Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w nocy z Zaworach. Ogień pojawił się tam w budynku mieszkalnym, w którym znajdowały się dwa mieszkania. W jednym z nich podczas działań gaśniczo-ratunkowych znaleziono mężczyznę. Niestety mimo podjętych działań, nie udało się go uratować.
Jak informuje kpt. Mateusz Pielowski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, w nocy z poniedziałku na wtorek, o godzinie 1:48, służby ratunkowe zostały zaalarmowane o pożarze w miejscowości Zawory (powiat kartuski). Ogień pojawił się w budynku mieszkalnym, w którym znajdowały się dwa wydzielone mieszkania — jedno na parterze, drugie obejmujące część parterową oraz poddasze.
Po przybyciu na miejsce pierwszy zastęp strażaków zastał lokatorów drugiego mieszkania, którzy zdołali samodzielnie się ewakuować. Sytuacja w mniejszym mieszkaniu na parterze była znacznie poważniejsza — pożar był rozwinięty, a w całym pomieszczeniu panowało gęste zadymienie. Wewnątrz znajdowało się wiele łatwopalnych materiałów oraz różnego rodzaju przedmiotów.
Dowódca akcji zdecydował o wprowadzeniu roty gaśniczej do środka, w celu przeszukania pomieszczeń. W trakcie działań strażacy odnaleźli 65-letniego mężczyznę. Natychmiast został on ewakuowany na zewnątrz, gdzie działania medyczne podjął zespół ratownictwa medycznego (ZRM). Niestety, pomimo podjętych działań ratunkowych, lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Po ugaszeniu pożaru budynek został ponownie przeszukany. Strażacy wynieśli spaloną zawartość mieszkania, aby dokładnie dogasić ognisko pożaru. W działaniach wykorzystano także kamerę termowizyjną. Na miejscu pracowali również policjanci, prokurator oraz policyjny biegły, którzy rozpoczęli ustalanie przyczyn zdarzenia.
W akcji gaśniczej brało udział osiem zastępów straży pożarnej, w tym jednostki OSP z Reskowa, Brodnicy Górnej, Chmielna, Łapalic i Zawór oraz trzy zastępy z JRG Kartuzy. Działania zakończono o godzinie 4:31.
Tragedia ta ponownie zwraca uwagę na znaczenie stosowania czujników dymu. Czujka dymu to niewielkie, ale niezwykle istotne urządzenie, które może uratować życie. Jej zadaniem jest wykrycie nawet niewielkiej ilości dymu w początkowej fazie pożaru, zanim ogień się rozprzestrzeni. Dzięki wczesnemu alarmowi domownicy zyskują cenny czas na ewakuację i wezwanie służb ratunkowych. W wielu tragicznych przypadkach, takich jak pożar w Zaworach, obecność sprawnej czujki mogłaby znacząco zwiększyć szanse na uratowanie życia. Dlatego tak ważne jest, by montować te urządzenia w domach i regularnie sprawdzać ich działanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze