Inwestycja, o którą zabiegano od lat i na którą z niecierpliwością czekają mieszkańcy Kartuz, ma stać się faktem. Jak poinformował marszałek Mieczysław Struk ruszył przetarg na budowę drugiego etapu obwodnicy Kartuz. Z założeń Zarządy Dróg Wojewódzkich wynika, że postępowanie przetargowe ma rozstrzygnąć się w ciągu czterech miesięcy, a budowa ponad 4 km odcinka zakończyć w 2026 roku
W piątek Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku ogłosił przetarg na budowę drugiego etapu obwodnicy Kartuz.
- Do ostatnich dni ubiegłego tygodnia pokonaliśmy problemy formalne wynikające z konieczności dokonania uzgodnień z liniami kolejowymi, bo obwodnica będzie przebiegać w jednym z fragmentów w okolicy pasa kolejowego. Pokonaliśmy wszystkie inne obostrzenia wynikające z decyzji środowiskowej i tak na prawdę, dopiero teraz jesteśmy gotowi ogłosić przetarg na budowę obwodnicy Kartuz. Bardzo się cieszę, że ten proces dotarł do tego momentu. Mówimy o drugim etapie obwodnicy Kartuz, a więc o odcinku blisko 4,5 km, który będzie przebiegał w niełatwym terenie, w pewnym momencie przez tereny leśne, ale ta część obwodnicy pozwoli na odsunięcie samochodów od centrum Kartuz. Bardzo dziękuję wszystkim samorządowcom za współpracę, bo na prawdę jest to ewenement, aby było zrozumienie wśród wszystkich gmin powiatu, że ta droga ma kapitalne znaczenie, dla ochrony mieszkańców miasta Kartuzy, ochrony jeziora Klasztornego Dużego, przed natężeniem samochodów, ruchu. W związku z budową obwodnicy metropolitalnej będziemy mogli ułatwić dostęp do węzłów i kolejowych i węzła wynikającego z budowy obwodnicy metropolitalnej - mówił marszałek Mieczysław Struk.Reklama
Przebieg drugiego etapu obwodnicy Kartuz zaprezentowała Anna Mątewska - zastępca dyrektora ds. inwestycji Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
- Dziś na naszej stronie internetowej ogłosiliśmy postępowanie przetargowe na roboty budowlane związane z budową obwodnicy Kartuz - etapu drugiego. Zakładamy, że minimalny czas na trwanie tego przetargu, to minimum cztery miesiące. Realizacja robót to dwa lata, potem mamy czas na uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Wszystko ma zakończyć się w 2026 roku. Długość tego odcinka to ponad 4 km. Wybudujemy trzy ronda - w Grzybnie, Prokowie i Łapalicach. Ważnym aspektem tego zadania jest budowa wiaduktu nad linią kolejową 229. Wiadukt będzie miał około 35 metrów długości. Jest to teren bardzo zróżnicowany wysokościowo, w związku z tym będziemy się mierzyli z tematami takimi, jak: np. osuwiskami. Novum w tym projekcie są bramownice, których na tym odcinku będą aż dwie. Jest to bardzo ważne zamierzenie związane z ochroną środowiska. Bramownice będą służyły zabezpieczeniu nietoperzy i ich przelotu. Takie uwarunkowania decyzja środowiska na nas nakłada i zgodnie z nią musieliśmy zaprojektować przebieg tej obwodnicy. Jest ponad 15 przepustów pod drogą wojewódzką, mamy ciąg pieszo-rowerowy zlokalizowany w bezpiecznej odległości od drogi, pozwalający na komunikację pieszą i rowerową. Ponad 50 proc. tej inwestycji niestety jest zlokalizowana na terenach nienośnych, słabonośnych. W związku z tym na prawie dwóch kilometrach będziemy prowadzili remonty związane ze wzmocnieniem podłoża gruntowego. Przewidzieliśmy tutaj wymianę, których jest tutaj ponad 150 tys. m3 gruntu, kolumny przemieszczeniowe, ponad 7,5 tys. sztuk pali, które będzie trzeba w tym gruncie zawrzeć. Ze względu na osuwiska będzie konieczność gwoździowanie skarp. To jest szereg prac, które będzie trzeba wykonać do momentu wykonania nawierzchni tejże drogi - zaznaczała Anna Mątewska, zastępca dyrektora ds. inwestycji Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.Reklama
- Projekt jest bardzo trudny ze tego względu, że kategoria gruntów G4 i G4 poniżej nakłada szereg obowiązków na wykonawcę, który musi się wykazać dość dużym doświadczenie w tego typu prowadzenia prac, aby nie przegapić rzeczy, których nie udało się w dokumentacji projektowej uwzględnić. Nie udało się, bo są to tereny dziewicze, większość przebiega przez lasy, więc życie zweryfikuje, czy dotychczasowe badania były wystarczające, czy trzeba rozszerzyć ten zakres - dodawała.
Głos zabrał także starosta kartuski Bogdan Łapa.
- Chciałbym podziękować panu marszałkowi za otwarcie postępowania na oczekiwaną inwestycję, która poprawi komunikację w naszym powiecie. A muszę powiedzieć, że dużo dzieje się w naszym powiecie pod względem komunikacji. Myślę, że wszystkie przykłady współpracy samorządów na rzecz poprawy komunikacji, wyróżnia powiat kartuski na tle obszaru metropolitalnego. Jesteśmy powiatem wyjątkowym, który na trudne zadania, zawsze znajduje rozwiązanie. Myślę, że wszyscy samorządowcy mają wkład w to dzieło, które powstaje. Wspólne pospolite ruszenie nas konsoliduje, nie ma żadnych podziałów między nami. W sprawach powiatu wszyscy jesteśmy gotów nieść pomoc - podkreślał starosta kartuski Bogdan Łapa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze