Ogromne wyróżnienie spotkało zapaśnika Cartusii Kartuzy, Edwarda Barsegiana. Będący bodaj w życiowej formie "Edo" znalazł się bowiem jako jedyny Polak w składzie drużyny Reszty Świata, która w przyszłą środę zmierzy się w Petersburgu w zapaśniczym meczu z Rosją. Widowisko odbędzie się w ramach trwających tam Igrzysk Sportów Walki.
Jak przekonuje trener Andrzej Pryczkowski, powołanie na to wyjątkowego wydarzenie to największy dowód uznania dla klasy i osiągnięć Edwarda na zapaśniczych matach.
I rzeczywiście pochodzący z Armenii sportowiec ma ostatnio mnóstwo powodów do radości. Po niedawnych problemach sportowych nie ma już nawet śladu, a odkąd wrócił do najwyższej swojej dyspozycji, na krajowym podwórku nie ma sobie równych. Kolejny tytuł Mistrza Polski był tylko przedsmakiem do występu w Mistrzostwach Świata, na których wywalczył piąte miejsce.
- Gdyby ten wynik osiągnął rok temu, oglądalibyśmy go na Igrzyskach w Londynie. To mówi samo za siebie - chwali swojego podopiecznego Andrzej Pryczkowski.
Już niebawem "Edo" otrzyma kolejną okazję by pokazać się w doborowym, międzynarodowym towarzystwie. Jedną z atrakcji odbywających się w Petersburgu Igrzysk Sportów Walki będzie zapaśniczy pojedynek pomiędzy reprezentacją Rosji, a drużyną Reszty Świata. W tym drugim zespole wystąpi właśnie zapaśnik z Kartuz. Dość dodać, że będzie to jedyny Polak, który weźmie udział w tym widowisku.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze