Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Racja... Teraz jeżdżą 40 i to nie tylko na ograniczeniu.... co będzie jak zima zaatakuje....??
Kto by tam jechał 50 na ograniczeniu
Przy prędkości 36 km/h pokonujesz 36.000 metrów w 3.600 sekund, co daje 10 metrów na sekundę. Skoro zdarzenie miało miejsce kilkadziesiąt metrów od zatoczki, to się to stało kilka sekund od momentu wyjechania... Bardzo ważne jest ustalenie miejsca uderzenie, bo daje szansę na oszacowanie, czy drugi kierowca mógł przyhamować, aby uniknąć zderzenia. Chyba że ten drugi jechał z dużą prędkością i nie było takiej możliwości... Na to wskazuje siła uderzenia. Zacznijmy w końcu traktować tych, co nie stosują się do ograniczeń prędkości, tak, jak pijanych kierowców! Gdyby taki kierowca jechał (w miarę) prawidłowo, przeważnie udałoby się uniknąć zdarzenia!
Jakbyś wiedziała co się stało to byś nie wyjechała pod nadjeżdżający samochód. Wepchneły się przed auto jeszcze pewnie zamulały i taki mamy efekt super mega kierowców co są najlepsi bo jada wszędzie 50km/h . A teraz haka na faceta szukają żałosne.
Najwięcej Udziela się ten ktorego tam nie było a wie najlepiej. Nie byłeś tam więc nie pierdziel głupot. Mamy świadków tego jak jechał ten mężczyzna. Nie udzielajcie się jak nie wiecie co się naprawdę stało. !!! My wiemy sami co tam się wydarzyło
panienki wyjechały bez upewnienia się, czy tym manewrem nie stworzyły zagrożenia w ruchu drogowym, ale wina jest faceta - nie dostosował prędkości. Taki będzie werdykt
Może musiały się zatrzymać z powodu ?! jak nie wiesz dlaczego to się nie udzielaj imbecylu
Nieznanych przyczyn ... Prędkość + może komórka i bum
A co samochód osobowy robił w zatoczce autobusowej ? Przepis mówi wyrażnie dla kogo jest ta zatoczka .
Racja... Teraz jeżdżą 40 i to nie tylko na ograniczeniu.... co będzie jak zima zaatakuje....??
Kto by tam jechał 50 na ograniczeniu
Przy prędkości 36 km/h pokonujesz 36.000 metrów w 3.600 sekund, co daje 10 metrów na sekundę. Skoro zdarzenie miało miejsce kilkadziesiąt metrów od zatoczki, to się to stało kilka sekund od momentu wyjechania... Bardzo ważne jest ustalenie miejsca uderzenie, bo daje szansę na oszacowanie, czy drugi kierowca mógł przyhamować, aby uniknąć zderzenia. Chyba że ten drugi jechał z dużą prędkością i nie było takiej możliwości... Na to wskazuje siła uderzenia. Zacznijmy w końcu traktować tych, co nie stosują się do ograniczeń prędkości, tak, jak pijanych kierowców! Gdyby taki kierowca jechał (w miarę) prawidłowo, przeważnie udałoby się uniknąć zdarzenia!