Reklama

Wzrasta liczba chorych na grypę, czy możemy mówić o epidemii?

W ostatnim miesiącu wzrosła w Polsce zarejestrowano 118.525 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę, w tym jeden przypadek okazał się śmiertelny. W powiecie kartuskim, w tym okresie, średnia zapadalność na grypę, na 100.000 osób wyniosła 1803 przypadki. Czy możemy mówić o epidemii?

Chyba wszyscy pamiętają epidemię grypy z 2013 roku. Wówczas to przez pierwszy tydzień stycznia w powiecie kartuskim zanotowano prawie 1.000 przypadków lub podejrzeń zachorowań na grypę. Zaś od 16 do 22 stycznie w całym województwie dziennie na 100.000 mieszkańców na grypę i grypopodobne choroby zapadało 209 osób. W wielu przychodniach pojawiły się gigantyczne kolejki, a lekarze sprawowali przedłużone dyżury. Również i szkoły świeciły pustkami.

W ostatnich tygodniach bieżącego roku także zanotowano wzrost przypadków podejrzeń bądź też zachorowań na grypę. Jak wynika z komunikatu ogłoszonego przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Gdańsku, od 23 do 31 styczna na 100.000 osób zanotowano 1830 przypadków zachorowania na grypę w powiecie kartuskim. Natomiast w okolicznych powiatach liczby te wyniosły odpowiednio: 3297 w wejherowskim, 2530 w bytowskim, 2216 w chojnickim oraz 1506 w kościerskim.

Jeśli chodzi o całe województwo, to w przypadku dzieci w wieku do czterech lat liczba przypadków zachorowań na grypę spadła w stosunku do ubiegłego miesiąca. Znacząco, bo o ponad 5.000 osób, wzrosła liczba zachorowań dzieci i młodzieży od pięciu do 14 lat. Natomiast jeszcze większy wzrost, bo o 7.000 osób odnotowano w przypadku chorych od 15 do 64 lat. Jak jednak uspokaja rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku zdecydowanie nie można mówić o epidemii.

- Wzrost zachorowań związany jest raczej z porą roku. Odnotowaliśmy nawet mniej zachorowań niż w roku ubiegłym, więc z całą stanowczością nie możemy mówić o epidemii grypy - mówi Anna Obuchowska, rzecznik WSSE w Gdańsku.

Trudności z rejestracją do lekarza pojawiają się w kartuskich przychodniach. Natomiast w Kaszubskim Centrum Medycznym w Sierakowicach nie zanotowano drastycznego wzrostu liczby pacjentów.

Dyrektor kartuskiej Szkoły Podstawowej nr 1 informuje, że w ubiegłym tygodniu pojawiały się problemy z frekwencją uczniów z związku z grypą.

- Teraz sytuacja się unormowała. W klasach brakuje po jednego, dwóch uczniów więc jest to raczej normalna frekwencja. Dużo się teraz mówi o grypie, ale chorych widzę częściej wśród znajomych, niż uczniów - mówi Dariusz Zelewski.

Jak podaje Państwowa Inspekcja Sanitarna, skutecznym sposobem ograniczenia ryzyka zachorowania na grypę, jest coroczne szczepienie się. Ważne także jest regularnie mycie rąk wodą z mydłem, zasłanianie ust i nosa chusteczką jednorazową podczas kichania i kaszlu, a także unikanie chorych.

MSz
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości