Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Cieszę się, że De Mono było w Kartuzach. Byłam już na kilku ich koncertach i nigdy nie wracałam rozczarowana <tak jak po Mandarynie - bez urazy dla jej fanów>. Kapela gra na żywo, śpiewa na żywo a Playback nigdy nie wchodził w grę. Tak trzymać.
Cieszę się, że De Mono było w Kartuzach. Byłam już na kilku ich koncertach i nigdy nie wracałam rozczarowana <tak jak po Mandarynie - bez urazy dla jej fanów>. Kapela gra na żywo, śpiewa na żywo a Playback nigdy nie wchodził w grę. Tak trzymać.