Strażacy apelują o nie wypalanie traw, które w skutkach mogą okazać się niezwykle niebezpieczne. Rokrocznie w wyniku takich przypadków giną ludzie. Oprócz narażania życia i zdrowia ludzi oraz przyrody, grozi wysoka grzywna.
Dopiero przed kilkoma dniami zawitała do nas wiosna, a strażacy w swoich statystykach już odnotowali dwa incydenty związane z wypalaniem traw. Do groźnego pożaru doszło w Niesiołowicach, gdzie spaleniu uległo aż 800 metrów kwadratowych nieużytków rolnych. W ubiegłym tygodniu z kolei w Wygodzie Sierakowickiej wypalanie trawy było przyczyną pożaru sterty drewna na sąsiedniej działce. Oba przypadki na szczęście zakończyły się bez ofiar i większych strat, jednak kolejnym razem skutki mogą być o wiele niebezpieczniejsze.
Jest to jeden z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia środowiska. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka, jest bardzo niebezpieczne. Co roku w pożarach wywołanych przez podpalaczy traw giną ludzie - najczęściej ci, którzy podejmują się wypalania.
Za wypalanie traw grożą sankcje karne. Policja lub straż miejska ma prawo nałożyć mandat do kwoty pięciu tysięcy złotych.
Widzisz, że ktoś wypala trawę? Reaguj!.
Zawsze możesz zwrócić uwagę podpalaczowi. Jednak bezpieczniejszym i skuteczniejszym sposobem jest poinformowanie straży pożarnej i policji. Dzwoń pod numer 998. I pamiętaj, że leśnicy i strażacy liczą na współpracę ze społeczeństwem, zwłaszcza w wykrywaniu źródeł ognia - na szybkie powiadamianie straży pożarnej, nadleśnictwa lub właściciela lasu.
AL współpraca NB
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze