A jednak!Mimo, że siatkarki Wieżycy Stężyca utrzymały się w I lidze i wywalczyły sobie w niej miejsce na przyszły sezon, władze klubu zdecydowały się rozwiązać drużynę seniorek i nie zgłaszać jej do sezonu 2013/2014. - Powiedzmy, że obecnie nie ma w Stężycy klimatu dla siatkówki na takim poziomie - wyjaśnia enigmatycznie wójt Tomasz Brzoskowski.
Zaskoczenie w całym siatkarskim środowisku jest tym większe, że klub z Kaszub postrzegany był jako jeden ze stabilniejszych finansowo, a ambitne plany zarządu sprawiały, że wolę gry w niewielkiej Stężycy wyrażały zawodniczki o uznanych nazwiskach na poziomie I ligi, a nawet Superligi.
Gdy zakładano siatkarski zespół w Stężycy, od razu zapowiadano zresztą, że celem jest wprowadzenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju. I Wieżyca była na najlepszej drodze by ten cel osiągnąć. Pod względem sportowym dało się zauważyć mankamenty, ale jeszcze przed kilkoma miesiącami planowano wzmocnienia, które pozwoliłyby w kolejnych rozgrywkach powalczyć ekipie z Kaszub o awans. Nieoficjalnie pojawiała się też informacja o możliwości powtórzenia się scenariusza z poprzedniego roku, a mianowicie wykupienia licencji już teraz.
Zamiast dalszej budowy zespołu na Superligę Stężycy pozostanie emocjonować się rozgrywkami juniorskimi. Tuż przed meczem rewanżowym ze Spartą Warszawa gruchnęła wieść, że będzie to ostatni mecz Wieżycy. Niedowierzanie szybko przerodziło się w zdumienie, gdy po wygranych meczach play-out sensacyjne doniesienia potwierdził zarząd klubu.
- Decyzją zarządu klubu postanowiliśmy wycofać drużynę z rozgrywek I ligi - informuje Tomasz Brzoskowski, wójt gminy Stężyca i jednocześnie manager klubu.
- Nie była to łatwa decyzja i ogromnie nam żal, że kończy się coś, co zaczęliśmy budować. Nie chcę rozmawiać o szczegółach, ale mogę zapewnić, że nie chodzi o względy finansowe. Działalność klubu opierała się głównie na sponsorach - dodaje, wyjaśniając, że przyczyn tak dramatycznego kroku należy upatrywać w braku właściwego klimatu dla siatkówki w Stężycy i społecznego wsparcia dla dalszego prowadzenia zespołu.
- Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś wrócimy do tematu, ale na ten moment nie ma na to szans. Wieżyca nadal będzie funkcjonować, ale już wyłącznie w postaci drużyn młodzieżowych - puentuje Tomasz Brzoskowski.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze