Turyści, którzy odwiedzali Kaszuby jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, wiedzą, że jednym z pierwszych zajazdów na szlaku Kaszubskiego Parku Krajobrazowego był Zajazd Sobótka w Ręboszewie. Od ponad czterech lat właścicielem pensjonatu jest Ryszard Nickel, który sprawił, że obiekt całkowicie odnowiono, a w jego wnętrzu panuje duńsko – kaszubski klimat.
Stylowo umeblowana restauracja utrzymana jest w tonacji ciepłych, przytulnych barw, a dodatkowego ciepła – dosłownie i w przenośni - dodaje znajdujący się tam kominek. Ciekawą dekorację tworzą wiszące na ścianach obrazy duńskich malarzy. Skąd wziął się ten skandynawski akcent?
- W 1970 roku wyemigrowałem do Danii – wspomina Ryszard Nickel, obecny właściciel zajazdu. – Tam miałem swoje biuro podróży i m. in. bardzo często wysyłałem duńskich turystów do Polski, promując w ten sposób swój ojczysty kraj. – Zdarzało się też, że wyjeżdżając z nimi do kraju jako przewodnik, poznawałem nie tylko ciekawe miejsce, ale także możliwości polskiej kuchni. Pomyślałem wówczas, że mógłbym też coś takiego prowadzić.
Kiedy Ryszard Nickel wraz z żoną Danutą wrócili do Polski, zaczęli się rozglądać za odpowiednim obiektem. W poszukiwaniach dopomagał im ich przyjaciel, doktor Andrzej Ziarkiewicz z Chmielna. Dzięki temu zakotwiczyli się w Ręboszewie, gdzie do tej pory prowadzą Zajazd Sobótka.
- Urządzając Sobótkę, pomyślałem, by wnieść coś duńskiego - wyznaje właściciel. - Stąd na ścianach obrazy kupione w Danii, w której mieszkałem prawie 40 lat.
W podjęciu decyzji niebagatelne znaczenie miał rozciągający się dookoła krajobraz. W najbliższym sąsiedztwie zajazdu jest przecież Góra Sobótka, a z okien hotelu widać Jezioro Brodno Małe i ścianę zielonego lasu.
Zajazd to restauracja i hotel. Klientom oferuje się tam dania kaszubskie, polskie i skandynawskie. Urządzane są przyjęcia weselne i okolicznościowe z muzyką i tańcami. W menu nie brakuje też pieczeni z dziczyzny i prosiąt. Hotel dysponuje komfortowymi pokojami – 4, 3, 2, i jednoosobowymi oraz apartamentem z balkonem. Wszystkie pokoje hotelowe posiadają własna toaletę i łazienkę. Wyposażone są w telewizję satelitarną i internet bezprzewodowy. Do dyspozycji gości jest także duński gabinet odnowy biologicznej.
Sobótka posiada także własną, leżącą przy samym jeziorze, stanicę z pomostem do kąpieli i miejscem do biwakowania. Wypożyczyć można sprzęt wodny, jak i rowery górskie.
Nie bez znaczenia jest fakt, iż żaden zmotoryzowany turysta, który zajrzy do Sobótki, nie będzie miał problemu z zaparkowaniem. Zajazd dysponuje dwoma dużymi prywatnymi parkingami oraz parkingiem zamkniętym.
Biorąc pod uwagę standard na poziomie europejskim, nie dziwi fakt, że Sobótkę odwiedzają turyści z wielu krajów. Nie tylko wspomniani już Duńczycy, ale też Włosi, Niemcy czy Szwedzi.
- Widzę szerokie możliwości rozwoju turystyki, m. in. dlatego, że będzie się budowała, niecałe pół kilometra stąd, stanica żeglarska pod Złotą Górą – stwierdza mój rozmówca. – Przecież niedaleko Sobótki przebiega szlak wodny i na pewno kajakarze coraz intensywniej będą z niego korzystać. Ponadto zbliżające się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej spowodują polepszenie dróg, a do oznacza, że od nas do Gdańska będzie się jechało coraz szybciej, przecież to niewiele ponad 40 kilometrów - dodał.
Dużą satysfakcją dla właściciela Sobótki było spotkanie (25.08. br.) z burmistrz Mirosławą Lehman, w którym uczestniczył również Andrzej Chmielewski z firmy Metrohouse. Miło było usłyszeć, że zajazd Sobótka wraz ze stanicą wodną stanowi integralną część projektu budowy Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu na Złotej Górze oraz to, że pozyskanie inwestora stanowić będzie kolejny krok w popularyzacji gminy Kartuzy na turystycznej mapie Polski.
Ryszard Nickel wraz z małżonką powoli wybierają się na emeryturę. - Jest nam coraz trudniej, ze względu na wiek, zajmować się zajazdem i trzeba będzie się - z bólem serca - pożegnać z Sobótką – oświadcza właściciel. – Chciałbym sprzedać naszą Sobótkę i marzę o tym, by trafiła ona w dobre ręce.
Wspomniane plany nie przeszkadzają jednak w tym, aby Ryszard Nickel nadal łączył dwa kraje – Polskę i Danię. Gwarantuje to fakt, że jest on założycielem i prezesem Forum Kaszubsko - Skandynawskiego.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze