We wtorek gminę Żukowo odwiedził wojewoda pomorski Dariusz Drelich, wspólnie z przedstawicielami samorządu żukowskiego i powiatu dokonał oficjalnego otwarcia wyremontowanej ul. Jarzębinowej w Leźnie. Jej remont kosztował ponad 733 tys. złotych i został dofinansowany w 50 procentach ze środków z Funduszu Dróg Samorządowych.
Ulica Jarzębinowa w Leźnie jest bezpośrednio połączona z bardzo obciążoną drogą krajową nr 7 na odcinku Żukowo – Gdańsk. Ma pełnić funkcję bajpasu w przypadku zdarzeń drogowych, do których, ze względu na duże natężenie ruchu, często dochodzi. Tym samym przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz do zwiększenia dostępności i płynności w ruchu drogowym między drogami gminnymi i krajową.
W ramach prac na długości około 650 metrów ułożono nawierzchnię z kostki betonowej na odcinku o długości ok. 650m. Prace wykonała Spółka Komunalna Żukowo Sp. z o.o. Koszt zadania wyniósł 733.080 zł, z czego 50 proc. stanowi dofinansowanie w ramach Funduszu Dróg Samorządowych.
To zadanie to przede wszystkim kolejny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa na drogach. Systematycznie wnioskujemy o wsparcia zewnętrzne, by podobnych odcinków zmodernizować jak najwięcej. Cieszę się, że nasz wniosek spotkał się z pozytywną decyzją i otrzymaliśmy tak pokaźne wsparcie - mówi burmistrz Wojciech Kankowski.
Dariusz Drelich wskazał na istotną rolę modernizacji takich dróg w kontekście zbliżających się inwestycji.
- Te drogi powiatowe i gminne mają służyć temu, by budować sieć dróg wokół przyszłej Obwodnicy Metropolitalnej, Obwodnicy Żukowa - mówił wojewoda pomorski.
W ramach tego samego projektu gmina Żukowo otrzymała dofinansowanie również na remont ul. Pszennej w Baninie. Tu remont 480 metrowego odcinka kosztować będzie 519 060,00 zł, z czego połowa stanowić będzie wsparcie z FDS. Prace drogowe w tym przypadku zostaną zrealizowane w przyszłym roku, po realizacji sieci kanalizacji sanitarnej w tej drodze.
Oficjalnego otwarcia drogi dokonali wojewoda Dariusz Drelich, burmistrz Wojciech Kankowski z przewodniczącym żukowskiej rady Witoldem Szmidtke oraz starosta Bogdan Łapa.
Fot. Pomorski Urząd Wojewódzki i UG Żukowo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kiedy będzie otwarcie drogi do termy gdzie pracownicy nie mogą dojechać do pracy może tam warto z tą telewizją podjechać I pokazać co tam się dzieje daleko nie było...
Ty się nie martw drogą do termy, jak otworzą się te nowo budowane magazyny, to droga na Czaple i od Ciapkowa będzie pełna tirów czekających na przyjęcie dostawy i nawet nie dojedziesz do tej po żal się Boże polnej drogi prowadzącej do termy.
To bardzo ciekawe, że otwarto Pszenną po remoncie. Mieszkam tu od wielu lat i jakoś nie zauważyłem tego remontu. Jak była dziurawa i zdwastowana tak w dalszym ciągu jest a z płyt betonowych typu Jumbo wystają druty. Może to nie to Banino w województwie pomorskim. Może jest jeszcze jakieś Banino? A nie przepraszam, bodajże w 2017 zrobiono odwodnienie na kilkudziesięciu metrach. To fakt, dużo to pomogło, bo zdarzyło się że kilka samochodów ludzie potopili. Od tamtej pory na szczęście nikt nie utopił auta w metrowych kałużach.
Proszę natychmiast zmienić wprowadzający w błąd nagłówek i treść artykułu. Ulica Pszenna w Baninie nie została wyremontowana a dopiero będzie remontowana. Gdzie się podziała rzetelność dziennikarska? Zanim coś opublikujecie to sprawdźcie czy to prawda.
Widać że tutaj wojsko liście zamiotło przed "panem"wojewodom.
A kiedy będzie otwarcie drogi do termy gdzie pracownicy nie mogą dojechać do pracy może tam warto z tą telewizją podjechać I pokazać co tam się dzieje daleko nie było...
Ty się nie martw drogą do termy, jak otworzą się te nowo budowane magazyny, to droga na Czaple i od Ciapkowa będzie pełna tirów czekających na przyjęcie dostawy i nawet nie dojedziesz do tej po żal się Boże polnej drogi prowadzącej do termy.
To bardzo ciekawe, że otwarto Pszenną po remoncie. Mieszkam tu od wielu lat i jakoś nie zauważyłem tego remontu. Jak była dziurawa i zdwastowana tak w dalszym ciągu jest a z płyt betonowych typu Jumbo wystają druty. Może to nie to Banino w województwie pomorskim. Może jest jeszcze jakieś Banino? A nie przepraszam, bodajże w 2017 zrobiono odwodnienie na kilkudziesięciu metrach. To fakt, dużo to pomogło, bo zdarzyło się że kilka samochodów ludzie potopili. Od tamtej pory na szczęście nikt nie utopił auta w metrowych kałużach.