Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szacuneczek, że odpisał, ale ... jest w błędzie: RIO powołuje się na: Jeśli więc kadencja się kończy w danym roku, to ewentualnie można pobrać ekwiwalent za urlop z części (w której się pracowało) właśnie tego roku. Wyjątkiem jest, gdyby kadencja się kończyła na początku roku. Wtedy teoretycznie można mieć niewykorzystany urlop z poprzedniego roku... Pan Wójt wziął ekwiwalent za brak urlopu w latach 1999-2002, a więc z całą pewnością przepisy rozstały złamane... PS. A kto był taki niedobry, że Wójta na urlop nie puścił, a wolał z kasy gminnej pieniądze wypłacać? ;)
nom, fajnie że odpisał. [ciekawe ile pani sekretarka tą ciętą ripostę.. ;] ]
Przepraszam Was że nie czytałem ale facet ma u mnie plusa, przynajmniej odpowiedział ! a MGG to liczy złotówki z parkometrów…. Wstyd !
...no i hak ;) 8)
Zanim ogłoszę swoje pożegnanie z fachem dziennikarskim, spowodowane odkrytym właśnie całkowitym brakiem talentu oraz rażącą nierzetelnością, chciałem serdecznie przeprosić pana Jana Kulasa wójta gminy Sulęczyno w miejscu. Oczywiście, nie miałem racji pisząc o złamaniu przez niego przepisów Kodeksu Pracy. To nieprawda, że wójt Jan Kulas, biorąc od gminy 25 tysięcy, postąpił nieuczciwie. Tak naprawdę to wszystkiemu winien jest zakład pracy kierowany przez wójta Jana Kulasa, który zapomniał, że wójt powinien iść na urlop i zmusił go do wzięcia pieniędzy. Wszystkich, którzy pojmują tę argumentację oraz rozumieją powody, dla których szef gminy Sulęczyno przysłał odpowiedź na artykuł, informuję, że najbliższa poradnia zdrowia psychicznego znajduje się w Gdańsku. Ja sam się tam wybieram, ponieważ zrozumiałem, że straciłem wcześniej trzeźwy ogląd rzeczywistości. Jak mogłem wpaść na pomysł, że link “kontrole”, którego nikt nie oglądał na stronie UG Sulęczyno od zarania dziejów, mógł się nagle tam zjawić tylko za sprawą jakiegoś dziennikarzyny, bo coś on tam sobie napisał w portalu internetowym. Przecież to się kupy nie trzyma! Pan wójt właśnie chciał po kilku latach opublikować wyniki kontroli we własnej gminie, a tu ktoś dzwoni i pyta. No co za pech! Kilka innych gmin, które po opisaniu w artykule, również uzupełniły swoje braki w tej dziedzinie, miało po prostu takie same kłopoty techniczne! Ot, wirus jakiś, a ja tu spiskową teorię dziejów uprawiam... Nie chcę sie pogrążać, próbując wyjaśniać, o co chodzi z tymi datami, na pewno to pan wójt się nie przejęzyczył, tylko ja źle nagrałem i zrobiłem notatki. Zgadzam się też w zupełności, że "kompletną bzdurą" jest twierdzenie o pobraniu przez wójta ekwiwalentu w poprzednich latach, zwłaszcza, że... nie ma tego w moim tekście. Jest informacja, że "wójt nie dodawał, w jakiej wysokości pobrał wówczas ekwiwalent" - drobna różnica, ale to też moja wina. Wciąż nie mogę dojść do siebie po lekturze listu pana wójta Jana Kulasa. Spokoju nie daje mi pytanie, dlaczego okazało się niemożliwym zatrudnienie sekretarza w gminie Sulęczyno. Może wszyscy kandydaci byli zbyt chorowici? Mój adwersarz nie dementuje informacji, że znów zamierza pobrać ekwiwalent w wysokości 25 tysięcy złotych. Na pewno mu się należy i słusznie ma pretensje, że śmiałem w to wątpić. Przepraszam i idę na urlop... zdrowotny. [/url]
uuu...chyba zabolało ;)...niezły prawy sierpowy ;)
Szacuneczek, że odpisał, ale ... jest w błędzie: RIO powołuje się na: Jeśli więc kadencja się kończy w danym roku, to ewentualnie można pobrać ekwiwalent za urlop z części (w której się pracowało) właśnie tego roku. Wyjątkiem jest, gdyby kadencja się kończyła na początku roku. Wtedy teoretycznie można mieć niewykorzystany urlop z poprzedniego roku... Pan Wójt wziął ekwiwalent za brak urlopu w latach 1999-2002, a więc z całą pewnością przepisy rozstały złamane... PS. A kto był taki niedobry, że Wójta na urlop nie puścił, a wolał z kasy gminnej pieniądze wypłacać? ;)
nom, fajnie że odpisał. [ciekawe ile pani sekretarka tą ciętą ripostę.. ;] ]
Przepraszam Was że nie czytałem ale facet ma u mnie plusa, przynajmniej odpowiedział ! a MGG to liczy złotówki z parkometrów…. Wstyd !