Reklama

Zamówienia publiczne to nie domy... publiczne

28/12/2005 12:13
Sejm RP uchwalił ponad 10 lat temu ustawę o zamówieniach publicznych (obecnie, po zmianie, nosi ona nazwę - Prawo zamówień publicznych, Dz.U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177). W zamyśle ustawodawcy było zapewne to, aby nikt, kto wydaje społeczny grosz, nie wydawał go według własnego uznania, na przykład w oparciu o kumoterstwa i inne dziwne układy. 10 lat to dużo, aby się nauczyć czegokolwiek, a już tej ustawy zapewne.

Pamiętam z własnej praktyki samorządowca, jak to Najwyższa Izba Kontroli "ścigała" nas za błędy w realizacji owej ustawy. Wtedy była to dla nas nowość, a jednak samorządowcem nie jestem już ponad 5 lat i widzę, że ustawa ta znaczy nadal nic dla samorządów, przynajmniej dla kartuskiego. My staraliśmy się jej przestrzegać.

Pisały już gazety (także i my) o tym, że wnioski pokontrolne NIK-u nie są przychylne dla władz Kartuz. Głównie za brak realizacji ww. ustawy. Doszukaliśmy się dalszych uchybień w jej realizacji. Pozwolę sobie przedstawić Tobie, Drogi Czytelniku, krótkie ABC owego aktu prawnego.

Art. 3.
1. Ustawę stosuje się do udzielania zamówień publicznych, zwanych dalej
"zamówieniami", przez:
1) jednostki sektora finansów publicznych w rozumieniu przepisów o finansach
publicznych;
2) inne, niż określone w pkt 1, państwowe jednostki organizacyjne
nie posiadające osobowości prawnej;
3) inne, niż określone w pkt 1, osoby prawne, utworzone w szczególnym celu
zaspokajania potrzeb o charakterze powszechnym nie mających charakteru
przemysłowego ani handlowego, jeżeli podmioty, o których mowa w tym
przepisie oraz w pkt 1 i 2, pojedynczo lub wspólnie, bezpośrednio lub
pośrednio przez inny podmiot:
a) finansują je w ponad 50%, lub
b) posiadają ponad połowę udziałów albo akcji, lub
c) sprawują nadzór nad organem zarządzającym, lub
d) mają prawo do powoływania ponad połowy składu organu nadzorczego lub
zarządzającego;

Z artykułu tego widać jednoznacznie, że samorząd obowiązany jest do przestrzegania owej ustawy jak amen w pacierzu.

Art. 7.
1. Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia
w sposób zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie
wykonawców.

Art. 8.
1. Postępowanie o udzielenie zamówienia jest jawne.

Art. 10.
1. Podstawowymi trybami udzielania zamówienia są przetarg nieograniczony oraz
przetarg ograniczony.
2. Zamawiający może udzielić zamówienia w trybie negocjacji z ogłoszeniem,
negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki, zapytania o cenę albo
aukcji elektronicznej tylko w przypadkach określonych w ustawie.

Najczęściej, aby uciec od przepisów ustawy stosowany jest punkt 6, ale i on ma swoje obwarowania.

Art. 66.
Zamówienie z wolnej ręki to tryb udzielenia zamówienia, w którym zamawiający
udziela zamówienia po negocjacjach tylko z jednym wykonawcą.

Art. 67.
1. Zamawiający może udzielić zamówienia z wolnej ręki, jeżeli zachodzi co
najmniej jedna z następujących okoliczności:
1) dostawy, usługi lub roboty budowlane mogą być świadczone tylko przez jednego wykonawcę:
a) z przyczyn technicznych o obiektywnym charakterze,
b) z przyczyn związanych z ochroną praw wyłącznych, wynikających z
odrębnych przepisów,
c) w przypadku udzielania zamówienia w zakresie działalności twórczej lub
artystycznej;
2) przeprowadzono konkurs, o którym mowa w art. 99, w którym nagrodą było
zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki autora
wybranej pracy konkursowej;
3) ze względu na wyjątkową sytuację nie wynikającą z przyczyn leżących po
stronie zamawiającego, której nie mógł on przewidzieć, wymagane jest
natychmiastowe wykonanie zamówienia, a nie można zachować terminów
określonych dla innych trybów udzielenia zamówienia;
4) w prowadzonych kolejno postępowaniach o udzielenie zamówienia, z których
co najmniej jedno prowadzone było w trybie przetargu nieograniczonego albo
przetargu ograniczonego, nie zostały złożone żadne oferty lub wszystkie
oferty zostały odrzucone, a pierwotne warunki zamówienia nie zostały w
istotny sposób zmienione;
5) w przypadku udzielania dotychczasowemu wykonawcy usług lub robót
budowlanych zamówień dodatkowych, nieobjętych zamówieniem podstawowym i
nie przekraczających łącznie 20% wartości realizowanego zamówienia, niezbędnych do jego prawidłowego wykonania, których wykonanie stało się konieczne na skutek sytuacji niemożliwej wcześniej do przewidzenia, jeżeli:
a) z przyczyn technicznych lub gospodarczych oddzielenie zamówienia dodatkowego od zamówienia podstawowego wymagałoby poniesienia
niewspółmiernie wysokich kosztów, lub
b) wykonanie zamówienia podstawowego jest uzależnione od wykonania
zamówienia dodatkowego;
6) w przypadku udzielania, w okresie 3 lat od udzielenia zamówienia
podstawowego, dotychczasowemu wykonawcy usług lub robót budowlanych
zamówień uzupełniających, stanowiących nie więcej niż 20% wartości zamówienia podstawowego i polegających na powtórzeniu tego samego rodzaju zamówień, jeżeli zamówienie podstawowe zostało udzielone w trybie przetargu nieograniczonego lub ograniczonego, a zamówienie uzupełniające było przewidziane w specyfikacji istotnych warunków zamówienia dla za mówienia podstawowego i dotyczy przedmiotu zamówienia w niej określonego;
7) w przypadku udzielania, w okresie 3 lat od udzielenia zamówienia podstawowego, dotychczasowemu wykonawcy dostaw, zamówień uzupełniających, stanowiących nie więcej niż 20% wartości zamówienia podstawowego i po legających na rozszerzeniu dostawy, jeżeli zmiana wykonawcy powodowałaby konieczność nabywania rzeczy o innych parametrach technicznych, co powodowałoby niekompatybilność techniczną lub nieproporcjonalnie duże trudności techniczne w użytkowaniu i dozorze, jeżeli zamówienie podstawowe zostało udzielone w trybie przetargu nieograniczonego lub ograniczonego, a zamówienie uzupełniające było przewidziane w specyfikacji istotnych warunków zamówienia dla zamówienia podstawowego i dotyczy przedmiotu zamówienia w niej określonego.
2. Jeżeli wartość zamówienia przekracza wyrażoną w złotych równowartość kwoty
60 000 euro, zastosowanie trybu z wolnej ręki wymaga uzyskania uprzedniej zgody Prezesa Urzędu, wyrażonej w drodze decyzji administracyjnej.
3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się w przypadku zamówień, których przedmiotem są:
1) dostawy wody za pomocą sieci wodno-kanalizacyjnej lub odprowadzanie ścieków do takiej sieci;
2) dostawy energii elektrycznej z sieci elektroenergetycznej;
3) dostawy gazu z sieci gazowej;
4) dostawy ciepła z sieci ciepłowniczej;
5) powszechne usługi pocztowe w rozumieniu ustawy z dnia 12 czerwca 2003 r. - Prawo pocztowe (Dz.U. Nr 130, poz. 1188);
6) usługi przewozu kolejowego.
4. W przypadku, zamówień, o których mowa w ust. 3, nie stosuje się przepisów
art. 19-21, 24, art. 26 ust. 1-3 i art. 68.

Jednak mimo tych zakazów i nakazów samorząd kartuski, i tak czyni swoje. W jakim zakresie? W przypadku zamieszczenia ogłoszeń, na które rocznie wydaje się bardzo dużo pieniędzy z kasy gminnej.

Portal zwrócił się do burmistrza Kartuz z zapytaniem komu i na ile pozwala on „dorobić” (na moje zapytania pan ten nie odpowiada od ponad 2 lat, nie wiedzieć czemu…). Oto jego odpowiedź:

URZĄD GMINY
83-300 KARTUZY
Kartuzy, dnia 23 grudnia 2005r.

Pani
Joanna Stoltman
Regionalny Portal Informacyjny Kartuzy.info
pl. św. Brunona 4
83-300 Kartuzy


W odpowiedzi na Pani pismo z dnia 12 grudnia 2005r.

uprzejmie informuję:

1. w latach 2002 - 2005 Urząd Gminy w Kartuzach zamieszczał ogłoszenia płatne
w lokalnych gazetach oraz w prasie o zasięgu wojewódzkim w zależności od rodzaju
ogłoszenia;
Ogłoszenia dotyczyły różnych spraw, min. z zakresu: zbywania nieruchomości, zamówień
publicznych, wyłożenia do publicznego wglądu planów zagospodarowania przestrzennego,
konkursy, nekrologi, kondolencje, życzenia świąteczne.

2. wydatki z tytułu zamieszczania ogłoszeń w poszczególnych latach przedstawiają się
następująco:
2002r. - 36.451,31 zł
2003r. - 20.018,17 zł
2004r. - 33,893,02 zł
2005r. - 32.470,35 zł.

Informuję, że w budżecie Gminy nie ewidencjonuje się wydatków związanych z ogłoszeniami według podziału na rodzaj ogłoszenia lub rodzaj gazety, w której zostało zamieszczone ogłoszenie. Wydatki te zalicza się (łącznie z innymi wydatkami) w budżecie Gminy w poszczególnych działach, rozdziałach oraz paragrafach. Ogłoszenia prasowe nie podlegają wyodrębnionej ewidencji księgowej (analitycznej).
Pragnę również dodać, że zamieszczanie ogłoszeń w prasie, z uwagi na rangę ogłoszeń, ich ważność ze względu na treść, w swej istocie ma jeden zasadniczy cel, a mianowicie dotarcie do jak największej rzeszy obywateli, firm, organizacji czy też stowarzyszeń. Dlatego też Urząd Gminy nie ogranicza się do zamieszczania ogłoszeń tylko w jednym tytule prasowym, wychodząc z założenia, że prasa stanowi jedno z podstawowych źródeł informacji.
Ponadto informuję, że ogłoszenia publikowane są także na stronie intemetowej Urzędu Gminy Kartuzy www.kartuzy.pl oraz w Biuletynie Informacji Publicznej www.bip.kartuzy.pl, dotyczy to w szczególności tych ogłoszeń wobec, których zobowiązani jesteśmy do ich publikacji przepisami obowiązującego prawa.
Mam nadzieję, że wyczerpująco udzieliłem Pani Redaktor odpowiedzi na zadanie pytania.


Pismo to wyszło z urzędu, którego szefem jest pan Mieczysław Gołuński, samorządowiec z wieloletnim doświadczeniem. Dziwi mnie fakt, iż nie posiadł on jeszcze na tyle wystarczającej wiedzy w zakresie omawianej przeze mnie ustawy. Wszak zamieszczanie ogłoszeń to także zamówienie publiczne… Jak widać z wydatkowanych kwot nie jest to wcale małe zamówienie, przekracza kilkakrotnie sumę 3.000 europejskiej waluty jaką jest Euro. Ustawa mówi wyraźnie, że zamówienia nie można dzielić "na raty", a daję sobie odciąć palce u rąk, że tak właśnie się dzieje w kartuskim magistracie.

Każdy urząd ma w swoim budżecie zagwarantowaną kasę na tego typu wydatki. Czynione one są praktycznie co miesiąc, jak nie częściej. Należałoby więc ogłosić przetarg. Ale po co? Domyślam się w czym istota rzeczy, ale prawo stanowi zupełnie co innego w tej materii. Na kartuskim rynku mediów jest ciasno, ale czy to oznacza, że zarobią tylko ci, którzy "z władzą"? O zasięgu ogłoszenia nie świadczy widzimisię władzy. Ma ono zostać ogłoszone w sposób "zwyczajowo przyjęty".

Kto potrafi na dziś powiedzieć ilu czytelników ma gazeta "związana" z burmistrzem, ilu lokalna telewizja, a ilu na przykład nasz Portal? Nie w tym jednak problem. Problem w tym, aby każdy miał szansę zarobienia owej kasy, wszak z reklam i ogłoszeń żyją media. ogłoszenia z samorządów ukazują się u nas bezpłatnie i tak zawsze będzie. Więc nie o kasę dla Portalu chodzi w moim artykule Czyż to nie paradoks? Przecież do podziału są pieniądze podatników (te powinny zostać wydatkowane jak najlepiej), a nie prywatne burmistrza.

Czy się doczekamy przetargów? Wątpię. Przynajmniej za tej kadencji. Jednak nie po to ustawodawca spłodził ową ustawę, aby była ona traktowana po łebkach. Tylko w domach publicznych decydujemy za siebie, bo to nasza kasa. Jednak ustawa o zamówieniach publicznych i opinia publiczna to zupełnie co innego. Szkoda, że tego nie widzi włodarz Kartuz. I wcale mój artykuł nie powstał po to, aby gmina Kartuzy za treść ogłoszeń nie płaciła nic. Chciałbym tylko, aby prawo nie znaczyło lewo, jak to w Kartuzach zwykle bywa.

JanuSzczepański
[email protected]
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    szpieg - niezalogowany 2005-12-30 23:31:58

    a temat był zupełnie inny :cry: 8) ale co uzgodniliście z tą łaciną? jednak Esperanto? :P 8)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kilgore - niezalogowany 2005-12-30 22:54:41

    I tym humorystycznym akcentem zakończmy naszą "dyskusję". :lol: :lol:

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    madzia - niezalogowany 2005-12-30 22:49:54

    Jasne, i zapewne jeszcze cierpię na schizofrenie bezobjawową, a w Moskwie rozdają Wołgi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości