We wtorek rząd wprowadził kolejne obostrzenia, mające pomóc w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa. Wśród nich jest zakaz przemieszczenia się, zgromadzeń, ograniczenia w transporcie zbiorowym czy uczestnictwo w mszach świętych maksymalnie pięciu osób. Jak nowe rozporządzenie wpłynie na nasze życie? Jak zmiany wyglądają w praktyce?
Nowe ograniczenia wprowadzono na mocy ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi. Zdaniem rządu wprowadzenie tych ograniczeń jest konieczne, by zmniejszyć ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Nowe przepisy zakazują wszelkich zgromadzeń, spotkań, imprez czy zebrań. Będziesz mógł się jednak spotykać z najbliższymi
Co oznacza zakaz przemieszczania?
Przez najbliższe tygodnie, do 11 kwietnia przemieszczać się poza domem będzie można tylko w ściśle określonych przypadkach – celach bytowych, zdrowotnych i zawodowych.
Ważne, jest jednak to, że przemieszczać się można jedynie w grupie do dwóch osób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin. Sklepy spożywcze, apteki, banki, pralnie i drogerie będą działać jak dotąd. Mimo wprowadzanych zmian, w mocy pozostają wszystkie dotychczasowe zakazy, czyli ograniczenie w działalności galerii handlowych, działalności gastronomicznej i rozrywkowej.
Msze i uroczystości religijne
Ograniczenia w przemieszczaniu nie dotyczą również osób, które chcą uczestniczyć w wydarzeniach o charakterze religijnym, jednak w mszy lub innym obrzędzie religijnym nie może uczestniczyć jednocześnie więcej niż 5 osób – wyłączając z tego osoby sprawujące posługę.
- Zachęcamy jednak do uczestnictwa w wydarzeniach religijnych za pośrednictwem telewizji, radia czy internetu – informuje resort zdrowia.
Co ze spacerami?
Spacer czy wyjście do lasu są dozwolone, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Rząd jednak zaleca, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum. Zakaz przemieszczania się dotyczy m.in. placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia.
Co z transportem zbiorowym?
Środki publicznego transportu zbiorowego nadal działają, jednak w autobusie może być zajęta tylko połowa miejsc siedzących. Jeśli miejsc siedzących w pojeździe jest 70, to na jego pokładzie może znajdować się maksymalnie 35 osób.
- Zależy nam na tym, aby Polacy mieli dostęp do komunikacji. Musimy jednak zadbać o to, by autobusy nie były przepełnione – informuje Ministerstwo Zdrowia.
Ograniczenia będą obowiązywać do soboty 11 kwietnia 2020 r.
(Na podstawie materiałów Ministerstwa Zdrowia)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale chyba nad jezioro na ryby mogę się wybrać.
Od kiedy te przepisy obowiązują,?
OD DZISIAJ
Możesz, ważne żeby was tam było tylko co najwyżej dwóch koło siebie, można iść na spacer czy na rower ale najwyżej dwie osoby chyba że to twoja rodzina to może być was całe stado
Zastanawia mnie jedna rzecz a mianowicie to dlaczego w małym ciasnym autobusie może jechać 30 osób a w wielkim kościele ludzi może być tylko 5 osób, jest to coś podejrzanego
www.psychologwarszawawola.com
Witam. Niech mi ktos powie a kto to będzie sprawdzac, nasza cudowna policja???
Czemu w zarządzeniu o epidemii usunięto zakaz prowadzenia usług hotelowych? Na chwile obecna pensjonaty mogą przyjmować gości.
A co jeśli mój narzeczony mieszka 30km ode mnie i tylko weekendy razem spędzamy czy może po mnie przyjechać i bez problemu udać się do niego? Czy policja może mnie ukarać za to?
Ile osób może jechać w samochodzie do pracy?
Ile osób może jechać w samochodzie do pracy?
A jak wygląda powrót busem np z Niemniec do polski
Ponawiam pytanie Ile osób mogę przewozić wsamochodzie ? Dodam że nie sa spokrewnione ze mną?
Zakaz przemieszczania się to farsa, ledwo ogłoszony dziś zaczęły się wyścigi na krajowej 20tce, szliferki dziś śmigały i auta gdzie każdy ciśnął ile mógł by pokazać co to nie on. Gdzie jest policja?
Przepisy chyba nie dotyczą kościoła górnego. Na różańcu w środę było ok 30 osób.Proboszcz po prostu nie umie ludziom tego powiedzieć ( to jego słowa), że nie może być więcej niż 5 osób. Jeśli nie umie to niech w domu ludzie odmawiają. Po prostu naraża on zdrowie i życie starszych ludzi . Jak ich zabraknie kto będzie mu dawał wdowi grosz?
Ale chyba nad jezioro na ryby mogę się wybrać.
Od kiedy te przepisy obowiązują,?
OD DZISIAJ