W piątkowe popołudnie służby interweniowały przy zderzeniu renaulta i peugeota w Egiertowie. Wskutek kolizji poszkodowani zostali 43-latka i jej 12-letni syn, obojgu udzielono pomocy na miejscu. Nie wymagali hospitalizacji.
Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 17 w Egiertowie.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący renaultem 23-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego, wykonując manewr skrętu w lewo wymusił pierwszeństwo przejazdu na 43-letniej mieszkance powiatu gdańskiego, która kierowała peugeotem – informuje asp. Piotr Gdaniec, p.o. oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach.
Doszło do zderzenia czołowo-bocznego. Wskutek kolizji poszkodowani zostali kierująca peugeotem i jej 12-letni syn. Obojgu udzielono pomocy na miejscu. Kierujący byli trzeźwi. Sprawcę ukarano mandatem.
W akcji uczestniczyli strażacy z OSP Egiertowo, OSP Hopowo, JRG Kartuzy, policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Zdjęcia: OSP Hopowo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rondo by się przydało, korki by rozładowało i częstych tu kolizji by nie było. A i mieszkańcom ulicy łatwiej byłoby włączyć się do ruchu.
Nic dziwnego że tak się stało przecież na GKA to same wariaty jeżdżą wymuszenia i ciągle linie dla nic się nie liczą aby do przodu. Jazda na 3 to norma i wpychanie się na chama to to nic takiego. Szkoda poszkodowanych z drugiego auta.
Zgadzam się. Rondo albo światła. Wyjechac z somonina na Gdańsk graniczy z cudem...
Najpierw niech nauczą się jeżdzić a nie samochód słóżbowy dostaną a swój z każdej strony rozbity i jeszcze twierdzą że nie była ich wina
Rondo? przecież 3/4 kierowców nie wie, ze nie muszą czekać aż z każdej strony na rondzie nie musi jechać żaden samochód- a wiec wszystkie wjazdy są puste, pozostała część zachowuje się jak.. jak by im tyłki ktoś koksem przypalał, bo często przyspieszają przed rondem, aby przypadkiem ktos im z lewej nie wjechał. A rondo to taki fajny wynalazek, gdzie można fajnie i płynnie się właczyć do ruchu, tylko że większość kierowców traktuje drogę jak ring bokserski, on musi być pierwszy, on musi "wygrać" bo tylko on jest niekwestionowanym mistrzem.
To tyle co miałem do napisania.
Rondo by się przydało, korki by rozładowało i częstych tu kolizji by nie było. A i mieszkańcom ulicy łatwiej byłoby włączyć się do ruchu.
Nic dziwnego że tak się stało przecież na GKA to same wariaty jeżdżą wymuszenia i ciągle linie dla nic się nie liczą aby do przodu. Jazda na 3 to norma i wpychanie się na chama to to nic takiego. Szkoda poszkodowanych z drugiego auta.
Zgadzam się. Rondo albo światła. Wyjechac z somonina na Gdańsk graniczy z cudem...