Czterech mężczyzn podejrzanych o brutalny rozbój zostało zatrzymanych przez kartuskich kryminalnych. Według ustaleń policji, sprawcy najpierw zmusili 33-latka do wejścia do samochodu, wywieźli nad jezioro, pobili go i ukradli mu telefon. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy i zabezpieczonemu materiałowi dowodowemu, wszyscy podejrzani usłyszeli już zarzuty. Grozi im do 15 lat więzienia.
Do dramatycznego zdarzenia doszło w minioną niedzielę. Oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach został powiadomiony, że na szpitalny oddział ratunkowy zgłosił się 33-letni mężczyzna z obrażeniami ciała. Jak relacjonował poszkodowany, jeden z mężczyzn zaatakował go przed sklepem w Kartuzach, a chwilę później trzech kolejnych napastników zmusiło go do wejścia do pojazdu.
Z relacji mężczyzny wynikało, że sprawcy wywieźli go nad jedno z jezior na terenie Kartuz, gdzie został brutalnie pobity. Sprawcy zabrali mu również telefon komórkowy. Sprawą natychmiast zajęli się kartuscy kryminalni, którzy rozpoczęli intensywne działania operacyjne. Policjanci zabezpieczyli nagrania z kamer monitoringu i zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na szybkie wytypowanie i namierzenie sprawców.
Pierwszy z podejrzanych został zatrzymany już w środę w Gdyni. Podczas zatrzymania okazało się, że mężczyzna posiadał przy sobie amfetaminę oraz pojedynczy nabój. Dzień później, w czwartek, funkcjonariusze zatrzymali kolejnych trzech mężczyzn. Wszyscy podejrzani to mieszkańcy województwa pomorskiego w wieku od 22 do 39 lat.
W czwartek zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w rozboju oraz pozbawienia wolności człowieka. Śledczy nie wykluczają, że sprawa może mieć dalszy ciąg i charakter rozwojowy. Za przestępstwo, którego się dopuścili, grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze