Dobiega końca XXI finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wielkie liczenie potrwa jeszcze co najmniej kilka dni, choć pierwsze kwoty znane powinny być już za kilka godzin. W powiecie kartuskim koncerty w ramach akcji Jurka Owsiaka odbyły się m.in. w Kartuzach, Żukowie, Sierakowicach, Somoninie i Pomieczynie.
Przez całą niedzielę na ulicach miast i wsi spotkać można było wolontariuszy z puszkami, którzy kwestowali na rzecz WOŚP. Jak każdego roku w kilku miejscowościach finał akcji przybrał formę koncertów, połączonych z licytacjami. Tak było m.in. w Kartuzach. W Centrum Kultury Kaszubski Dwór pojawiło się w tym roku wyjątkowo dużo ludzi. Sala wypełniona była po brzegi dorosłymi i dziećmi - tymi, którym cel akcji nie jest obojętny i nie żałowali grosza na wsparcie Orkiestry.
Na scenie pojawiły się natomiast m.in. Kartëszczé Dzwônczi, akrobaci z Klubu Sportowego Arabeska Gdańsk, ale także Czarodzieje z Kaszub oraz zespoły Tuok, Słônuszka, raper Kylo i na sam finał Pertone.
W podobnym klimacie bawiło się Somonino. Tam licytacje przekazanych fantów przeplatały występy dobrze znanych lokalnej społeczności formacji, takich jak Kapela Kazimierza czy Kolorowa Orkiestra. Przygrywał też zespół Alternatywa, a dzieciom szczególną frajdę zapewnił iluzjonista. Jeśli czegoś zabrakło, to być może nieco więcej mieszkańców, którzy przyszliby by wspólnie bawić się w Gminnym Ośrodku Kultury.
W Sierakowicach zabawa z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy zaczęła się najwcześniej, bo już przed południem, gdy w hali widowiskowo-sportowej odbył się mecz koszykówki młodziczek. Potem pokazały się także młode tancerki z WW Dance i Black Dance, zapaśnicy z Kartuz i gitarzyści z miejscowego gimnazjum. Nie zabrakło również kilku niespodzianek. Tam też podliczanie zebranych pieniędzy rozpoczęło się najwcześniej i jak informuje koordynator WOŚP-u w Sierakowicach, Wiesława Płotka, tegoroczna akcja okazała się rekordowa za sprawą aż 21.192,77 zł, czyli sumą o około 500 złotych większą niż przed rokiem.
A w Żukowie było muzycznie, tanecznie i sportowo. Przez cały czas trwała loteria fantowa, która cieszyła się dużym powodzeniem. Każdy los wygrywał, a ponadto na szczęśliwca, którym okazał się Antek Mańkowski, czekała nagroda główna w postaci zestawu karaoke wraz ze słuchawkami.
O godzinie 17 rozpoczęła się wyczekiwana przez widownię licytacja przedmiotów przekazanych na rzecz żukowskiego sztabu. Przeróżnych gadżetów było kilkadziesiąt. Największe zainteresowanie wzbudziły dwie wyjątkowo oryginalne licytacje - "zdobycie" fotela burmistrza, czyli pełnienie funkcji szefa żukowskiego magistratu przez jeden dzień oraz lot samolotem nad Żukowem.
Pierwszą z wymienionych licytacji osobiście prowadził Jerzy Żurawicz. - Myślę, że zwycięzca będzie miał tę satysfakcję, iż przyjrzy się z bliska temu, jak się rządzi gminą - zachęcał burmistrz. - Co prawda nie będzie mógł podejmować decyzji finansowych, ale sprawom organizacyjnym, które załatwia się w gabinecie jak najbardziej można się przyglądać.
Dyplom za zwycięstwo trafił do rąk radnego Jacka Miąskowskiego, który ofiarowując w licytacji 700 złotych, będzie mógł przez jeden dzień pełnił funkcję burmistrza. Za identyczną kwotę Andrzej Karpus zapewnił sobie przelot samolotem z wiceprzewodniczącym żukowskiej rady Alojzym Falkiem.
W żukowskim sztabie Orkiestry Jurka Owsiaka wzięło udział około 200 wolontariuszy. Wydano 55 puszek. Pieniądze zbierano na terenie całej gminy, a także w Gdańsku. Dzięki wielkim sercom okazanym najmłodszym i najstarszym do godziny 20 zebrano ponad 32 tys. zł, czyli o 6 tys. więcej niż w ubiegłym roku.
W akcji pod znakiem czerwonych serduszek wzięły udział m. in. panie z KGW w Małkowie, które za oferowane ciasta i chleb ze smalcem uzbierały 650 zł. Tyle samo mieli w puszkach uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 2 w Żukowie, których rodzice przygotowali słodkości, a za oferowane przeróżne ozdoby zebrano ponad 200 zł.
Ostatnim muzycznym akcentem był występ zespołu Strusie 4. O godzinie 20 zaproszono wszystkich uczestników imprezy na "światełko do nieba", czyli pokaz sztucznych ogni.
Pieczę nad całą orkiestrą sprawował Ośrodek Kultury i Sportu w Żukowie.
W Pomieczynie Orkiestra zagrała już po raz czwarty. Pieniądze zbierano do puszek na terenie całej gminy. Główna impreza odbyła się jednak w Zespole Szkół w Pomieczynie. Licytowano, kosztowano przygotowanych wypieków i słuchano licznych koncertów oraz występów. W repertuarze pojawiły się akcenty bożonarodzeniowe w postaci pastorałek, jasełek, a nawet świąteczna poezja. Wśród wykonawców byli także tancerze i aktorzy. Uroczystość zakończył występ muzyczny Pawła Jackiewicza oraz wizyta "Gwiazdek z Wilanowa".
Bartek Gruba
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze