Pierwszego dnia XIII Jarmarku Kaszubskiego, czyli w piątek dla mieszkańców Kaszub i turystów wystąpiły takie zespoły jak: Modraki (Gimnazjum nr 1), Pax (zespół z Sierakowic), Top2Ch (zespół z Żukowa), Elpis (polskie covery rockowe, Nefastus (blues rock), Flock (funky – soul). Atrakcją dla dzieci był program Dr Dolitlle. Gwiazdą wieczoru był zespół Back Up, który występował na ubiegłorocznym Truskawkobraniu.
W sobotę, już z samego rana słychać było kaszubskie melodie w wykonaniu Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca „Kaszuby” z Kartuz. Potem kolej przyszła na zespoły z zagranicy, czyli Zespół Folklorystyczny z Loeux Les Mines (Francja) oraz gości z Łotwy.
Bardzo ciekawa i wesoła okazała się inscenizacja wesela kaszubskiego zaprezentowaną przez zespół „Chmielanie”.
Gorąco jak w Hiszpanii zrobiło się, kiedy publiczność rozgrzewał swoją muzyką zespół Red Pink, który przedstawił oryginalną syntezę flamenco i rocka.
Gwiazdą wieczoru tego dnia był Norbi, który wszystkich rozhuśtał w rytm swoich piosenek. Niestety pogoda nie dopisała i zaczął padać deszcz.
Mimo zapewnień Norbiego, że to tylko „deszczyk”, połowa publiczności ulotniła się w mgnieniu oka, bo „deszczyk” okazał się ulewą.
Następną gwiazdą był zespół Bohema, a na koniec odbyła się dyskoteka, którą prowadził DJ Creez, mistrz Pomorza oraz rezydent klubu "Blue Star" w Dzierżążnie.
Ostatni dzień XIII Jarmarku Kaszubskiego rozpoczął się Kaszubską Mszą św. w kolegiacie. Następnie na scenie w Parku Solidarności prezentowany był folklor kaszubski. Ciekawy był także pokaz sztuki walki Tae-kwon-do.
Potem publiczność miała okazją ponownie podziwiać występy w wykonaniu gości z Łotwy.
Atmosfera się ożywiła, gdy na scenę wkroczył zespół Mietek Blues Band i zagrał najpopularniejsze covery bluesowe np. Blues Brothers.
Dla fanów żeglarskich piosenek atrakcją z pewnością był „Kubryk”, gdzie dwóch marynarzy dzielnie wykonywały szanty.
„Provocal”, czyli cztery wokalistki pod kierownictwem pani Anny Baranowskiej przedstawiły repertuar najpopularniejszych utworów polskich i zagranicznych.
W niedzielny, ciepły wieczór czas umilił nieco starszej publiczności Jerzy Połomski.
Na koniec odbyła się biesiada na dobry koniec, czyli Ostatnie Podrygi.
EK
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze