Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
akcja ,,lisc bobkowy,, kto ja przeprowadzi skoro od wczoraj po 100 procent policjantow ruchu drogowego protestuje na zwolnieniach ,naczelnika widzialem jak kierowal ruchem w Kartuzach ha ha...
Może w Sianowie przy cmentarzu zamontować światła? Takie jak w lesie ...bo naprawdę chwilami tam bezpiecznie nie idzie jechać. A najlepiej postawić zakaz. Zbyt duży ruch i zbyt wiele pojazdów.
A czy policja przejeżdża czasami przez Sianowo? musieli by zatrzymać się przed cmentarzem, bo nie można przejechać bezpiecznie w kierunku Mirachowa. Nie daj Boże , że coś złego tam się wydarzy. Co roku jest gorzej, co raz to więcej samochodów zaparkowanych, tuż jeden za drugim przy cmentarzu uniemożliwia bezpieczny przejazd. Tam powinien być postawiony koniecznie znak zakazu parkowania. Niech ludzie na pieszo dojdą od np. od kościoła to zaledwie sto metrów. Szkoda że ludzie widzą tylko czubek własnego nosa i nie pomyślą, że własnym wygodnictwem stwarzają zagrożenie. Przecież nie są sami na ulicy. Czy na nie których ludzi oprócz kary nic nie działa? A nawet jak są zakazy to ich nie przestrzegają!
akcja ,,lisc bobkowy,, kto ja przeprowadzi skoro od wczoraj po 100 procent policjantow ruchu drogowego protestuje na zwolnieniach ,naczelnika widzialem jak kierowal ruchem w Kartuzach ha ha...
Może w Sianowie przy cmentarzu zamontować światła? Takie jak w lesie ...bo naprawdę chwilami tam bezpiecznie nie idzie jechać. A najlepiej postawić zakaz. Zbyt duży ruch i zbyt wiele pojazdów.
A czy policja przejeżdża czasami przez Sianowo? musieli by zatrzymać się przed cmentarzem, bo nie można przejechać bezpiecznie w kierunku Mirachowa. Nie daj Boże , że coś złego tam się wydarzy. Co roku jest gorzej, co raz to więcej samochodów zaparkowanych, tuż jeden za drugim przy cmentarzu uniemożliwia bezpieczny przejazd. Tam powinien być postawiony koniecznie znak zakazu parkowania. Niech ludzie na pieszo dojdą od np. od kościoła to zaledwie sto metrów. Szkoda że ludzie widzą tylko czubek własnego nosa i nie pomyślą, że własnym wygodnictwem stwarzają zagrożenie. Przecież nie są sami na ulicy. Czy na nie których ludzi oprócz kary nic nie działa? A nawet jak są zakazy to ich nie przestrzegają!