Reklama

Wzrasta liczba osób zarażonych wirusem grypy

10/11/2009 14:46
W tej chwili w stosunku do ubiegłego roku liczba osób zainfekowanych wirusem grypy znacznie wzrosła. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kartuzach zaznacza jednak, iż nie ma powodów do paniki. Zaleca zaś m. in. dbać o higienę osobistą oraz unikać bliskiego kontaktu z zarażonymi.

W pierwszym kwartale bieżącego roku odnotowano dwieście dziewięćdziesiąt dwa zgłoszenia osób, u których podejrzewano zainfekowanie wirusem grypy. Przez następne trzy miesiące było ich zaledwie trzynaście. Od lipca do września odnotowano już czterdzieści osiem zgłoszeń. W październiku z kolei było ich pięćdziesiąt osiem. W pierwszym tygodniu listopada zaś odnotowano siedemdziesiąt trzy zgłoszenia. Znaczny wzrost liczby zachorowań nastąpił w ciągu kilku ostatnich dni.

- Jeżeli chodzi o grypę H/A1N1 nie odnotowaliśmy żadnych zgłoszeń - stwierdziła dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kartuzach Helena Stachowicz. - Objawów zarówno nowej grypy (tzw. świńskiej) jak też typowej grypy nie można zróżnicować, gdyż są one podobne. W obu przypadkach jest to m. in. kaszel, katar, ból gardła, ból głowy oraz dreszcze. - Aby zdiagnozować rodzaj grypy, należy pobrać wymazy od chorego i przekazać je do właściwego laboratorium akredytowanego - dodała.

Jak oznajmiła Helena Stachowicz wzrost liczby osób, u których podejrzewa się zachorowanie na grypę, spowodowany jest różnymi względami. Przede wszystkim zależny jest on od odporności organizmu, zjadliwości infekcyjnej wirusa oraz warunków pogodowych. Nie ma jednak powodów do paniki. Dbanie o higienę osobistą, a w szczególności częste mycie rąk oraz prowadzenie rozmów z osobą zainfekowaną na odległość może uchronić od zarażenia. Ważne jest także dostosowanie swojego ubioru do warunków pogodowych.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kartuzach zwrócił również uwagę na możliwość rozprzestrzenienia się wirusa w placówkach oświaty. Dyrektorzy szkół są zobowiązani do zgłaszania nieobecności większej niż dwudziestu uczniów. Między innymi w Szkole Podstawowej nr 1 w Kartuzach od piątku 30 października br. prowadzony jest tak zwany monitoring liczby uczniów.

- Ilość dzieci nieobecnych w szkole zwiększała się z dnia na dzień, jednak nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy ta absencja spowodowana była wyłącznie zainfekowaniem wirusem grypy - stwierdził dyrektor kartuskiej placówki Dariusz Zalewski. - W piątek w ubiegłym tygodniu nieobecności w szkole sięgnęły prawie trzydziestu pięciu procent. Dzisiaj jest podobnie, jednak możliwe że rodzice asekuracyjnie zatrzymali dzieci w domu. - Od września wprowadziliśmy program profilaktyczny, który edukuje uczniów w zakresie nie tylko grypy A/H1N1, ale również każdej innej odmiany tego wirusa. Program zwraca również uwagę m. in. na dbanie o higienę osobistą - dodał dyrektor.

Andrzej Baranowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    radar - niezalogowany 2009-11-12 09:59:44

    Limity są już na wyczerpaniu. Kolejki do specjalistów na miesiące wcześniej. Ja tylko się dziwią, że obywatele nie skarżą do trybunału w Sztrasburgu państwa za to co się wyrabia. Trzeba mieć zdrowie i pieniądze aby chorować :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości