Muzeum Kaszubskie w Kartuzach jest jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych. Oprócz niego możemy poszczycić się także Kolegiatą. Jednak czy tak naprawdę doceniamy to co mamy tak blisko – naszą dawną tradycję, kulturę, historię? My Kaszubi, mamy być z czego dumni. Władze gminy i powiatu już od kilku lat zastanawiają się jak zagospodarować Rynek, ale o tym, by upiększyć i zadbać o Muzeum nikt nie pomyśli. Wystarczy, że ono jest. O tym, jak ważne powinno być dla nas, mieszkańców Kaszub można się przekonać obserwując wycieczki z zagranicy i turystów, którzy z zachwytem oglądają zgromadzone w muzeum eksponaty.
Wyśpiewane przez Stanisława Szlichta (przewodnika) nuty kaszubskie sprawiły, że turyści z Hamburga, którzy 10 sierpnia odwiedzili Muzeum Kaszubskie wesoło przytupywali do rytmu kaszubskiej przyśpiewki, klaskali i próbowali także swoich sił wokalnych. Najbardziej niemieckim gościom przypadła do gustu izba kaszubska – szczególnie ciekawa ze względu na znajdujące się w niej łóżka rozsuwane.
„Wraz z wycieczką niemiecką zwiedziliśmy już Łebę, Jarmark Dominikański w Gdańsku, no i teraz zaczęliśmy zwiedzanie Kartuz od Muzeum Kaszubskiego” – zrelacjonował Bolesław Mura, przewodnik.
Zapytałam niemieckich gości jak im się podoba na Kaszubach, a odpowiedź turystów była jedna: „Wunderbare Kaschoben und Wunderbares Museum!” .
„Muzeum Kaszubskie cieszy się sporym zainteresowaniem. Staramy się je promować na zewnątrz np. w przewodnikach lub teraz w ostatnim numerze Newsweeka. Jeżeli chodzi o turystów, to w lipcu było ich u nas sporo. Może ze względu na deszczową pogodę. W tym roku widać, że znacznie więcej zwiedzających gości z zagranicy to Niemcy. Przy okazji zwiedzają Gdańsk, w którym obecnie odbywa się Jarmark Dominikański. Dużą atrakcją dla niemieckich turystów jest wyśpiewywanie nut kaszubskich, czepce, hafty, ceramika, ciekawostki o historii Kartuz, Kaszub. Teraz można oglądać u nas oryginalny habit z zakonu Kartuzów przywieziony z Francji” - powiedział Norbert Maczulis, dyrektor Muzeum Kaszubskiego w Kartuzach.
„Każdy odwiedzający może u nas zakupić pamiątkę. Gościmy w Muzeum turystów z Niemiec, Holandii, Anglii, Kanady, Ameryki Francji, z całego świata. Czasami jest tak, że jednego dnia oprowadzane po Muzeum są cztery wycieczki.” – poinformowała Irena Szlicht.
Są plany by zagospodarować budynek gospodarczy przy muzeum, ale na razie nie ma na to środków finansowych. Czyżby było tak, że Muzeum Kaszubskie w Kartuzach doceniali tylko zagraniczni turyści i goście z odległych zakątków Polski? Potwierdza się powiedzenie „Cudze chwalicie, swego nie znacie”.
EK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze