Trzech krótkich setów potrzebowały zawodniczki Wieżycy 2011 Stężyca by odnieść pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie. Po wyraźnej porażce z Jedynką, a potem minimalnej z KSZO, tym razem ekipa z Kaszub udała się punkty do Warszawy. Miejscowa Sparta nie okazała się wymagającym rywalem i uległa gładko 0:3 (13:25, 18:25, 15:25).
Mecz w stolicy rozegrano już w piątek. Mimo dwóch porażek na początek sezonu, to Wieżyca była faworytem tego spotkania. MUKS Sparta Warszawa także dwukrotnie schodził bowiem z parkietu jako zespół pokonany, a do tego nie był w stanie wygrać przy tym choćby jednego seta.
Wieżyca swoją wyższość potwierdziła już pierwszej partii, rozbijając gospodynie do 13! Deklasacja rywali już w pierwszym secie z pewnością dodała podopiecznym Grzegorza Wróbla pewności siebie i skuteczną grę kontynuowały także w kolejnych dwóch odsłonach.
Rywalki mimo usilnych prób nie były w stanie przełamać świetnie dysponowanych tego dnia siatkarek ze Stężycy i w całym meczu zdołały zdobyć zaledwie 47 punktów. Najbardziej wyrównany był set nr 2, w którym do stanu 13:12 wynik oscylował wokół remisu. W decydującej fazie tej odsłony to dziewczęta z Kaszub wykazały się jednak większa wolą walki, ale i większymi umiejętnościami, wygrywając ostatecznie do 18.
Trzecia partia rozpoczęła się co prawda od prowadzenia warszawianek 4:0, ale czas wzięty przez trenera Wróbla przyniósł pozytywny efekt i już chwilę później to Wieżyca prowadziła 7:5. W kolejnych minutach przewaga ta stale rosła, by na piłce setowej i meczowej zarazem sięgnąć 10 "oczek".
Trzy punkty pozwoliły Wieżycy przesunąć się w ligowej tabeli na miejsce 7. Dzień później Stężyca pokonała Spartę raz jeszcze w spotkaniu pucharowym, także w stosunku 3:0.
Komentarze