To było magiczne popołudnie. Choć do świąt Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka dni, w Gościńcu Kaszubskim w Kartuzach już w środę zapanowała świąteczna atmosfera. Wszystko za sprawą wigilijnego spotkania Związku Emerytów i Rencistów w Kartuzach, które było wyjątkowym wydarzeniem, niosącym ze sobą atmosferę radości i wspólnego dzielenia się świątecznymi chwilami.
W środowe popołudnie w Gościńcu Kaszubskim w Kartuzach odbyło się spotkanie wigilijne Związku Emerytów i Rencistów w Kartuzach. Seniorzy jak zwykle nie zawiedli i licznie zasiedli przy wspólnym stole.
Wśród zaproszonych gości była m.in. Aleksandra Wenta-Smól, dyrektor medyczna kartuskiego hospicjum.
- Naprawdę bardzo wiele dobrego dzieje się w Kartuskim Hospicjum. Każdego dnia jesteśmy świadkami małych, a czasem wręcz wielkich cudów — cudu bycia z drugim człowiekiem, towarzyszenia mu z uważnością, szacunkiem i troską. Naszą misją jest pomaganie choremu odnaleźć poczucie wolności i godności nawet w najmniejszym momencie — w czasie słabnięcia, w zmaganiu się z cierpieniem i ciężką chorobą, w momencie odchodzenia. To właśnie wtedy obecność, czułość i bliskość mają ogromną moc. Dlatego z całego serca pragnę podziękować Państwu za to, że jesteście z nami, że trwacie przy hospicjum i wspieracie nas każdego dnia. Czujemy tę wspólnotę, tę niezwykłą więź, która daje nam siłę do dalszej pracy. Chciałabym też podkreślić, jak bardzo to miejsce jest potrzebne. Gdy rozpoczynałam pracę w hospicjum dwa i pół roku temu, pod opieką hospicjum domowego znajdowały się około 22 osoby. Dziś mamy pod naszą opieką niemal 50 pacjentów. W hospicjum stacjonarnym nieprzerwanie przebywa około 30 chorych, a często nawet więcej. Te liczby najlepiej pokazują skalę potrzeb i znaczenie naszej działalności - podkreślała Aleksandra Wenta-Smól.Reklama
Seniorzy na ręce dyrektor medycznej hospicjum przekazali darowiznę.
Życzenia seniorom złożył m.in. proboszcz parafii św. Kazimierza w Kartuzach ks. Ryszard Różycki.
- Bardzo potrzebujemy takich świątecznych spotkań. Potrzebujemy ich po to, abyśmy przez cały kolejny rok potrafili lepiej się spotykać, lepiej się mijać, lepiej ze sobą współpracować i być dla siebie nawzajem bardziej uważni. Potrzebujemy tego wigilijnego zatrzymania się, tego świątecznego zamyślenia przy opłatku, bo wszystko, co dziś tutaj przeżywamy, jest przygotowaniem do tego, co za kilka dni wydarzy się w naszych domach — podczas wigilijnych wieczorów, w gronie najbliższych, przy stole, który gromadzi rodzinę. Tego spotkania nie da się przenieść ani zastąpić. Ono ma swój niepowtarzalny czas i miejsce. Ale już dzisiaj, tutaj, w tak szerokim gronie, mogą się realizować te same wartości: serdeczność, życzliwość, wzajemna troska i otwartość serc. Ewangelia przypomina nam, że dla Jezusa zabrakło miejsca w gospodzie. Narodził się w ubóstwie, w ciszy, poza tym, co wygodne i oczywiste. I to jest dla nas ważne pytanie: czy my mamy dla Niego miejsce? Czy mamy miejsce dla Boga i dla drugiego człowieka w naszych sercach? Takie spotkania jak to dzisiejsze są pięknym znakiem, że to miejsce w sercu jednak jest. Że potrafimy być dla siebie życzliwi, wrażliwi i otwarci. To szczególnie widać w tej postawie, o której była dziś mowa — wrażliwości wobec drugiego człowieka, zwłaszcza tego słabszego, chorego, cierpiącego. To jest bardzo konkretna Ewangelia w praktyce - akcentowal ks. dr Ryszard Różycki.Reklama
Pierwszym punktem programu było odczytanie fragmentu Ewangelii, który był wzruszającym momentem, dodającym głębi i duchowego wymiaru spotkaniu. Uczestnicy z największą uwagą wsłuchiwali się w słowa opowiadające o narodzeniu Jezusa, tworząc wspólnie atmosferę skupienia i refleksji. Nie zabrakło też śpiewania kolęd, do których przygrywała kapela z Łapalic. Najpiękniejsze polskie kolędy niosły się po sali, tworząc magiczną atmosferę. Był też czas na dzielenie się opłatkiem. Każdy z uczestników podchodził do siebie nawzajem, wymieniając się opłatkiem i składając sobie życzenia na nadchodzące święta.
Wigilijne spotkanie Związku Emerytów i Rencistów w Kartuzach było nie tylko okazją do wspólnego świętowania, ale także wyrazem więzi i solidarności między członkami. To wyjątkowe wydarzenie przypomniało wszystkim o ważności wspólnoty, dzielenia się radością świąt i pielęgnowania polskich tradycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze