Kartuzy już w najbliższy weekend będą gospodarzem jednej z najważniejszych tegorocznych imprez zapaśniczych w kategorii kadetów w kraju - Drużynowych Mistrzostw Polski. Cartusia szykuje się nie tylko do roli organizatora, ale i jednego z głównych pretendentów do złotego medalu.
Sezon zapaśniczy powoli zbliża się do końca. Dla zawodników z Kartuz był on wyjątkowo udany. Co prawda nie udało nam się wysłać pierwszego olimpijczyka na Igrzyska do Londynu, ale medale Mistrzostw Polski i udział w imprezach najwyższej rangi naszych przedstawicieli w praktycznie wszystkich kategoriach czyni mijający rok jednym z najlepszych w historii klubu.
Jego równie udanym zwieńczeniem mogą być już w najbliższy weekend Drużynowe Mistrzostwa Polski kadetów, a więc w kategorii, w której Cartusia ma obecnie jeden z najmocniejszych składów od lat. Jeśli kartuscy zapaśnicy nie pogubili gdzieś formy, brak medalu byłby nie tylko niespodzianką, co wręcz sensacją. Pytanie tylko czy gospodarze wytrzymają presję i sięgną po upragnione złoto, powtarzając tym samym niedawny sukces juniorów.
Krystian Wika, Oskar Mejer, Rafał Formela, Sebastian Bir, Jędrzej Wiśniewski, Bartosz Dunst czy Krzysztof Niklas i spółka nie mają w tym roku sobie równych. Zaczęli od triumfu w Pucharze Polski, potem były medale Międzynarodowych Mistrzostw Polski, Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży, starty w Mistrzostwach Europy oraz Mistrzostwach Świata, a ostatnio znów przywieźli worek medali z Jesiennego Pucharu Polski.
Do kompletu brakuje już więc tylko złota Drużynowych Mistrzostw Polski. Impreza rozegrana zostanie 3 listopada w hali widowiskowo-sportowej w Kartuzach. Pierwsze walki od godz. 10.00. Finały zaplanowano na godz. 15.00.
Bartek Gruba
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze