Mieszkańcy Kaszub po raz kolejny udowadniają, że można liczyć na ich wielkie serca. Tym razem społeczność małego Żakowa w gminie Sulęczyno otworzyła swoje serca i ruszyła z pomocą dla powodzian. Wśród darów znalazły się słoma, siano, ziemniaki, węgiel, pasze, chemia czy środki czystości. Trafią one do mieszkańców miejscowości Paczków, w powiecie nyskim.
Mieszkańcy Żakowa w gminie Sulęczyno, po raz kolejny pokazali, jak wielkie mają serca i jak bardzo potrafią jednoczyć się w obliczu tragedii. Gdy na południu kraju doszło do powodzi, a wiele rodzin straciło dorobek swojego życia, mieszkańcy Żakowa nie pozostali obojętni. Zorganizowali zbiórkę darów, aby wspomóc poszkodowanych. Zbiórką odbyła się z inicjatywy sołtysa Żakowa Wojciecha Labudy.
Akcja spotkała się z ogromnym odzewem. Dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności, udało się zebrać mnóstwo niezbędnych artykułów. Wszyscy, od najmłodszych po najstarszych, włączyli się w pomoc – niektórzy ofiarowali swój czas, pomagając w pakowaniu i transporcie darów, inni dzielili się tym, co mieli. Wśród darów znalazły się: słoma, siano, ziemniaki, pasze, węgiel, śruta, chemia, środki czystości, plandeki, a nawet suszone grzyby z kaszubskich lasów.
- Mieszkańcy i przyjaciele nie zawiedli z darami, jak również pomocą przy załadunku. Żakowo jest zgranym sołectwem dzięki naszemu sołtysowi. Dary jadą do potrzebujących w miejscowości Paczków, w powiecie nyskim. Paliwo za transport pokrywają wójt gminy Sulęczyno Paweł Trzebiatowski, radny powiatowy Andrzej Potrac i sołtys Żakowa Wojciech Labuda. Warto zaznaczyć, że kierowca z transportu Wojtka Labudy jedzie już kolejny raz na tereny popowodziowe i przekazuje nam jakie powodzianie mają potrzeby i jaka jest skala zniszczeń. W organizacji pomocy pomógł nam też Krzysztof Bigus, który organizuje zbiórki w Gowidlinie, gdzie również można zawozić dary - przyznaje Piotr Szuta.
To właśnie takie działania pokazują, jak wielką siłę ma wspólnota i jak istotna jest solidarność w trudnych chwilach. Mieszkańcy Żakowa nie tylko wsparli powodzian materialnie, ale także dali im nadzieję i poczucie, że nie są sami w tej trudnej sytuacji. Jak podkreślają, każdy gest wsparcia, nawet najmniejszy, może przynieść ogromną ulgę osobom dotkniętym kryzysem, a jednocześnie daje im satysfakcję, że mogą realnie wpłynąć na poprawę czyjegoś losu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze