Trwa Wielki Odpust w Sianowie. Corocznie tysiące wiernych różnych z zakątków Kaszub przyjeżdża do Sianowa, by modlić się u stóp Sianowskiej Pani. W tym roku z uwagi na trwającą pandemię koronawirusa do Królowej Kaszub przybyło o wiele mniej wiernych. Uroczystej sumie pontyfikalnej przewodniczył biskup diecezjalny Ryszard Kasyna. Uroczystości odpustowe potrwają do poniedziałku, 27 lipca.
Sanktuarium w Sianowie dwa razy do roku ściąga prawdziwe tłumy wiernych ze wszystkich stron Kaszub. Nie inaczej było i w tym roku, podczas lipcowego odpustu Matki Boskiej Szkaplerznej. Choć trwająca pandemia koronawirusa spowodowała, że do Sianowa przybyło mniej wiernych, nie zabrakło tych, którzy jak co roku pokonywali kilometry, by dotrzeć do stóp Królowej Kaszub.
- Maryja przybyła do Sianowa w znaku przepięknej figurki około 1450 roku i pozostała pośród nas, synów i córek tej kaszubskiej ziemi. To właśnie naszemu pokoleniu dane było świętować złoty jubileusz koronacji Pani Sianowskiej i podążać razem z nią do świętości. To właśnie Maryja przez wieku uczyła nas i nadal uczy wierności Chrystusowi i jego Ewangelii. Ta wierność domaga się, aby Kaszubi i nasze kaszubskie rodziny przekazały najcenniejsze wartości młodemu pokoleniu Kaszubów i Polaków, abyśmy tego co najcenniejsze nie stracili w epoce otwartych granic i przemieszczających się ludzi w Europie, która zdaje się zapominać o swoich chrześcijańskich korzeniach, z których przecież wyrasta i o których nie podcinanie tylekroć prosił nas św. Jan Paweł II - mówił witając pielgrzymów i kapłanów, kustosz Sanktuarium w Sianowie, ks. Eugeniusz Grzędzicki.
- Z wdzięcznością w sercu stajemy dzisiaj w tym Sianowskim Sanktuarium i wpatrujemy się w Maryję jako naszą matkę i królową Kaszub i Kaszubów. Mimo panującej jeszcze pandemii koronawirusa, przestrzegając reżimu sanitarnego - kontynuował.
Piesze i rowerowe pielgrzymki przybyły z Banina, Chwaszczyna, Wejherowa, Grupa Kaszubskich Skautów, Przodkowa, Żukowa, Mirachowa, Bożego Pola Wielkiego, Luzina, Goręczyna, Sierakowic, Nowego Targu i Krakowa, Kartuz, Miechucina, Miłoszewa, Linii, Wygody, Przyjaźni, Garcza, Mezowa, Sulęczyna, Szymbarka, Gdańska-Brzeźna, Miastka, Kościerzyny, Rumii czy Tczewa.
Główne uroczystości odpustowe odbyły się w niedzielę, podczas których sumę pontyfikalną odprawił biskup diecezjalny Ryszard Kasyna.
- Witam serdecznie was wszystkich niezależnie od sytuacji, koronawirusa, temperatury dnia dzisiejszego pragniemy modlić się. Przyszliśmy tutaj, do naszej Pani Sianowskiej, Królowej Kaszub, aby uczcić jej syna - Jezusa Chrystusa na wspólnej Eucharystii, by umocnić naszą wiarę, umocnić nas, nasze rodziny, aby rzeczywiście tworzylibyśmy naszą rodzinę. Niech to nasze spotkanie, nasza modlitwa będzie ubogaceniem naszego życia, aby dobry Pan Bóg nam wszystkim, za orędownictwem i stawiennictwem Pani Sianowskiej, błogosławi, obdarza siłą, mocą i łaską - podkreślał zwierzchnik diecezji pelplińskiej Ryszard Kasyna.
Uroczystości odpustowe potrwają do poniedziałku, 27 lipca.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Lepsze to niż modlenie się do hochsztaplera od 40 kont który bezcześci swoim ryjem Mariacki w Gdańsku. Lepsze to niż wmawianie ludziom przez tęczowych zboków że homosiostwo czy zoofilia czy nekrofilia to coś normalnego.
Masz rację Pisiorek
I BEZ MASEK !!!!!!!!!
Tej potęgi nikt nie jest w stanie zatrzymać. Kaszubi kolejny raz pokazali gigantyczną siłę duchową. Opowiedzieli się za prawdą, miłością, szacunkiem. Człowiek królestwa niebieskiego jest pełen życia i swobody, niewinny, otwarty, szczery i uroczy; taki, który cieszy się wolnością. Ma charakter i godność, i może być świadkiem Jezusa Chrystusa, dokądkolwiek się uda. Jest ukochany zarówno przez Boga, jak i przez człowieka. Skupia się na rzeczywistości, przekazuje to, co ma w sercu, i otwiera je na porozumienie. Nie ma ani jednego fałszywego wybiegu, żadnej kurtuazji czy pustych uprzejmości. Postępuje zawsze prostolinijnie i nie kieruje się doczesnymi zasadami. Tacy są prawdziwi katolicy, tacy są ci, którzy przybywają do Sianowa.Niech Was Bóg błogosławi Bracia i Siostry.
Za tym katolicyzmem niestety idzie fałsz i obłuda. Dotyczy to wielu ludzi, których znam. Pokazać się w Kościele, rączki złożone, uśmieszki. A po wyjściu z Kościoła, pokazują swoje prawdziwe "ja". Brak szacunku do innych, chamstwo. To nie katolicy, to dewoci...
Ja póki co widzę niesamowity atak czerwonych i tęczowych ścierw na normalnych ludzi w tym i na katolików
Tabletki wziąłeś?
a za 2 tygodnie w wiadomościach : ogromne ognisko koronawirusa na Pomorzu ;)
Jak będą mieli szczęście to Matka Boska Sianowska zdradzi tej głupocie i beztrosce ludzkiej bo większość reżim sanitarny miała głęboko
Tabletki weź.
Zaradzi - miało być
Lepsze to niż modlenie się do hochsztaplera od 40 kont który bezcześci swoim ryjem Mariacki w Gdańsku. Lepsze to niż wmawianie ludziom przez tęczowych zboków że homosiostwo czy zoofilia czy nekrofilia to coś normalnego.
Masz rację Pisiorek
I BEZ MASEK !!!!!!!!!