaczają przedstawiciele grupy - sukces tym większy, że gmina nie zrobiła nic, by informacja o głosowaniu na ten temat trafiła do wszystkich mieszkańców.

I rzeczywiście na stronie internetowej urzędu nie pojawiła się żadna informacja o tak istotnej sprawie jak konsultacje ws. podziału gminy, podczas gdy wcześniej na stronie głównej tej samej strony zachęcano m.in. do tak błahych rzeczy jak wybór koloru nawierzchni alei spacerowej nad Jeziorem Karczemnym. Ograniczenie się do wydrukowania zawierającego istotne błędy obwieszczenia także mówi zdecydowanie więcej o intencjach władz samorządowych aniżeli wcześniejsza, publiczna krytyka tej inicjatywy.

Członkowie Komitetu zarzutów mają zresztą znacznie więcej. Począwszy od utrudniania im działań i opóźnień w uruchomieniu całej procedury, a na sformułowaniu treści kart do głosowania włącznie. Wszystkie ruchy magistratu od początku miały ich zdaniem na celu możliwie największe obniżenie znaczenia konsultacji oraz wpłynięcie na ich wynik. Oficjalne stanowisko w tej sprawie zamierzają jednak zająć na konferencji prasowej, która zwołana zostanie w najbliższych dniach.

Swoją opinię już teraz opublikowała jednak burmistrz Mirosława Lehman, winę za niską frekwencję zrzucając na ...Tadeusza Belgraua i jego komitet.

- Z całą pewnością nie można stwierdzić, iż mieszkańcy byli zainteresowaniem inicjatywą utworzenia gminy wiejskiej, tym bardziej, że komitet miał kilka tygodni na przygotowanie konsultacji - czytamy w komunikacie, który pojawił się na stronie urzędu.

Interpretacja o tyle dziwna, że w myśl uchwały, w oparciu o którą konsultacje przeprowadzono, to właśnie burmistrz Kartuz, a nie wspomniany komitet odpowiadał za ich organizację.

Władze gminy posunęły się jednak jeszcze dalej, w dość oryginalny sposób analizując wyniki niedzielnego głosowania. W żadnym miejscu nie podaje się, że "za" podziałem opowiedziało się ponad 70 procent wszystkich głosujących, a w niektórych obrębach poparcie to sięgnęło nawet 80 i 90 procent. Zamiast tego mamy do czynienia z bardzo nieładnym zagraniem i perfidną liczbową manipulacją, niegodną osób zajmujących najważniejsze funkcje w gminie.

Otóż poparcie dla podziału kartuskiego samorządu wskazane zostało tu w odniesieniu do liczby osób uprawnionych do głosowania, a nie tych, które de facto oddały głos. Gdyby ten sam mechanizm obliczeń zastosować w wyborach samorządowych z 2010 roku, okazałoby się, że Mirosława Lehman nie uzyskała 50,59 procent głosów poparcia, a jedynie 27,7 procenta czy wręcz, że aż 72,3 procent mieszkańców uprawnionych do głosowania jej kandydatury nie poparło. Nikt jednak tego w taki sposób nigdy nie przedstawiał. W kartuskim magistracie obowiązują najwyraźniej inne standardy.

Posuwanie się do tego rodzaju praktyk, bez względu na stosunek władz gminy do inicjatywy Tadeusza Belgraua, nie powinno mieć miejsca i czujemy się w obowiązku, aby je napiętnować.

Urzędowy komunikat kończy się sugestią, że być może zwolennicy secesji powinni zabiegać o wydzielenie z gminy Kartuzy... odrębnej gminy Sianowo.

Do tematu z pewnością jeszcze wrócimy.

Zobacz także: Oświadczenie Komitetu Utworzenia Wiejskiej Gminy Kartuzy wobec wyników konsultacji społecznych w sprawie podziału obecnej Gminy Kartuzy

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    yogizkartuz - niezalogowany 2013-11-01 21:18:04

    Pani Burmistrz, widzimy Pani pogardliwy stosunek do mieszkańców. PAMIĘTAMY i zagłosujemy. RADNI TEŻ BĘDĄ WYBIERANI BEZPOŚREDNIO.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Japco - niezalogowany 2013-10-29 22:30:12

    Mnie dziwi to, że w ogóle odbyły się te konsultacje. Mam wrażenie, że to jest wielki ukłon p. burmistrz w stronę tych, którzy wpadli na ten pomysł. Albo "secesjoniści" mają taką siłę przebicia, albo p. burmistrz, dopuszczając do konsultacji, chciała pokazać, że pomysł jest chybiony. W sumie "secesjonistom" nie udało się udowodnić, że tak nie jest. Nie rozumiem, o jakim wyciszeniu sprawy tutaj się mówi. W gazetach była informacja. Plakaty też były - przynajmniej w mieście. No, w telewizji ogólnopolskiej nic na ten temat nie było :lol: A manipulowanie wynikami? Wśród mieszkańców uprawnionych do głosowania: 7% jest za secesją, 2% przeciwko secesji, a 91% olało sprawę. Pozdrawiam Japco

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    JUNAK - niezalogowany 2013-10-29 20:27:22

    SUPER SPRAWA!! Potrzebny będzie nowy biurowiec, około setki urzędników,wójt i zastępcy. A głupi naród za to wszystko zapłaci. Przynajmniej urzędnikom na Hallera ubędzie pracy. GRATULACJE DLA INICJATORÓW.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości