Przez pięć dni (od 11 do 15 stycznia) nowe gimnazjum gościło członków AIESEC, największej pozarządowej organizacji zrzeszającej studentów z całego świata. Dwójka wolontariuszy z Brazylii i Ukrainy prowadziła zajęcia w języku angielskim. Uczniowie zdobywali wiedzę m. in. na temat historii, edukacji i życia codziennego krajów swoich gości.
Zajęcia prowadzili - Brazylijczyk Thiago Matozo i Ukrainka Ilona Khodynska. Harmonogram przygotowany przez szkołę obejmował m. in. przybliżenie dzieciom historii krajów, z których przybyli wolontariusze. Jak spędzają wolny czas, co jedzą, jakie mają tradycje. Pojawił się też temat muzyki, teatru i sportu.
Projekt zakończył się prezentacją przygotowaną przez uczniów. Chodziło w nim o to, by goście dowiedzieli się jak żyje i mieszka się w Polsce.
- Były to dwa różne sposoby prowadzenia lekcji - powiedziała wicedyrektorka gimnazjum Celina Mikucka. - Brazylijczyk postawił na prezentację, a Ukrainka angażowała dzieci podczas zajęć. Gimnazjaliści zadawali swoim gościom mnóstwo pytań. - Chcieliśmy naszym gościom organizować wolny czas, ale oni woleli pospacerować po Baninie, zajrzeć do sklepów. Z tego wyciągnęliśmy wniosek, że interesuje ich zwykła codzienność - dodała.
Konwersacja przebiegała w języku angielskim, co było wartością dodaną całego przedsięwzięcia.
- Dla naszych gości to trudne doświadczenie - stwierdziła anglistka Lidia Len, opiekunka wolontariuszy. - Byli w obcym kraju, nie znają naszego języka. Starałam się im tłumaczyć, ale przede wszystkim zmniejszyć barierę, zwłaszcza językową pomiędzy nimi i uczniami.
Banińskich uczniów interesowało wszystko i na każdej lekcji odkrywali coś nowego. Mając podstawowe wiadomości na temat Brazylii i Ukrainy, po raz pierwszy rozmawiali z osobami, które tam żyją. Bardzo ciekawi byli ich tradycji, np. strojów ukraińskich. Zainteresowani byli też kulinariami obchodzeniem świąt Bożego Narodzenia. Co się tyczy Brazylii, to pytali o karnawał w Rio i jego historię.
Studenci przygotowali swoje ulubione dania. Ilona - sałatkę warzywną bardzo zbliżoną do naszej potrawy, a Thiago - smakołyk przypominający trochę babeczkę, a trochę bajaderkę.
- To nasz pierwszy udział w tym projekcie, a jako nowe gimnazjum szukamy różnych inicjatyw - powiedziała Ewa Kosznik dyrektorka szkoły. - Pod koniec stycznia podobne działania chcemy przeprowadzić w naszej podstawówce.
L.T.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze