Reklama

Wywiad z Barbarą Hufnagel, kierowniczką Środowiskowego Domu Samopomocy w Kobysewie

Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie 11 czerwca bieżącego roku obchodził piątą rocznicę swojego istnienia. Placówka jest jednostką organizacyjną powiatu kartuskiego i zapewnia wsparcie dzienne osobom dorosłym z zaburzeniami psychicznymi, z niepełnosprawnością intelektualną, ze spektrum autyzmu i niepełnosprawnością sprzężoną. Na przestrzeni lat, dom ten stał się bezpiecznym i wspierającym miejscem dla dorosłych mieszkańców powiatu kartuskiego, oferując szeroki wachlarz terapii i aktywności. Kierownik placówki, Barbara Hufnagel, podzieliła się swoimi refleksjami i planami na przyszłość w rozmowie z naszą redakcją.

Kto był pomysłodawcą założenia powiatowej placówki w Kobysewie?

Pomysłodawcą i wielkim orędownikiem utworzenia placówki była śp. Gabriela Gołata pierwsza Dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Kartuzach. Pracowała
w obszarze pomocy społecznej przez wiele lat i trafnie rozeznała potrzeby mieszkańców powiatu a szczególnie  potrzeby osób niepełnosprawnych. Działalność naszego Domu to przykład realizacji zadań przy współpracy pracowników samorządów i jednostek organizacyjnych pomocy społecznej powiatu i gmin. Przyświeca nam motto: "Spotkać się, to początek, zgodzić się, to postęp, pracować razem, to sukces".

Reklama

Jakie było największe wyzwanie w prowadzeniu Środowiskowego Domu Samopomocy przez te pięć lat?

Początki były trudne. Od 3 czerwca 2019 r. rozpoczął się okres bardzo intensywnej pracy przy organizacji jednostki, w tym: wyposażenia, tworzenia dokumentacji, poszukiwanie pracowników a przede wszystkim poszukiwania osób niepełnosprawnych. Musieliśmy podjąć wiele różnorodnych działań informacyjnych aby dotrzeć do społeczności okolicznych gmin, zdobyć zaufanie przedstawiając ofertę,słowem zaistnieć. Po 8 miesiącach intensywnych działań związanych z naborem wprowadzono stan epidemii COVID-19. Ta sytuacja przerwała naszą działalność zmuszając nas do dostosowania się do nowych warunków. Musieliśmy nauczyć się, jak radzić sobie z nagłymi zmianami, a niestety straciliśmy kilku uczestników oraz jednego pracownika
z powodu zakażenia koronwirusem. Pomimo tych trudności po kilku miesiącach udało nam się stworzyć bezpieczne i wspierające środowisko dla osób z różnorodnymi deficytami.

Reklama

Jak wyglądał rozwój placówki pod względem liczby miejsc i uczestników?

Zaczynaliśmy skromnie, z pięcioma uczestnikami, ale szybko udało nam się zwiększyć tę liczbę. Na koniec 2019 roku mieliśmy już 18 osób, a od 2022 roku udało nam się zebrać 30 miejsc statutowych. Od pierwszego czerwca 2023 roku liczba miejsc została zwiększona do  33 i teraz mamy już  listę oczekujących. Stale dostosowujemy nasze zasoby i organizację aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu.

Co czyni Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie wyjątkowym?

Reklama

Piękne warunki lokalowe, oddani pracownicy tworzący atmosferę, środki na realizację atrakcyjnych i różnorodnych zajęć oraz zapewniony transport. Ponadto, pracując tam, mam w pamięci zamysł pomysłodawczyni śp. Gabrieli Gołaty, że placówka ma być skierowana do osób z wieloma deficytami i tak jest od początku. Jest to miejsce dla osób z dużymi deficytami, w tym z autyzmem, niepełnosprawnością sprzężoną, intelektualną i chorobami genetycznymi. Staramy się zapewnić uczestnikom dedykowane terapie zajęciowe, integrację, poznawanie nowych miejsc, rehabilitację i wsparcie psychologiczne, które dostosowujemy indywidualnie do potrzeb naszych uczestników.

Dla jakiej grupy wiekowej przeznaczona jest wasza pomoc i jak działa wasz dom oraz procedury dostania się do placówki?

Reklama

Do naszego domu uczęszczają osoby, które ukończyły 18 rok życia, często są to osoby opuszczające szkoły specjalne. Są też osoby starsze z niepełnosprawnością sprzężoną. Rodzina zgodnie z procedurą gromadzi odpowiednią dokumentację. Konieczne jest uzyskanie zaświadczeń od lekarza rodzinnego oraz specjalisty, takiego jak neurolog lub psychiatra. W zależności od tego, kto prowadzi pacjenta. Dodatkowo, potrzebne jest również orzeczenie o niepełnosprawności. Po zebraniu wszystkich wymaganych dokumentów, rodzina składa wniosek o przyjęcie do Środowiskowego Domu Samopomocy, wraz z zebraną dokumentacją w ośrodku pomocy społecznej właściwym dla miejsca zamieszkania osoby niepełnosprawnej.

Z jakich obszarów mogą pochodzić osoby przyjmowane do Środowiskowego Domu Samopomocy?

Reklama

Środowiskowy Dom Samopomocy jest placówką powiatową, co oznacza, że możemy przyjmować osoby z całego powiatu. Aktualnie obsługujemy cztery gminy: Chmielno, Kartuzy, Żukowo i Przodkowo.

To chyba spora pomoc dla rodzin, jeśli w grę wchodzą takie ciężkie przypadki?

To bardzo ważne dla rodzin/opiekunów. Część z nich może spokojnie pracować, zadbać
o swoje zdrowie, załatwić sprawy i po prostu odpocząć wiedząc, że ich bliscy są pod dobrą opieką. Jestem przekonana, bo wielokrotnie to słyszę, że to ogromne wytchnienie dla bliskich. Ponadto uczestnicy / osoby niepełnosprawne traktują naszą placówkę jak swój drugi dom. Czują się tutaj bezpiecznie i komfortowo i lubią spędzać z nami czas. Każda z takich osób stosowanie do swoich możliwości i potrzeb.znajduje tutaj zajęcie dla siebie.

Reklama

Jak wygląda współpraca z innymi instytucjami i społecznością lokalną?

Współpracujemy z Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Kartuzach, Powiatowym Zespołem Orzekania o Niepełnosprawności w Kartuzach, gminnymi ośrodkami pomocy społecznej, Wydziałem Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku, Starostwem Powiatowym w Kartuzach, Powiatowym Urzędem Pracy w Kartuzach, przychodniami, szpitalami,  kościołami i szkołami - np. Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym w Żukowie, ze stowarzyszeniem Tacy Sami z Gminy Przodkowo, ze szkołą podstawową w Pomieczyńskiej Hucie, z której uczniowie prezentują teatrzyki lub przedstawienia tematyczne. Korzystamy też z warsztatów organizowanych przez Ośrodek Edukacji Ekologicznej w Staniszewie. Kontynuujemy stałą współpracę z ,,Cztery łapy i ja”, która oferuje nam zajęcia terapeutyczne z wyszkolonymi psami.

Reklama

A jakie zajęcia odbywają się na miejscu?

W ramach terapii zajęciowej organizujemy zajęcia artystyczne, gdzie można malować, rysować i tworzyć rękodzieło. Odkrywane są talenty. Mamy też gry planszowe, układanie puzzli oraz rehabilitację. Prowadzimy pracownię kulinarną, ogrodniczą, organizujemy zajęcia ruchowe w sali i na świeżym powietrzu, spotkania integracyjne z elementami tańca i śpiewania, konkursy. Regularnie odbywają się spotkania społeczności, na których uczestnicy dzielą się swoimi doświadczeniami, obserwacjami, przedstawiają swoje pomysły, marzenia. Ważnym elementem naszej oferty jest wsparcie psychologiczne możliwość korzystania z zajęć edukacyjnych. Należy nadmienić, że świadczenie usług wsparcia dziennego przez Środowiskowy Dom Samopomocy w Kobysewie to profilaktyka wykluczeniu społecznemu, to też profilaktyka zdrowotna ukierunkowana na minimalizowanie wpływu choroby i niepełnosprawności, opóźnienie jej postępu  i  zapobieganiu wystąpieniu chorobom spowodowanym przez osamotnienie i izolację. Dzięki zajęciom następuje poprawa samopoczucia, wzrasta poczucie własnej wartości, zwiększa się również samodzielność i aktywność uczestników.

Reklama

Niedawno odbywaliście uroczystość 5-lecia działalności. Co ucieszyło was najbardziej tego dnia?

Najmilszym wspomnieniem z obchodów 5-lecia jest dla mnie obecność tak wielu ważnych gości. Był to dla nas ogromny zaszczyt, ponieważ gościliśmy władze powiatu kartuskiego, na czele
z Bogdanem Łapą - starostą kartuskim. Swoją obecnością zaszczycili nas pan Dariusz Majorek - dyrektor oddziału Pomorskiego Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, burmistrz Kartuz, osoba reprezentująca burmistrza Żukowa, dyrektorzy i kierownicy współpracujących jednostek. Byli także rodzice i opiekunowie naszych uczestników, co uczyniło spotkanie jeszcze bardziej wyjątkowym.

Jakie są plany na przyszłość dla Domu Samopomocy w Kobysewie?

Reklama

Chcemy kontynuować nasz rozwój i nadal zaspokajać potrzeby naszych uczestników. Planujemy rozszerzenie oferty terapeutycznej oraz organizację dodatkowych zajęć integracyjnych. Pragniemy także kontynuować dotychczasową współpracę, aby zapewnić naszym uczestnikom wsparcie na wysokim poziomie. W planach jest być może  dalsze zwiększanie liczby miejsc, jeśli tylko otrzymamy na to zgodę i wsparcie finansowe.

Czy chciałaby Pani coś dodać na zakończenie naszej rozmowy?

Chcę powiedzieć, że działalność naszej placówki doskonale wpisuje się w ideę de-instytucjonalizacji czyli odchodzenia od pomocy opartej na rozwiązaniach typu umieszczanie w całodobowych formach opieki, na rzecz wsparcia środowiskowego dziennego  przy wykorzystaniu usług społecznych takich jakie oferują m.in. środowiskowe domy, tak aby umożliwić osobom niesamodzielnym pozostawanie w ich domach, rodzinach i środowiskach. Wsparcie dzienne odciąża rodziny od całodobowej opieki, a gminy od konieczności umieszczania i ponoszenia kosztów pobytu osób niepełnosprawnych w całodobowych placówkach.Wszystko to pozwala osobom, które  dotychczas były wykluczone z możliwości integracji z otoczeniem, na zmianę i urozmaicenie ich codziennego życia. Na koniec chciałabym podziękować wszystkim, którzy przez te 5 lat wspierali naszą placówkę oraz pracownikom za zaangażowanie połączone z empatią. Wierzę, że nasz Dom Samopomocy będzie nadal miejscem, gdzie każdy czuje się ważny i potrzebny, czuje się  bezpiecznie jak w domu,  znajduje wsparcie, którego potrzebuje.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/07/2024 14:34
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości