Ustawienie lokomotywy na parkingu wywołało kontrowersje wśród mieszkańców. Urząd znalazł jednak sposób, by nie tylko zwolnić miejsca parkingowe na sezon turystyczny, ale stworzyć z niej nie lada atrakcję. Zabytkowa lokomotywa wyruszy w trasę! Zasiadając w niej będzie można rozkoszować się malowniczymi pejzażami Kartuz i Kaszub. W kabinie maszynisty pojawi się burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński, który jest w trakcie kursu na uprawnienia maszynisty. A to dopiero początek tej kolejowej przygody.
Kartuzy przed wojną znajdowały się na ważnym szlaku kolejowym. Już w 1921 roku Stolica Kaszub zyskała połączenie kolejowe z Gdynią, a w okresie największej świetności stacja w Kartuzach zatrudniała aż 150 pracowników.
Aby oddać hołd wszystkim kartuskim kolejarzom, a zwłaszcza tym, którzy oddali życie w walce o wolność w latach 1939-1945, kartuski samorząd podjął starania kupna, a następnie odrestaurowania zabytkowej lokomotywy. Tym samym w listopadzie ubiegłego roku odnowiona stanęła na parkingu przy dworcu autobusowym.
Kartuska lokomotywa pochodzi z 1942 roku. 2 grudnia 1990 roku stanęła jako pomnik przy dworcu w Kartuzach. Niestety z biegiem czasu zaczęła niszczeć i ulegać dewastacji. W 2018 roku kartuski samorząd wykupił obiekt od kolei, a dwa lata później przystąpił do jego renowacji. Koszt tego zadania wyniósł 250.000 zł.
O ile inicjatywa odrestaurowania zabytku nie miała przeciwników, to już jej posadowienie na części parkingu wywołało kontrowersje zarówno wśród mieszkańców, jak i radnych. Ich zdaniem lokomotywa zajmowała i tak niewystarczającą w mieście liczbę miejsc parkingowych.
Jak się jednak okazuje, lokomotywa w swoim miejscu nie pozostanie już długo. W sezonie turystycznym wyruszy w trasę! To inicjatywa burmistrza Kartuz Mieczysława Grzegorza Gołuńskiego, który nie tylko podjął starania uruchomienia lokomotywy, ale też rozpoczął kurs maszynisty. Podczas pierwszego kursu, jak i w wyznaczonych dniach, w budce maszynisty zasiądzie bowiem osobiście.
- Lokomotywa stanowi pomnik kartuskiego kolejnictwa. Historia Kartuz jest bowiem nierozerwalnie związana z kolejnictwem. Zainteresowanie pasażerów koleją, jak widzimy na przykładzie PKMki, jest bardzo duże. Obecnie trwa remont linii kolejowej nr 201, a więc nasze miasto ponownie znajdzie się na ważnym i myślę, że też licznie uczęszczanym trakcie kolejowym. Kartuska lokomotywa jest zabytkiem i jedną z wizytówek naszego miasta. Udało się ją odrestaurować, a teraz chcemy iść o krok dalej. Trwają prace nad uruchomieniem zabytku tak, aby już w tym sezonie turystycznym można było postawić ją na tory. Chcemy bowiem organizować przejazdy turystyczne. Jestem przekonany, że będzie to nie lada atrakcja zarówno dla naszych mieszkańców, jak i turystów. Obecnie jestem w trakcie kursu na licencję maszynisty - podkreśla burmistrz Mieczysław Grzegorz Gołuński.Reklama
Jak dodaje, w najbliższe wakacje kartuska lokomotywa będzie kursowała po gminie Kartuzy, jak również do Gdańska, Somonina, Kościerzyny i Sierakowic. Po zakończeniu modernizacji linii kolejowej nr 201 ruszy w dalszą część Polski.
Ze względów ekologicznych lokomotywa nie będzie opalana węglem, a drewnem.
Ten pomysł zyskał też aprobatę radnych, którzy podczas najbliższej sesji przeznaczą 300.000 zł na prace modernizacyjne lokomotywy.
- Myślę, że pan burmistrz doskonale nadaje się na stanowisko maszynisty. Sam będę mu kibicował i przekonywał radnych do przeznaczenia środków finansowych zarówno na wybudowanie brakujących fragmentów torów , sfinansowanie kursu dla burmistrza oraz na przekazanie środków na zakup w dalszej kolejności wagonu, jeżeli będzie tak duże zainteresowanie wśród mieszkańców i turystów - przyznaje Mariusz Treder, Przewodniczący Rady Miejskiej w Kartuzach.Reklama
Bilety na przejazd kartuską lokomotywą będzie można nabyć już pod koniec maja. Przy ich zakupie honorowana będzie Karta Dużej Rodziny, jak i bon turystyczny.
Skorzystacie z tej atrakcji?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prima aprilis
Świetna inicjatywa, miło ze strony pana Tredera, że się dorzuci. :)
Chętnie zostanę pomocnikiem maszynisty, będę dokładał drewno do paleniska aby było dużo pary.Bedzie dużo dobrej zabawy.Pozdrawiam
Prima aprilis
Świetna inicjatywa, miło ze strony pana Tredera, że się dorzuci. :)
Chętnie zostanę pomocnikiem maszynisty, będę dokładał drewno do paleniska aby było dużo pary.Bedzie dużo dobrej zabawy.Pozdrawiam