Wieś Zawory (gm. Chmielno) liczy około 400 mieszkańców. Od trzech lat sołtysem jest tam Danuta Dejk. W najbliższym czasie rozpoczną się ważne dla mieszkańców inwestycje - rozbudowa remizy, stworzenie plaży wraz z kąpieliskiem z prawdziwego zdarzenia i kontynuacja budowy głównej drogi we wsi.
Chociaż Danuta Dejk jako sołtys staż ma niewielki, zajęcie to zna od podszewki, gdyż przez 20 lat funkcję tę pełnił jej mąż Zbigniew. Można więc uznać, iż jest to niemal rodzinna tradycja.
- Mamy piękne plany, bo chmieleński samorząd chce skorzystać z programu "Odnowa i rozwój wsi". Dla nas oznacza to rozbudowę remizy w Zaworach, na bazie której ma powstać świetlica wiejska. Dobudowana zostanie też kotłownia.
W dalszych planach jest stworzenie placu zabaw dla dzieci. Ponadto ma powstać plaża łącznie z kąpieliskiem. Ruszy też kolejny etap budowy głównej drogi wraz z chodnikiem. Planowana jest również droga łącząca Zawory z ośrodkami wczasowymi. Mieszkańcy chcieliby także mieć boisko sportowe dla młodzieży.
- Jeżeli to wszystko uda się zrealizować, będziemy naprawdę szczęśliwi - stwierdziła pani sołtys. - Duża w tym zasługa wójta Zbigniewa Roszkowskiego, który zawsze uważnie słucha naszych propozycji i stara się nam dopomóc w ich realizacji - dodała pani Danuta.
Co roku drogi wiejskie są remontowane, kładzione są płyty, kiedy trzeba w ruch idzie wyrówniarka. To ważne dla mieszkańców zabiegi, bo dobry przejazd jest im potrzebny na co dzień.
W Zaworach jest pięć gospodarstw agroturystycznych. Jedno z nich należało do Danuty i Zbigniewa Dejków. Dwa lata temu przekazali je we władanie synowi Łukaszowi. W tej chwili rodzice pomagają mu w miarę swoich sił i posiadanego czasu.
- W naszej kwaterze, która istnieje już od 15 lat, mamy wiele stałych gości - oznajmiła moja rozmówczyni. - W ubiegłym roku odbył się I Pomorski Konkurs Agroturystyczny, na którym zdobyliśmy pierwsze miejsce - dopowiedziała pani Danuta z nutką satysfakcji.
Na wypoczynek przyjeżdżają do nich ludzie z różnych stron świata. Bywają tam Amerykanie, Włosi, Niemcy, Austriacy, Hiszpanie, Francuzi, a nawet Arabowie trafili na Kaszuby.
Zawory jako wieś z roku na rok staje się piękniejsza. Mieszkańcy coraz więcej uwagi zwracają na wygląd swoich ogrodów i obejść. To bardzo cieszy panią sołtys. Potwierdzają to również ci, którzy po latach odwiedzają tę miejscowość.
- Od lat bierzemy udział w konkursie "Piękna Wieś" - oznajmiła pani sołtys. - Udało nam się w kategorii zagroda rolnicza dwukrotnie - w 2005 r. i w 2007 r. - zająć drugie miejsce na szczeblu wojewódzkim.
Wieś przez ostatnie trzy dekady wzbogaciła się o wodociąg, kanalizację i telefony, tak ważne przed epoką komórkową. Zmieniły się czasy i w tej chwili mieszkańcy cieszą się już z dostępu do internetu. Pani sołtys zadowolona jest także z faktu, że przy drogach postawiono dwujęzyczne, polsko - kaszubskie, tablice. Dzięki temu "obcy" wiedzą, że Kaszubi dbają o swoją tożsamość.
Longina Templin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze