Informowaliśmy wczoraj 18 marca br. o utworzeniu nowej specjalizacji - kaszubistyki na Uniwersytecie Gdańskim. Studenci będą mogli rozpocząć naukę już 1 października 2009 r. Po szczegóły zgłosiliśmy się do doktor Małgorzaty Klinkosz z Zakładu Historii Języka Polskiego, Dialektologii i Onomastyki Uniwersytetu Gdańskiego.
- Gdzie można uzyskać więcej informacji na temat rekrutacji?
- Rekrutacją zajmuje się Biuro Rekrutacji Uniwersytetu Gdańskiego, znajdujące się przy ul. Bażyńskiego 1a w Gdańsku. Wszystkim chętnym najłatwiej będzie sprawdzić wszelkie informacje pod adresem rekrutacja.ug.gda.pl. Można tam znaleźć m.in. ofertę kształcenia, numery telefonów oraz wskazówki dotyczące formalności przy składaniu dokumentów.
- Jakie będą kryteria przyjmowania?
- Specjalność kaszubistyczna jest promowana. Żeby ją utworzyć wystarczy 12 osób. Jeśli będzie tylu kandydatów, specjalność zostanie utworzona i zacznie coś się dziać w kwestii studiowania po kaszubsku i o kaszubszczyźnie. Uczelnia daje ofertę i czeka na kandydatów.
- Czy kaszubistyka ma szansę stać się samodzielnym kierunkiem?
- Obecnie kandydaci będą składać dokumenty w komisji rekrutującej na kierunek filologia polska. Jeśli specjalność się sprawdzi, będą studenci, specjalizacja będzie miała szansę rozwoju, to już za rok lub dwa lata będziemy wnioskować o samodzielny kierunek studiów licencjackich dziennych, potem zaocznych.
- Dużo ważnych decyzji w sprawie otwarcia kierunku kaszubistyka zapadło już w grudniu 2005 r. Dlaczego trwało to aż tak długo?
- W grudniu 2005 r. zapadło wiele decyzji, wykonano ogrom pracy, byłam wtedy członkiem zespołu ds. utworzenia kaszubistyki na UG. Powstała dokumentacja kierunku, przygotowano wszystkie wymagane pisma, opisy, syllabusy przedmiotów i in., które na tegoroczne starania wyciągnęliśmy tylko z szuflady. Byliśmy gotowi od dawna. Dyskusje o kaszubistyce trwały wcześniej i dłużej niż te z 2005 r.
Niewielu wspomina o tym, że specjalizacja kaszuboznawcza na Uniwersytecie Gdańskim miała już swoje otwarcie i pozytywne zakończenie. Jestem jej absolwentką. Wraz z pięcioma moimi koleżankami egzamin końcowy zdawałyśmy u prof. Tadeusza Linknera w 1996 r. W kwestii utworzenia kierunku czy specjalizacji od dawna wszystko rozbijało się o liczebność grupy (rocznika): zgodnie ze standardami musiała ona liczyć 25 osób, a od października 2008 nawet 30. Sprawa szybko znalazła swoje pozytywne zakończenie, gdy dziekan wyraził zgodę na minimalną liczebność grupy: 12 osób.
Mamy nadzieję, że odpowiedź kaszubskiej młodzieży na ofertę UG będzie pozytywna i dzięki szczęśliwej dwunastce będziemy mogli uczyć po kaszubsku i o Kaszubach.
Rozmawiał Mikołaj Podolski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze