Wyznaczono obszary zagrożone i zapowietrzone w związku z wystąpieniem ptasiej grypy w powiecie. Ponadto, w całym województwie panuje zakaz handlu drobiem oraz jajkami. Lekarz Weterynarii Piotr Wal opowiedział również, skąd wzięło się ognisko w Stążkach.
Ognisko ptasiej grypy stwierdzono w małym gospodarstwie w Stążkach, części wsi Głusino w gminie Kartuzy. Gospodarza, który hodował 44 kury, zaniepokoiło to, że zaczęły znosić one zdecydowanie mniej jajek. Od razu podjął kroki i zgłosił się do weterynarii.
- Hodowca zgłosił nam podejrzenie choroby zakaźnej, kiedy spadła nieśność. Gospodarz zamknął kury w kurniku, pomimo, że były one ruchliwe. Zaobserwował, że w ciągu dwóch godzin, cztery kury padły. Zgłosił się do nas około 7 rano, kolejnego dnia. Wtedy już osiem sztuk drobiu było martwych. Przyjechaliśmy tam o godzinie 11, a na miejscu zastaliśmy już 20 nieżywych zwierząt. Podczas pobierania prób do badań padły kolejne cztery kury. Przebieg tej choroby był tak ostry, że bardzo rzadko można taki spotkać. Widok jest okropny i oszałamiający. Kura siedząca na grzędzie nagle spada jak jabłko z jabłoni – opowiada lekarz weterynarii Piotr Wal.
Jak wykazały badania laboratoryjne, szczep wykryty w powiecie jest bardzo wysoce zjadliwy. Wirus H5N8 może być nawet niebezpieczny dla innych zwierząt, nie tylko drobiu. Czy jest zagrożeniem również dla człowieka? Lekarz Piotr Wal uspokaja.
- Generalnie ta choroba to pomór drobiu. Jak dotychczas nie stwierdzono na świecie ani jednego przypadku zakażenia wirusem ptasiej grypy (HPAI/H5N8) u człowieka. W chwili obecnej nie ma podstaw do wprowadzania ponadstandardowych środków prewencyjnych w odniesieniu do ludzi. Badania genetyczne wirusa H5N8 wykrytego w Polsce wskazują na typowy profil, charakterystyczny dla wirusów ptasich i brak głównych cech przystosowawczych do organizmu człowieka – mówi Piotr Wal.
Biorąc jednak pod uwagę dużą zmienność wirusów grypy, wskazana jest ostrożność, szczególnie u osób zawodowo mających kontakt z drobiem i ptakami dzikimi. Zaleca się stosowanie rutynowych zasad higieny, takich jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem oraz unikanie bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów.
- Warto wiedzieć , że w organizmie ptaków ale i ssaków np. świń, wirus może ulegać mutacjom, które mogą go zmieniać aby umożliwić mu przełamanie bariery gatunkowej. Dlatego między innymi wprowadza się nakazy i zakazy w strefach zapowietrzonych i zagrożonych: nie zakazuje się przemieszczania tylko drobiu, ale również innych ssaków – informuje Piotr Wal.
Wyznaczono obszary zagrożone
Rozporządzenie Wojewody Pomorskiego wydane 12 marca wyznacza obszary zapowietrzony i zagrożony wysoko zjadliwym wirusem ptasiej grypy. W powiecie kartuskim obszar zapowietrzony znajduje się w obrębie trzech kilometrów od ogniska. Obejmuje on miejscowości: Nowinki, Borowiec i integralną część wsi o nazwie Syberia, północną część Kolonii, Głusino, Kępę (część Staniszewa), Lesińce (część Sianowa), Szade Góry, Bukową Górę oraz wschodnią część Starej Huty.
Obszar zagrożony zaś znajduje się w promieniu 10 kilometrów od ogniska. Jego teren obejmuje miejscowości: Otalżyno, Rąb, Hejtus, Pomieczyno, Pomieczyno Małe, Hopy, Załęże, Barwik, Wilanowo (część wsi Barwik), Szarłata, Brzeziny, Pomieczyńska Huta, Sitna Góra, Ucisko, Sianowska Huta, wraz z Welk i Smolne Błoto, Chojna, Młyńsko, Sianowo leśne, Prokowskie Chrósty (część wsi Prokowo) , Prokowo wraz z Mokrymi Łąkami, Kolonia (część poza obszarem zapowietrzonym), Łapalice, Garcz, Sianowo, Kożyczkowo wraz Młynem Górnym i Dolnym, Staniszewo wraz Kamionką, Cieszenie, Bącz, Mirachowo, Strysza Buda, Stara Huta, Nowa Huta.
Obowiązują ograniczenia
Aby zapobiegać dalszemu powstawaniu ognisk ptasiej grypy, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kartuzach Jolanta Grotkowska podaje do informacji podstawowe wymogi bioasekuracji oraz nakazy i zakazy obowiązujące w gospodarstwach. Osoby zajmujące się hodowlą zobowiązane są do noszenia odzieży i obuwia ochronnego, które ubierają tylko do obsługi drobiu. Każdy gospodarz musi zaopatrzyć się w maty i środki dezynfekcyjne, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas wejść do i wyjść z gospodarstwa.
Ponadto na wyznaczonych obszarach wszystkie sztuki drobiu powinny być trzymane w zamkniętych pomieszczeniach, zabezpieczonych w taki sposób, aby do środka nie dostały się żadne inne ptaki. Przy wejściu do kurnika powinna pojawić się tablica z napisem „nieupoważnionym wstęp wzbroniony”.
Pod żadnym pozorem nie wolno poić drobiu w ogólnodostępnych zbiornikach wodnych. Jak mówi lekarz weterynarii Piotr Wal, to właśnie w taki sposób najczęściej dochodzi do zakażenia.
- Dzikie ptaki i ptaki, które hodujemy, nie mogą pić z tych samych zbiorników wodnych i korzystać z tych samych pasz. Wszystko musi być odpowiednio zabezpieczone, bo to właśnie w ten sposób najczęściej przenosi się wirus ptasiej grypy. W Głusinie jest taki teren, gdzie jest dużo małych zbiorników wodnych. Bardzo ładnie wygląda tam latem, ale nie jest to bezpieczne z punktu epizootycznego. Teraz wody odmarzły, a ptaki szukają żeru i korzystają z tych małych ujęć wodnych – tłumaczy lek. wet. Piotr Wal.
Ponadto w strefie zapowietrzonej obowiązuje zakaz przemieszczania wszystkich zwierząt gospodarskich. W strefie zagrożonej transport może odbywać się jedynie za zgodą powiatowego lekarza weterynarii.
Na obszarze zapowietrzonym nie można jeździć na targi z jajkami oraz z mięsem drobiowym. Natomiast na obszarze całego województwa obowiązuje zakaz handlu na rynkach żywym drobiem. Dodatkowo wszyscy, który utrzymują kury, nawet przydomowo, na użytek własny, zobowiązani są do utrzymania zwierząt w zamknięciu aż do czasu zdjęcia restrykcji.
- Rozporządzenie, które weszło w życie, zawiera dwie kwestie. Pierwszą są ograniczenia związane z ogniskiem w naszym powiecie. Drugą zaś jest zagrożenie, które wynikło ze stwierdzonych zachorowań wśród dzikich ptaków. Stąd zamknięcie i zabezpieczenie drobiu obowiązują w całym województwie – wyjaśnia Jolanta Grotkowska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kartuzach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
stążki to nie żadna część wsi głusino to osobna wioska co za osioł piszeinaczej
Edek coś ty narobił
stążki to nie żadna część wsi głusino to osobna wioska co za osioł piszeinaczej
Edek coś ty narobił