Reklama

Wymiana opon w dobie epidemii. Jak działają warsztaty wulkanizacyjne?

Od kilku dni za oknami świeci piękne słońce, a temperatury sięgają kilkunastu stopni. W ubiegłym roku takie warunki powodowały, że w warsztatach wulkanizacyjnych ustawiały się kolejki aut w związku z wymianą opon zimowych na letnie. Jak sytuacja w dobie pandemii wygląda w tym roku? Sprawdziliśmy jak działają warsztaty wulkanizacyjne w powiecie kartuskim.

Rządowe restrykcje nakładane na obywateli w związku z walką z rozprzestrzeniającym się koronawirusem rodzą wiele pytań m.in. o to czy można korzystać z usług wulkanizatora. 

Ministerstwo Zdrowia na skutek interwencji Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Związku Dealerów Samochodów wydało zgodę na wymianę opon zimowych na letnie, uznając to za czynność niezbędną do zaspokojenia codziennych potrzeb.

W związku z tym, stacje kontroli pojazdów oraz warsztaty wulkanizacyjne w powiecie kartuskim są otwarte.

Reklama

- Pracujemy normalnie. Jeżeli jednocześnie przyjeżdża więcej samochodów, klienci pobierają numerek i czekają na zewnątrz albo sami wjeżdżają na stanowisko i nie wychodzą z samochodu. Przez cały czas pracujemy w maseczkach i rękawiczkach dostosowując się do wszystkich procedur bezpieczeństwa – informuje Mirosław Gruchała, właściciel warsztatu wulkanizacyjnego w Sierakowicach.

- Klienci wjeżdżają samochodem na stanowisku i czekają na dworze. Obsługa odbywa się płynnie. Pracujemy przy samochodzie dopiero kiedy klient wychodzi, zachowując wszelkie środki bezpieczeństwa – wyjaśnia Oskar Ptach, właściciel Auto Kar z Kartuz.

Reklama

Warsztaty wulkanizacyjne stosują się do procedur ochrony klientów i pracowników w walce przeciw koronawirusowi. Po przyjeździe klienta do warsztatu, usługa przebiega bez kontaktu dotykowego.

- Mamy wyznaczoną strefę klienta, dodatkowo zabezpieczoną szybą. Klienci wjeżdżają na stanowisko i wychodzą z warsztatu. Dodatkowo przygotowaliśmy specjalną strefę, zadaszoną wiatę na wypadek deszczu. Jesteśmy wyposażeni w automatyczne dozowniki z płynem dezynfekującym. Dla klientów przygotowaliśmy procedury, wyjaśniające jak skorzystać z usługi. Aby zapewnić bezpieczeństwo w maksymalny sposób ograniczamy kontakt pracowników z klientami – mówi nam Eugeniusz Dawidowski, właściciel wulkanizacji Gold-Luna z Somonina.

Reklama

Obecnie zmotoryzowani mogą skorzystać z usług wulkanizatorów bez konieczności stania w kolejkach. Mieszkańcy powiatu kartuskiego rozumieją zagrożenie i stosują się do rządowych wytycznych zachowując bezpieczny odstęp i środki ostrożności w postaci maseczek.

- Unikamy kolejek, staramy się telefonicznie umawiać klientów na konkretną godzinę. Pracujemy w rękawiczkach nitrylowych z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa. Unikamy bezpośredniego kontaktu z klientami. Mamy wydzieloną strefę dla klientów. Kierowcy nie wchodzą do warsztatu, czekają na odbiór samochodu na zewnątrz. Nasz warsztat znajduje się w sąsiedztwie lasu, a więc klienci mają okazję do spaceru. Kierowcy przyjeżdżają w maseczkach i rękawiczkach, rozumieją zaistniałą sytuację i stosują się do wytycznych – podkreśla firma Żybko z Grzybna.

Reklama

Tegoroczny sezon dla wulkanizatorów jest wyjątkowy, nie tylko ze względu na pandemię, ale i pogodę. Panujące od dłuższego czasu dodatnie temperatury spowodowały przeciągnięcie całego sezonu w czasie.

- Tegoroczny sezon wiosenny odbywa się bez większych kolejek. Moim zdaniem wynika to nie tylko z powodu pandemii, w dużej mierze wpływ na to ma pogoda, która upłynniła ruch. Działamy normalnie z zachowaniem wszystkich środków bezpieczeństwa używając maseczek i rękawiczek – podkreśla Wiesław Paczoska, właściciel warsztatu wulkanizacyjnego „Paczoskowo” z Kosowa.

Reklama

Koronawirus - to warto wiedzieć:

#pokonamytorazem

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-04-23 21:36:09

    I TAK NAJLEPSZA JEST NA WĘGLOWEJ U OSKARA ZAWSZE MILI I SERDECZNI .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-24 07:01:20

    Nie ma żadnej epidemi,kiedy wy to w końcu zrozumiecie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-04-24 07:02:40

    rekawiczki nitroglicerynowe? chyba nitrylowe, nitrogliceryna wybucha....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości