Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
taka sztuka,jakiej bronisz mnie nie zachwyca.proste. a ludzie ze wsi to takie określenie.ja też mieszkam na wsi;]
Podoba mi się, że owi artyści szukają "tutaj", to znaczy w naszych kamieniach, albo drewnie z lipy, która może pamięta cesarza Wilusia na wakacjach. Starowieyski jak jeleń na rykowisku, jednego zachwyca innego nie. Poza tym, chyba nie masz racji, że wszyscy "ludzie ze wsi" podpisali by się pod kantorowskim "Niech szczezną artyści". Trochę więcej pokory - twoi przodkowie też pochodzą z wioski. Więc...
po pierwsze nie poeta;) poza tym nie wiem czy oni aż tacy młodzi.już parę lat po studiach. pan Plichta [na zdjeciu] jest astystentem na asp w gdańsku na wydziale rzeźby,nie pamiętam juz w czyjej pracowni. Poza tym ten pan z Kartuz pochodzi i w Kartuzach mieszka;-) a czy ciekawe wizje to nie wiem,raczej sprawa subiektywna. bo ostatnio w refektarzu sam chłam sie znajduje, moim zdaniem. chociaz z drugiej strony,moze masz rację. lepiej coś takiego pokazywac ludziom ze wsi niż plakaty pana Starowieyskiego.. gdy zamiast oglądac prace rozmawia się o wakacjach;] poza tym mam prawo krytykowac. ty tez. to, że sie nie zachwycam wcale nie oznacza że jestem gorszy.;-) lepiej mi powiedz co pomyślisz jak zobaczysz abstrakcję aluzyjną?zaczniesz piać z zachwytu?;]
Nie wiem co ma na myśli poeta Paweł Błażej, czy wyraża dezaprobatę, z tego powodu, że zamiast nieżyjącego Xawerego Dunikowskiego, w Kartuzach próbują coś robić żywi i w dodatku młodzi artyści? Co z tego, że jeszcze nieutytłani, znaczy nieutytułowani, za to przecież z ciekawymi wizjami. Powinniśmy się cieszyć, że ludzie z Trójmiasta chcą nawiązać dialog z mieszkańcami miasta powiatowego. Może się okaże, że odległość fizyczna i w sensie artystycznym nie jest wcale tak duża? No chyba, że krytyk sztuki pan Paweł-Błażej jest zachwycony osiągnięciami młodych adeptów rzeźby i wyraża uznanie dla ich pracy... Niech w takim razie będzie konsekwenty i po podobnych stwierdzeniach stawia wykrzyknik. :rolleyes:
omg, ale sztuka. wysoka.
taka sztuka,jakiej bronisz mnie nie zachwyca.proste. a ludzie ze wsi to takie określenie.ja też mieszkam na wsi;]
Podoba mi się, że owi artyści szukają "tutaj", to znaczy w naszych kamieniach, albo drewnie z lipy, która może pamięta cesarza Wilusia na wakacjach. Starowieyski jak jeleń na rykowisku, jednego zachwyca innego nie. Poza tym, chyba nie masz racji, że wszyscy "ludzie ze wsi" podpisali by się pod kantorowskim "Niech szczezną artyści". Trochę więcej pokory - twoi przodkowie też pochodzą z wioski. Więc...
po pierwsze nie poeta;) poza tym nie wiem czy oni aż tacy młodzi.już parę lat po studiach. pan Plichta [na zdjeciu] jest astystentem na asp w gdańsku na wydziale rzeźby,nie pamiętam juz w czyjej pracowni. Poza tym ten pan z Kartuz pochodzi i w Kartuzach mieszka;-) a czy ciekawe wizje to nie wiem,raczej sprawa subiektywna. bo ostatnio w refektarzu sam chłam sie znajduje, moim zdaniem. chociaz z drugiej strony,moze masz rację. lepiej coś takiego pokazywac ludziom ze wsi niż plakaty pana Starowieyskiego.. gdy zamiast oglądac prace rozmawia się o wakacjach;] poza tym mam prawo krytykowac. ty tez. to, że sie nie zachwycam wcale nie oznacza że jestem gorszy.;-) lepiej mi powiedz co pomyślisz jak zobaczysz abstrakcję aluzyjną?zaczniesz piać z zachwytu?;]