Reklama

Zajazd Sobótka w duńsko – kaszubskim klimacie. Wyśmienite jedzenie i piękne krajobrazy

29/08/2009 09:30
Turyści, którzy odwiedzali Kaszuby jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku, wiedzą, że jednym z pierwszych zajazdów na szlaku Kaszubskiego Parku Krajobrazowego był Zajazd Sobótka w Ręboszewie. Od ponad czterech lat właścicielem pensjonatu jest Ryszard Nickel, który sprawił, że obiekt całkowicie odnowiono, a w jego wnętrzu panuje duńsko – kaszubski klimat.

Stylowo umeblowana restauracja utrzymana jest w tonacji ciepłych, przytulnych barw, a dodatkowego ciepła – dosłownie i w przenośni - dodaje znajdujący się tam kominek. Ciekawą dekorację tworzą wiszące na ścianach obrazy duńskich malarzy. Skąd wziął się ten skandynawski akcent?

- W 1970 roku wyemigrowałem do Danii – wspomina Ryszard Nickel, obecny właściciel zajazdu. – Tam miałem swoje biuro podróży i m. in. bardzo często wysyłałem duńskich turystów do Polski, promując w ten sposób swój ojczysty kraj. – Zdarzało się też, że wyjeżdżając z nimi do kraju jako przewodnik, poznawałem nie tylko ciekawe miejsce, ale także możliwości polskiej kuchni. Pomyślałem wówczas, że mógłbym też coś takiego prowadzić.

Kiedy Ryszard Nickel wraz z żoną Danutą wrócili do Polski, zaczęli się rozglądać za odpowiednim obiektem. W poszukiwaniach dopomagał im ich przyjaciel, doktor Andrzej Ziarkiewicz z Chmielna. Dzięki temu zakotwiczyli się w Ręboszewie, gdzie do tej pory prowadzą Zajazd Sobótka.

- Urządzając Sobótkę, pomyślałem, by wnieść coś duńskiego - wyznaje właściciel. - Stąd na ścianach obrazy kupione w Danii, w której mieszkałem prawie 40 lat.

W podjęciu decyzji niebagatelne znaczenie miał rozciągający się dookoła krajobraz. W najbliższym sąsiedztwie zajazdu jest przecież Góra Sobótka, a z okien hotelu widać Jezioro Brodno Małe i ścianę zielonego lasu.

Zajazd to restauracja i hotel. Klientom oferuje się tam dania kaszubskie, polskie i skandynawskie. Urządzane są przyjęcia weselne i okolicznościowe z muzyką i tańcami. W menu nie brakuje też pieczeni z dziczyzny i prosiąt. Hotel dysponuje komfortowymi pokojami – 4, 3, 2, i jednoosobowymi oraz apartamentem z balkonem. Wszystkie pokoje hotelowe posiadają własna toaletę i łazienkę. Wyposażone są w telewizję satelitarną i internet bezprzewodowy. Do dyspozycji gości jest także duński gabinet odnowy biologicznej.

Sobótka posiada także własną, leżącą przy samym jeziorze, stanicę z pomostem do kąpieli i miejscem do biwakowania. Wypożyczyć można sprzęt wodny, jak i rowery górskie.

Nie bez znaczenia jest fakt, iż żaden zmotoryzowany turysta, który zajrzy do Sobótki, nie będzie miał problemu z zaparkowaniem. Zajazd dysponuje dwoma dużymi prywatnymi parkingami oraz parkingiem zamkniętym.

Biorąc pod uwagę standard na poziomie europejskim, nie dziwi fakt, że Sobótkę odwiedzają turyści z wielu krajów. Nie tylko wspomniani już Duńczycy, ale też Włosi, Niemcy czy Szwedzi.

- Widzę szerokie możliwości rozwoju turystyki, m. in. dlatego, że będzie się budowała, niecałe pół kilometra stąd, stanica żeglarska pod Złotą Górą – stwierdza mój rozmówca. – Przecież niedaleko Sobótki przebiega szlak wodny i na pewno kajakarze coraz intensywniej będą z niego korzystać. Ponadto zbliżające się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej spowodują polepszenie dróg, a do oznacza, że od nas do Gdańska będzie się jechało coraz szybciej, przecież to niewiele ponad 40 kilometrów - dodał.

Dużą satysfakcją dla właściciela Sobótki było spotkanie (25.08. br.) z burmistrz Mirosławą Lehman, w którym uczestniczył również Andrzej Chmielewski z firmy Metrohouse. Miło było usłyszeć, że zajazd Sobótka wraz ze stanicą wodną stanowi integralną część projektu budowy Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu na Złotej Górze oraz to, że pozyskanie inwestora stanowić będzie kolejny krok w popularyzacji gminy Kartuzy na turystycznej mapie Polski.

Ryszard Nickel wraz z małżonką powoli wybierają się na emeryturę. - Jest nam coraz trudniej, ze względu na wiek, zajmować się zajazdem i trzeba będzie się - z bólem serca - pożegnać z Sobótką – oświadcza właściciel. – Chciałbym sprzedać naszą Sobótkę i marzę o tym, by trafiła ona w dobre ręce.

Wspomniane plany nie przeszkadzają jednak w tym, aby Ryszard Nickel nadal łączył dwa kraje – Polskę i Danię. Gwarantuje to fakt, że jest on założycielem i prezesem Forum Kaszubsko - Skandynawskiego.

Longina Templin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości