Reklama

Wystawa Paolo Statuti

21/10/2004 09:49

PAOLO STATUTI
Urodził się w Rzymie. Ukończył studia o kierunku nauki polityczne, a dodatkowo kierunek języki słowiańskie, gdzie miął okazje poznać język rosyjski, polski i czeski. W latach 70-tych współpracował z gazetami włoskimi, gdzie pisał artykuły i tłumaczenia.

Jego prace zauważył polski profesor Jerzy Pomianowski z Uniwersytetu w Rzymie, na którym studiował. Zachęcił go do tłumaczenia z języka polskiego na włoski. Dzięki niemu zaczął interesować się tłumaczeniem literatury polskiej. Doradzał mu, które dzieła i jakich poetów warto przetłumaczyć.

Paolo Statuti na początku swojej kariery zawodowej podjął pracę we Włoskich Liniach Lotniczych Alitalia we Włoszech. W 1975 roku jako urzędnik Alitalia zaczął pracować w Kenii, Arabii Saudyjskiej i Czechach. Jeszcze przed wyjazdem przetłumaczył z języka polskiego na włoski m.in. wiersze Leśmiana, Iwaszkiewicza, Gałczyńskiego i Tuwima.

W Kenii spotkał polskiego profesora Zins, który był wykładowcą historii angielskiej na uniwersytecie. Wiedział o jego tłumaczeniach literatury. Kilka lat później, gdy Paolo Statuti wrócił do Włoch, ów profesor napisał do polskiej gazety „Przekrój” artykuł pt. „Leśmian na równiku”, w którym wspomniał o jego tłumaczeniach. W ten sposób Ministerstwo Kultury w Warszawie skontaktowało się z Paolo Statuti, w wyniku, czego zaproponowano mu 3-miesieczne stypendium w Polsce.

W 1981 roku podczas stypendium otrzymał propozycję pracy w redakcji włoskiej Radia Polonia w Warszawie. W lipcu skończyło się stypendium i Paolo musiał wracać do kraju. Jednak pod koniec następnego roku wrócił z powrotem do Polski. Pracował głównie jako redaktor do spraw literackich w warszawskim radiu. Gdy zlikwidowano redakcję, zaczął pracować jako nauczyciel i tłumacz.

W międzyczasie odbył się jego debiut literacki. Przetłumaczył wiersze Mariana Grześczaka, książkę dla dzieci „Akademia Pana Kleksa”- Jana Brzechwy oraz innych pisarzy m.in. Ficowskiego, Stryjkowskiego czy Dobraczyńskiego. Jest autorem wielu bajek, które w Polsce ukazały się pt. „Drzewo, które było księciem”.

W 1990 r. Stowarzyszenie Kultury Europejskiej (sekcja polska) przyznała mu coroczną nagrodę „Za zasługi położone dla dobra kultury polskiej poza granicami kraju”. Oprócz pracy, na różnych uczelniach wyższych, przez sześć lat uczył w znanym liceum im. Dąbrowskiego w Warszawie. Od trzech lat jest na emeryturze, a od dwóch mieszka w Chmielnie.

Zauważył tą letniskową miejscowość podczas wakacji. Tak się stało, że będąc w Chmielnie Państwo Statuti całkiem przypadkiem zobaczyli swój nowy dom. Sprzedali stare mieszkanie i kupili nowe. Paolo Statuti uważa, że była to dobra decyzja pod każdym względem.

Z jego inicjatywy w miejscowym Gminnym Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji odbywały się bezpłatne lekcje języka włoskiego. Na zamówienie włoskiego wydawnictwa we Włoszech przetłumaczył książkę pt. „Święty Miecz” Dobraczyńskiego. W ubiegłym roku zaczął tłumaczyć dwa następne tomy tego samego pisarza pt. „Tak traktuję moich przyjaciół”(O Świętej Teresie) i „Magdalena”.

Oprócz swojego ojczystego języka i polskiego zna również rosyjski, angielski i trochę czeski. Już jako dziecko wykazywał talenty malarskie. Maluje głównie pejzaże. Podczas pobytu w Kenii namalował, a potem zorganizował wystawę jako pożegnanie z Afryką, gdzie ukazał kenijskie kwiaty. Dwie kolejne wystawy miały miejsce w Warszawie.

9 maja 2003r. w chmieleńskim Gminnym Ośrodku Kultury odbyła się kolejna wystawa autora, pierwsza w Chmielnie. Od 18 października 2004r. będzie można oglądać Jego prace na II wystawie zorganizowanej w Chmielnie.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości