Chociaż od dłuższego czasu na naszych termometrach pojawiają się ujemne temperatury to i tak trzeba uważać na zamarzniętych stawach czy jeziorach. W każdym z takich miejsc istnieje prawdopodobieństwo, że lód załamie się, a my nieoczekiwanie wpadniemy w taflę zimnej wody. Kartuska policja przestrzega - nigdy nie możemy mieć stuprocentowej pewności, że lód nas utrzyma.
W ostatnim czasie temperatury zaczęły spadać znacznie poniżej zera, zaczęły zamarzać stawy i jeziora. Coraz częściej na tego typu akwenach możemy zobaczyć rybaków i dzieci. Niestety lód nie jest jeszcze na tyle trwały, by utrzymać nasze ciało. Policja alarmuje - te miejsca nie są odpowiednie do tego typu zabaw. Należy pamiętać, że lód jest cienki i niewiele potrzeba, by się załamał. Najniebezpieczniejsze są miejsca takie, jak: ujścia rzek, kanałów, ścieków wodnych, ujścia wody, mosty, śluzy, stawy, pomosty oraz w miejscach, gdzie występują rysy i pęknięcia lodu.
Na lód można wejść dopiero wtedy, gdy jego grubość osiągnie 10 centymetrów. Wtedy istnieje prawdopodobieństwo, że utrzyma nasze ciało. Nigdy jednak nie możemy mieć stuprocentowej pewności.
Jeziora zaczynają zamarzać i odmarzać od brzegu, dlatego na środku każdego zbiornika wodnego pokrywa lodowa będzie zawsze najcieńsza. Dodajmy, że przejrzysty lód ma mocniejszą strukturę i jest trwalszy. Jeżeli jednak zacznie on trzeszczeć, to należy jak najszybciej udać się w stronę brzegu.
Jak się okazuje wchodzenie na zamarznięte jezioro czy staw nie jest zabronione i za przebywanie na tego typu obszarach nie grozi żadna kara. Policja ma więc związane ręce.
- Jazda na łyżwach czy łowienie ryb na zamarzniętych stawach, jeziorach, nie są zabronione, ponieważ nie ma na to żadnego kodeksu karnego. Niedawno byłam świadkiem tego, jak rybak kopał dziurę na samym środku jeziora. Niestety nie możemy nic w tej sprawie zrobić. Ewentualnie możemy porozmawiać z taką osobą i przestrzec ją przed niebezpieczeństwem, które jej grozi - informuje Jarosława Krefta, rzecznik kartuskiej policji.
- Jeżeli korzystamy już z takich miejsc, to dla swojego bezpieczeństwa należy robić to tam, gdzie jest płytko i gdzie mamy pewność, że lód jest zamarznięty. Jeżeli lód załamie się na przykład nad stawem to istnieje większe prawdopodobieństwo, że nie utoniemy. Z kolei na większym i głębszym obszarze będzie odwrotnie - dodaje.
Dzieci w takich miejscach nie powinny przebywać bez opieki osoby dorosłej.
Jak należy zachować się gdy lód pęknie, a my wpadniemy do wody? Przede wszystkim należy zachować spokój i spróbować wspiąć się na rękach na górę pokrywy lodowej. Kiedy uda nam się wydostać na powierzchnię lodu trzeba poruszać się w kierunku brzegu w pozycji leżącej, tak by zmniejszyć nacisk na lód. Cały czas należy też wzywać pomoc.
Z kolei gdy jesteśmy świadkiem takiego wypadku najpierw trzeba ocenić sytuację, a dopiero potem podjąć jakiekolwiek działania. Do osoby poszkodowanej nigdy nie wolno podchodzić w pozycji wyprostowanej, ponieważ to zwiększa nacisk na lód. Poszkodowanego powinno wyciągnąć się z wody za pomocą długich i wytrzymałych narzędzi, na przykład deski, gałęzi, paska od spodni. Po całej akcji ratowniczej osobę poszkodowaną należy okryć kocem i nie powinno podawać się gorących tylko ciepłe napoje. Poszkodowanego powinien koniecznie zbadać lekarz.
Jeżeli dojdziesz do wniosku, że nie poradzisz sobie, wezwij pomoc. Zadzwoń pod europejski numer alarmowy 112, pogotowie ratunkowe 999, policję 997, czy straż pożarną 998.
Do ogólnopolskiej akcji informacyjno - edukacyjnej "Bezpieczna Woda" przyłączyła się również Komenda Powiatowa Policji w Kartuzach. Należy więc pamiętać, że wchodząc na zamarznięty zbiornik wodny zawsze ryzykujesz. Przebywanie nad takimi obiektami jest tak naprawdę świadomym narażeniem własnego zdrowia i życia. Tylko dobrze zorganizowane i nadzorowane lodowisko gwarantuje bezpieczną zabawę.
Martyna Cichosz
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze