Roztopy dają się we znaki mieszkańcom powiatu kartuskiego. W związku z opadami deszczu i topiącym się śniegiem interweniują strażacy. Wypompowują wodę, która wdziera się do firm, instytucji publicznych, czy prywatnych domostw i na drogi. Strażacy interweniują na terenie całego powiatu kartuskiego.
Pełne ręce roboty mają kartuscy strażacy w związku z opadami deszczu i roztopami. Dotychczas odnotowano już kilkadziesiąt interwencji, a wciąż napływają nowe zgłoszenia. Strażacy wypompowują wodę, która wdziera się do firm, instytucji publicznych, czy prywatnych domostw i na drogi. Strażacy interweniują na terenie całego powiatu kartuskiego.
Katastrofalna sytuacja jest m.in. w Kiełpinie, gdzie strażacy walczą z zalanymi ulicami już ponad trzy godziny. W Staniszewskiej Kępie woda spływająca z pól utworzyła rwący potok i wdzierała się na prywatną posesję. Tylko dzięki strażakom OSP Staniszewo udało się uchronić budynek przed zalaniem.
Dodajmy, że wciąż obowiązuje drugi stopień zagrożenia przed silnym wiatrem.
- Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 40 km/h do 55 km/h, w porywach do 90 km/h, z południowego zachodu i zachodu. Lokalnie możliwe burze z porywami wiatru do 100 km/h - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze