Choć szanse na awans do play-off pozostały iluzoryczne już po meczu z Eliteski Kraków, w ostatnich dwóch kolejkach siatkarki Wieżycy Stężyca zrobiły wszystko co mogły, by wskoczyć do "ósemki". Zwycięstwo nad Silesią, a potem także z Sosnowcem dawało jeszcze nadzieję, ale ostatecznie lepsza w korespondencyjnym pojedynku okazała się ekipa z Torunia. Kaszubkom pozostaje więc rola zdecydowanych faworytek batalii o utrzymanie.
Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że Wieżyca jest na najlepszej drodze do gry w paly-off, mając kilkupunktową przewagę nad Budowlanymi. Zespół z Torunia złapał jednak na finiszu sezonu kapitalną formę, triumfując w pięciu ostatnich spotkaniach rozgrywek. Podopieczne Grzegorza Wróbla odpowiedziały w tym samym czasie trzema wygranymi, a to niestety nie wystarczyło na utrzymanie miejsca w czołowej "ósemce".
Kluczowa dla losów finałowej rywalizacji o play-off była porażka przed własna publicznością z Murowaną Goślina. Zwycięstwo w tamtym meczu dałoby Wieżycy ósme miejsce w tabeli na koniec sezonu. Tak się jednak nie stało. I choć po porażce z Eliteski Kraków 1:3 szanse na wyprzedzenie Budowlanych pozostawały już jedynie matematyczne, beniaminek ligi z Kaszub walczył do samego końca, zwyciężając najpierw zaskakująco na wyjeździe z Silesią Volley 3:1 (20:25, 25:22, 25:20, 25:14), a potem także we własnej hali z SMS Sosnowiec 3:1 (25:15, 25:14, 23:25, 25:18).
Teoretyczne szanse na awans dzięki temu pozostawały do ostatniego gwizdka sędziego w meczu Budowlanych Toruń z Murowaną Goślina. Wygrana gości w stosunku 3:0 lub 3:1 sprawiałaby, że to Wieżyca, a nie Budowlani zagrałaby w play-off. Tak się jednak nie stało. Gospodynie zagrały bardzo dobry mecz i pewnie wygrały 3:0, awansując nawet kosztem Gośliny na miejsce siódme.
Siatkarkom Stężycy pozostaje więc walka o utrzymanie w play-out z drużynami Sparty Warszawa i Stali Mielec. Nasze dziewczyny będą zdecydowanym faworytem tej rywalizacji, jako że w fazie zasadniczej sezonu zgromadziły niemal dwukrotnie więcej punktów niż rywalki razem wzięte. Początek zmagań i I-ligowy byt już 9 marca.
Komentarze