Reklama

Za dekomunizację ulic zapłacą mieszkańcy? Osiedle XX lecia PRL do lamusa

19/03/2007 17:08
Osiedle XX lecia PRL w Kartuzach będzie musiało zmienić nazwę zgodnie z planowaną ustawą o "likwidacji symboli komunistycznego panowania". W Kartuzach - jedynej miejscowości powiatu, gdzie ostały się podobne pamiątki, znaleźć można jeszcze jedną "niewygodną" ulicę. Niewykluczone, że za wymianę dowodów osobistych i nowe dokumenty firm zapłacą mieszkańcy.

Kartuzy są jedną z niewielu miejscowości w Polsce z nazwami ulic upamiętniającymi bohaterów, bądź wydarzenia epoki socjalizmu. Przed laty zniknęły co prawda "Armii Czerwonej i "1 Maja", zostało jednak Osiedle XX lecia PRL i ulica Janka Krasickiego, politycznego "killera", wykreowanego przez władze powojennej Polski na bohatera walki z okupantem.

Według ustawy o "likwidacji symboli komunistycznego panowania" te nazwy będą musiały się zmienić, ponieważ stanowią "wyraz gloryfikacji ideologii komunistycznej". Na razie jednak nie wiadomo dokładnie, kto poniesie koszty koniecznej wymiany dowodów osobistych i innych formalności, których dopełnić będą musieli np. przedsiębiorcy posługujący się wieloma dokumentami i pieczątkami.

Elżbieta Gończ zastępca burmistrza Kartuz przyznaje, że o ustawie słyszała i niepokoi się, iż część obciążeń z tytułu wprowadzania przepisów w życie spadnie na gminę.

- Będziemy się starali, żeby zmiany ograniczyły się do minimum, tak by koszty urzędu i mieszkańców były jak najmniejsze - zapewnia.

Pani wiceburmistrz przekonuje, że z nazwy Osiedle XX-lecia PRL wystarczy usunąć trzy ostatnie litery. "Każdy będzie mógł sam dopowiedzieć sobie o jakie dwudziestolecie chodzi" - dodaje.

Instytucją, która ostatecznie rozstrzygnie, które z nazw podpadną pod ustawę będzie IPN. Może się okazać, że zajmie się on kartuską ulicą Janka Krasickiego - według Elżbiety Gończ, jest on postacią niejednoznaczną, której nazwiska nie powinno się usuwać z tablic z nazwą ulicy.

Niewykluczone, że również upamiętnienie rocznicy XX lecia PRL znajdzie w Kartuzach swoich obrońców. W dyskusjach, które do tej pory pojawiały się w lokalnej prasie przy okazji poruszania problemu "reliktowych nazw" wypowiadano przeciwne opinie. Wiele osób uznaje 20-lecie Polski rządzonej przez ludową władzę, przede wszystkim jako sukces w odbudowaniu kraju z powojennych zniszczeń.

Mariusz Czepczyński badacz geograficznych pozostałości po komunizmie wypowiadając się niedawno dla Dziennika Bałtyckiego określił chęć odgórnego wprowadzenia zmian jako wręcz "oznakę nowej dyktatury".

- To co się dzieje obecnie, przybiera trochę znamiona tego, co działo się w późnych latach 40. czy wczesnych 50., kiedy odgórnie z Warszawy sugerowano bardzo wyraźnie, jak się powinny nazywać ulice - powiedział dla gazety.

Z naszych informacji wynika, że w Kartuzach nie działa żadna siła polityczna, która chciałaby Osiedle XX lecia PRL przemianować np. na "Kwartał Giertycha". Wiadomo jednak, że dla wielu mieszkańców pozostawianie jakichkolwiek form upamiętniania zależności od komunistycznego sąsiada, dowodzi niezrozumienia najnowszej historii Polski.

Póki co, osoby zamieszkujące domy z kontrowersyjnymi tablicami powinny się przygotować na sporo niedogodności, które poniosą na skutek wejścia ustawy w życie. Zwłaszcza właściciele firm, którzy zmuszeni będą zmienić swoje dane w KRS, w ewidencji działalności gospodarczej oraz zmienić pieczątki, wizytówki, foldery reklamowe itp.

j
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2007-03-20 09:46:03

    No czyli tak Ulica Lemanów, Goła, Borza ;), Pacanowa (bo tak kowale podkuwają kozy ;))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chestero - niezalogowany 2007-03-19 23:36:08

    Jeżeli gdzieś głębooooko w lesie jest jakaś ulica to jestem za :mrgreen:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bolo - niezalogowany 2007-03-19 23:29:59

    Może by tak wprowadzić zasadę, że każdy burmistrz Kartuz będzie upamiętniony jakąś ulicą, osiedlem, rondem itp. Burmistrzowie to kawałek historii naszego miasta i warto o nich pamiętać. www.fotosik.pl

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości