Z czterema medalami zakończyła swój udział w Mistrzostwach Polski juniorów w zapasach drużyna Cartusii Kartuzy. Na najwyższym stopniu podium stanęli Krystian Formela i Szymon Roszkowski. Brąz wywalczyli Krystian Wika i Eryk Roszkowski. Na uwagę zasługuje także trzecie miejsce Artura Wrońskiego z Moreny Żukowo.
Sobotni turniej ściągnął do Kartuz najlepszych juniorów w kraju - w sumie około 120 zapaśników z 35 klubów. Dość liczną, bo ośmioosobową reprezentację wystawiła także miejscowa Cartusia. Z szerszymi składami przybyły na Kaszuby jedynie ekipy AKS Piotrków Trybunalski, Sobieski Poznań i Olimpijczyk Radom.
Poranne walki eliminacyjne wyłoniły pary finałowe oraz uczestników pojedynków o najbiższy stopień podium. Na tym etapie miejscowi kibice mogli dopingować jeszcze pięciu zapaśników z Kartuz.
Jako pierwszy na macie pojawił się Krystian Wika, który w kat. 55 kg stoczył zwycięski pojedynek o brązowy medal z Przemysławem Dykierem z ZKS Miastko.
Następnie w kat. 66 kg bliski podium był także Daniel Kreft, który w decydującym o brązowym medalu pojedynku uległ jednak po dogrywce Amadeuszowi Walczakowi z Zagłębia Wałbrzych.
W kategorii 74 kg mieliśmy aż dwóch reprezentantów, ale żaden z nich nie odegrał w turnieju znaczącej roli. Udział Jakuba Struczyńskeigo w Mistrzostwach zakończył się już po pierwszej walce, zaś Oskara Mejera na drugiej.
Rywalizacja w kat. 84 kg przysporzyła nam już zdecydowanie więcej radości, bo Krystian Formela okazał się w tej grupie najlepszy. Co ciekawe do tytułu wystarczyły mu zaledwie dwie wygrane walki. W pierwszej rundzie Krystian miał wolny los, a w kolejnej uporał się z Patrykiem Bonieckim (Legia Warszawa). Finał to zwycięski bój z Krzysztofem Oparą (Śląsk Wrocław) i tym samym zawodnik Cartusii zdobył Mistrzostwo Polski.
Krążki wywalczyliśmy także w dwóch najcięższych kategoriach wagowych. W grupie 96 kg brąz zawisła na szyi Eryka Roszkowskiego, który najpierw wygrał z Tomaszem Ulewińskim, ale w walce o ścisły finał uległ Mateuszowi Filipczakowi, późniejszemu wicemistrzowi kraju. By zdobyć brąz Eryk musiał jeszcze wygrać z Dawidem Zbutowiczem i sztuka ta mu się udała.
Wreszcie w kat. 120 kg równych nie miał sobie brat Eryka - Szymon, który w drodze po złoto stoczył trzy zwycięskie walki, w tym najważniejszą - bo finałową - z Michałem Kalinowskim (Pogoń Ruda Śląska). Drugi z kartuzian w tej kategorii - Rafał Formela pożegnał się niestety z rywalizacją już na I rundzie. Świetnie spisał się za to Artur Wroński z Moreny Żukowo, który wywalczył brązowy medal.
W klasyfikacji drużynowej cztery wywalczone medale dały Cartusii drugie miejsce, za Olimpijczykiem Radom i przed Sobieski Poznań.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze