Reklama

Zapaśnicy Cartusii mają brąz Drużynowych Mistrzostw Polski!

Nokautem zakończył się zapaśniczy dwumecz pomiędzy Cartusią Kartuzy, a Olimpijczykiem Radom. Po pewnym zwycięstwie na wyjeździe 21:6, nasz zespół rozbił w rewanżu rywali 22:4 i stanął na najniższym stopniu podium I ligi zapaśniczej!

Ekipa z Kartuz, po zaskakująco łatwym zwycięstwie w Radomiu, musiała jedynie utrzymać wywalczoną tam zaliczkę punktową, co nie wydawało się zbyt trudnym zadaniem. Pewny marsz po medale zapoczątkował już w pierwszym starciu Robert Kirakosyan, przed czasem pokonując Dawida Dykiera. Chwilę potem jego wyczyn powtórzył Jakub Serkowski, którego efektowne rzuty rywalem w I i III rundzie walki sprawiły, że ręce kibiców same składały się do oklasków.

Jako trzeci na matę wyszedł najlepszy w Cartusii Edward Barsegian. Po pierwszych dwóch dość wyrównanych, choć wygranych rundach, w trzeciej "Edo" dał prawdziwy popis , deklasując zdecydowanie Karola Koślę. Walkę zakończył natomiast fantastycznym rzutem z przytrzymaniem, podwyższając wynik starcia na 12:0. W tym momencie było już pewne, że nikt, ani nic nie jest w stanie odebrać kartuskim zapaśnikom medali Mistrzostw Polski.

Co prawda w kat. 74 kg Arkadiusz Kułynycz dość łatwo uporał się z Dawidem Plichtą, ale potem Krystian Formela w trzech rundach zwyciężył Mateusza Junga, zaś Seweryn Szreder dorzucił cztery punkty bez kiwnięcia palcem, jako że sztab trenerski Olimpijczyka poddał Łukasza Fafińskiego.

Dzieła "zniszczenia" dokończył Adrian Czudzinowicz, nie dając szans Mateuszowi Trederowi. Cartusia zdeklasowała ostatecznie w tym meczu rywali 22:4, zaś w całej batalii o brąz okazała się lepsza w stosunku 43:10!

- Start w lidze po tylu latach zawsze niesie ze sobą niepewność, ale dziś mogę powiedzieć, że z tym składem moglibyśmy spokojnie walczyć w finale. Ułożyło się tak, a nie inaczej, ale ważne że mamy medal. Mnie cieszy też to, że zapasy w takim wydaniu są atrakcyjnym widowiskiem dla kibiców, podobają się, ale przede wszystkim dają sukces sportowi kartuskiemu. Jeśli pozwolą na to środki, w przyszłym roku wystąpimy w lidze ponownie - powiedział tuż po walce prezes i trener Cartusii, Andrzej Pryczkowski.

Szef, a zarazem jeden z twórców kartuskich zapasów zwrócił też uwagę na to, że kończący się sezon był udany nie tylko dla seniorów, ale właściwie każdej grupy wiekowej w klubie, co jest potwierdzeniem tego, że obrany system szkolenia młodzieży przynosi efekt, a Kartuzy stają się prawdziwą wylęgarnią zapaśniczych talentów.

- Nasi młodzicy są w najlepszej trójce UKS-ów w kraju. Jakie miejsce zajmą ostatecznie dopiero się okaże, ale zawsze jesteśmy na podium. Kadeci zdobyli drużynowe wicemistrzostwo Polski, juniorzy nie dali szans rywalom w niedawnym Pucharze Polski w Wałbrzychu, a dziś mamy brąz seniorów - podsumowuje zadowolony Andrzej Pryczkowski.

Wyniki walk:

kat. 55 kg
Robert Kirakosyan - Dariusz Dykier 4:0

kat. 60 kg
Jakub Serkowski - Arbi Ozdarbiev 4:0

kat. 66 kg
Edward Barsegian - Karol Kośla 4:0

kat. 74 kg
Dawid Plichta - Arkadiusz Kułynicz 0:4

kat. 84 kg
Krystian Formela - Mateusz Jung 3:0

kat. 96 kg
Seweryn Szreder - Łukasz Fafiński 4:0 (walkower)

kat. 120 kg
Adrian Czudzinowicz - Mateusz Treder

Bartek Gruba
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Kartuzy.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości